Choroszcz: Oddział psychiatrii dziecięcej zostanie zamknięty, bo nie ma pacjentów

Anatol Chomicz
Oddział psychiatrii dziecięcej zostanie zamknięty.
Oddział psychiatrii dziecięcej zostanie zamknięty. Anatol Chomicz
Udostępnij:
Oddział psychiatrii dziecięcej zostanie zamknięty z powodu braku pacjentów.

Formalnie jeszcze jest, ale praktycznie już nie funkcjonuje. Od nowego roku do oddziału psychiatrii dziecięcej w szpitalu w Choroszczy nie trafił żaden pacjent.

- Zamykamy go ze względów ekonomicznych - mówi Tomasz Goździkiewicz, dyrektor szpitala psychiatrycznego.

Lekarze, którzy do tej pory pracowali na oddziale psychiatrii dziecięcej już wcześniej złożyli wypowiedzenia.
- Oddział ten miał tradycję, ale generalnie był związany ze szpitalem dziecięcym ze względu na zabezpieczenie pozostałych specjalności - dodaje Tomasz Goździkiewicz.
Chodzi o to, że gdy mali pacjenci oddziału psychiatrycznego chorowali na przykład na zapalenie płuc czy zatrucie, to zapewnienie im szybkiej i fachowej pomocy było bardzo trudne. W placówce nie ma bowiem lekarzy o specjalnościach dziecięcych.

Dlatego dyrektor sugeruje, żeby utworzyć kilka łóżek w którymś z oddziałów w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku. Kierować by nim mógł psychiatra, który pracuje w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym.

- To by rozwiązało problem - uważa Tomasz Goździkiewicz.

Takie argumenty jednak nie przekonują Cezarego Cieślukowskiego, członka zarządu województwa odpowiedzialnego za służbę zdrowia. - To dziwne tłumaczenie - mówi. - Oddział w Choroszczy nie funkcjonuje ze względu na brak kadry. Gdy tylko dyrektor zatrudni nowych pracowników, będzie mógł znowu ruszyć.

Właśnie zatrudnienie nowej kadry to zalecenia władz województwa dla szpitala. - To nie jest takie łatwe - zaznacza Tomasz Goździkiewicz. - Żeby zatrudnić nowy personel, musiałbym zaproponować płace trzy razy wyższe niż teraz otrzymuje reszta lekarzy.

W takim przypadku dotychczasowy personel też by zażądał podwyżek. - Szpital by stanął - nie ma wątpliwości dyrektor.

- Jest to problem, bo szpital w Choroszczy nie ma kadry do prowadzenia takiego oddziału, a szpital dziecięcy nie wykazuje zainteresowania by stworzyć taki oddział - wyjaśnia Adam Dębski, rzecznik NFZ. - W całym województwie nie ma chętnego do udzielania takich świadczeń.

Najbliższe oddziały całodobowe tej specjalności znajdują się w szpitalach w Olsztynie oraz Józefowie. Jednak umieszczenie pacjenta w ośrodku w innym województwie nie jest łatwe, bo najpierw przyjmowani są pacjenci z danego regionu.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kat na Kurpiów
No i dobrze.
W kraju szczęścia i dobrobytu nie ma miejsca dla pier***ców.

Zapoznawszy się ze słownictwem Hohocośtam mam pytanie: nadajesz z Choroszczy czy z Wasilkowa?
H
Heat Honcho
No i dobrze.
W kraju szczęścia i dobrobytu nie ma miejsca dla pier***ców.
g
gość
Z przykrością należy stwierdzić, że dyrektor szpitala nie mówi prawdy. Od początku roku nie trafił na oddział żaden pacjent, ponieważ dyrektor oddział wcześniej zawiesił. Lekarze złożyli wymówienia, ponieważ otrzymali informację, że oddział i tak będzie zlikwidowany. A rodzice dzieci potrzebujących fachowej pomocy jeżdżą po całej Polsce żebrząc o miejsce na oddziale. Mam nadzieję, że nowe władze nie będą brać pod uwagę tylko i wyłącznie względów ekonomicznych. Zdrowia i życia dzieci nie da się proszę Państwa przeliczyć na pieniądze.
G
Gość
A zboczeńców przyjmować to jest opłacalne
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie