Chris Salewicz – Mick & Keith. Rolling Stonesów portret podwójny

Jerzy Doroszkiewicz
Chris Salewicz to wybitny brytyjski dziennikarz polskiego pochodzenia, od czterech dekad zafascynowany szeroko rozumianą kulturą popularną. Był przy narodzinach punka, nowej fali, obserwował z bliska ekspansję reggae, w której sam uczestniczył.
Chris Salewicz to wybitny brytyjski dziennikarz polskiego pochodzenia, od czterech dekad zafascynowany szeroko rozumianą kulturą popularną. Był przy narodzinach punka, nowej fali, obserwował z bliska ekspansję reggae, w której sam uczestniczył. Wydawnictwo SQN
Kolejna biografia jednej z ikon rock and rolla to jakby znakomite uzupełnienie wcześniejszych monografii. Nie patrzy w nuty, lecz zagląda pod kołdry.

Micka Jaggera i Keitha Richardsa kojarzy chyb a każdy. Faceci o zniszczonych twarzach, na których ścieżki wyryły tony narkotyków i paznokci uwiedzionych kobiet. To, że przeżyli niejedną narkotyczno-seksualną orgię zakrawa na postrzeganie ich jako wampirów, co najmniej energetycznych. Ale i energii nigdy nie brakowało ich muzyce. Początkowo zafascynowani amerykańskim czarnym bluesem, nie zdawali sobie sprawy, że napiszą balladę, która unieśmiertelni Marianne Faithful, na długo zanim cały świat zacznie nucić „Angie”.

Richards i Jagger, podobnie jak nieco wcześniej Lennon i McCartney w 1962 roku ruszyli w podróż po Anglii autostopem, grywając na gitarach akustycznych w pubach. Naturalnym było, że prędzej czy później dogadają się przy wspólnym pisaniu piosenek. Keith miał tworzyć nuty, Mick słowa, bo przecież nieco poważniej zaczął uczyć się gry na gitarze od samego Erica Claptona dopiero w roku 1968. Za to już w 1963 roku na tyle skutecznie Jagger podejrzał koncerty Little Richarda, że szybko przyswoił sobie wiele sztuczek pozwalających na panowanie nad publicznością. Dwa lata później, podczas tournée po USA, najpierw w wersji akustycznej The Rolling Stones nagrali „Satisfaction”.

Jednak muzykę w „Portrecie podwójnym” Salewicz traktuje marginalnie. Kolejne płyty i przeboje to właściwie pretekst dla szczegółowych opisów romansów, trójkątów, orgii homo i hetero z udziałem Micka Jaggera i pogrążania się w narkotykowo-alkoholowym bagnie Micka Jaggera. Bo przecież muzyka i tak będzie podczas lektury dźwięczała w uszach. To przecież The Rolling Stones.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3