Chór na pięć głosów

Zbigniew Nikitorowicz
Deklarację Podlaską podpisali (od lewej): Wojciech Żukowski, wojewoda lubelski, Grzegorz Banaś, wojewoda świętokrzyski, Jan Dobrzyński, wojewoda podlaski, Ewa Draus, wojewoda podkarpacki i Adam Supeł, wojewoda warmińsko-mazurski. W spotkaniu uczestniczył też  Wiesław Kamieński,  pełnomocnik premiera do spraw regionów Polski Wschodniej (trzeci z lewej).
Deklarację Podlaską podpisali (od lewej): Wojciech Żukowski, wojewoda lubelski, Grzegorz Banaś, wojewoda świętokrzyski, Jan Dobrzyński, wojewoda podlaski, Ewa Draus, wojewoda podkarpacki i Adam Supeł, wojewoda warmińsko-mazurski. W spotkaniu uczestniczył też Wiesław Kamieński, pełnomocnik premiera do spraw regionów Polski Wschodniej (trzeci z lewej). Bogusław F. Skok
To historyczna chwila - mówi Ewa Draus, wojewoda podkarpacki. - Chcemy, żeby o naszych regionach mówiono, że są bramą na Wschód Unii Europejskiej, a nie ścianą wschodnią. Piątka wojewodów Polski Wschodniej podpisała wczoraj w Białymstoku Deklarację Podlaską.

Wojewodowie podlaski, warmińsko-mazurski, lubelski, świętokrzyski i podkarpacki zebrali się w Białymstoku, aby stworzyć wspólny front i aktywnie uczestniczyć przy opracowywaniu rządowego projektu Programu dla Polski Wschodniej. A jest o co się starać, bo Unia przeznaczyła 880 mln euro dla tych właśnie pięciu najbiedniejszych województw. Wraz z pieniędzmi, które dołoży rząd program będzie w latach 2007-2013 dysponował kwotą około 2 mld euro.

Współpraca na piątkę

Dotychczas województwa ściany wschodniej rzadko współdziałały. Zazwyczaj każdy region na własną rękę starał się wyrwać jak najwięcej pieniędzy z centrali. - Ale teraz uznaliśmy, że nie ma sprzeczności w tym, żeby każdy z nas działał na rzecz wzrostu konkurencyjności swojego regionu, a jednocześnie chcemy realizować wspólne cele - mówi Ewa Draus, wojewoda podkarpacki.
Wiesław Kamieński, pełnomocnik premiera do spraw regionów Polski Wschodniej
zapowiedział, że prawdopodobnie we wrześniu Program dla Polski Wschodniej zostanie przyjęty. Do końca roku marszałkowie opracują zaś listę projektów, które będą finansowane.

Na co pieniądze

Najważniejsze sprawy to wspieranie rozwoju nowoczesnej gospodarki poprzez inwestycje w wyższe uczelnie, tworzenie telecentrów i sieci szerokopasmowej, budowa parków technologicznych. Pieniądze z Programu dla Ściany Wschodniej będą też inwestowane w ośrodki metropolitalne i wojewódzką sieć dróg. - Podstawowym celem programu jest zwiększenie konkurencyjności tych pięciu regionów - podkreślił Wiesław Kamieński.
Marszałek województwa podlaskiego Janusz Krzyżewski zapowiada, że z wydaniem pieniędzy nie będzie problemów. - Na same drogi wojewódzkie możemy wydać 200 mln zł - zapowiada. - Mamy pomysły, żeby stworzyć kampusy uniwersyteckie w Białymstoku i Suwałkach. Warto zainwestować pieniądze także w parki technologiczne w tych dwóch miastach. Na pewno wydamy wszystko, co dostaniemy.
Przy podziale pieniędzy z Programu dla Polski Wschodniej nie będzie prawdopodobnie brany pod uwagę wskaźnika PKB, bo wszystkie regiony są równie biedne. Pieniądze będą dzielone przy pomocy algorytmu, który będzie uwzględniał liczbę mieszkańców województwa oraz jego powierzchnię.
- To pozwoli uniknąć sporów, a na spory nie ma czasu - uważa wojewoda podlaski Jan Dobrzyński.

Opinia

Janusz Krzyżewski, marszałek województwa podlaskiego: Do inicjatywy wojewodów odnoszę się bardzo przychylnie. Sądzę, że mają jak najlepsze intencje. Koordynacja działań pięciu województw jest potrzebna, żeby Program dla Polski Wschodniej był dla wszystkich jak najbardziej korzystny. Choć trochę szkoda, że dowiaduję się o tym spotkaniu od dziennikarzy. Może miałbym coś ciekawego do powiedzenia wojewodom o problemach regionu.
Obawiam się też, że Program dla Polski Wschodniej zostanie bardzo upolityczniony. Może o tym świadczyć choćby fakt, że spotkanie wojewodów i marszałków w Sandomierzu na ten sam temat organizuje szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.
Kolejnym zagrożeniem jest zbytnia centralizacja programu, bo pieniędzmi dla Ściany Wschodniej będzie zarządzało ministerstwo rozwoju regionalnego. Tutaj zaś potrzebne regionalne "koperty", którymi zarządzałaby samorządy województw. A tak marszałek będzie występował w roli petenta.
Dzisiaj od Europy i Polski oddzielają nas drogi krajowe, a nie regionalne. Dlatego odrębną częścią Programu dla Polski Wschodniej powinny być także inwestycje w drogi krajowe jak S 8 i S 19, które będą realizowane z innych funduszy unijnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie