Chłopiec pozostawiony na klatce schodowej w Katowicach trafił do placówki opiekuńczej. 27-letnia matka i 21-letni partner zatrzymani

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa
Policjanci znaleźli matkę zaginionego chłopca z Katowic Policja Śląska
Policjanci z Katowic-Szopienic znaleźli matkę zaginionego 3-latka, którego znaleziono na klatce schodowej bloku na Zawodziu. Wiadomo, że kobieta ma 27 lat i nie ma stałego miejsca zamieszkania. Policjanci zatrzymali także jej 21-letniego partnera, który jest zamieszany w pozostawienie dziecka. W środę oboje staną przed prokuratorem i doprowadzeni będą do sądu.

Policjanci z Katowic-Szopienic szukali rodziców lub opiekunów zaginionego 3-latka od 31 marca. Chłopca przed godziną 20.00 znalazła mieszkanka na klatce schodowej jednego z bloków przy ul. Łącznej 5 w Katowicach na Zawodziu. Z dzieckiem kontakt był utrudniony, w związku czym nie można było ustalić jego danych osobowych, ani ustalić rodziców.

3-latek w chwili odnalezienia był ubrany w czapkę w czarno szare paski, niebieską kurtkę puchową, granatowe spodnie dresowe z wizerunkiem "Myszki Mickey" oraz brązowo - czarne zimowe buty zapinane na tzw. rzepy. Chłopiec był bardzo pobudzony. Po konsultacji medycznej, został umieszczony w placówce opiekuńczej.

W poniedziałek, 2 kwietnia, kilka minut przed godz. 14.00 policjanci z komisariatu w Katowicach-Szopienicach odnaleźli matkę chłopca. Na razie nie wiadomo zbyt wiele na jej temat.

- To 27-letnia kobieta, która nie posiada stałego miejsca zamieszkania - mówi nadkomisarz Paweł Warchoł z katowickiej komendy policji. - Kobieta jest aktualnie przesłuchiwana. To jeszcze za wcześnie, by wyrokować, czy porzuciła dziecko i dlaczego go nie szukała. Sytuacja rozwija się dynamicznie - ucina rzecznik.

Dziecko zostało umieszczone w jednej z katowickich placówek opiekuńczych. Od tego czasu rozpoczęła się policyjna praca ukierunkowana na ustalenie danych chłopca oraz odnalezienie jego rodziców. Dodatkowo w mediach pojawiła się informacja zawierająca zdjęcie chłopca i prośba o kontakt wszystkie osoby, które posiadają wiedzę, która może pomóc policjantom w rozwiązaniu tej sprawy. Apel policji spotkał się z dużym odzewem. Jedna z informacji była na tyle cenna że pomogła funkcjonariuszom w ustaleniu danych chłopca oraz jego matki.

Jednak zatrzymanie kobiety nie zakończyło pracy policyjnych detektywów. Policjanci nadal ustalali kolejnych świadków tego zdarzenia, rozmawiali z nimi, przeprowadzili oględziny miejsca, zabezpieczyli i odtwarzali nagrania z monitoringu. Ich efektem było zatrzymanie dzisiaj 21-letniego partnera matki dziecka. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna najprawdopodobniej był razem z matką w momencie, kiedy ta pozostawiła swojego syna w klatce schodowej bloku przy ul. Łącznej. Również w stosunku do mężczyzny gromadzony jest materiał dowodowy, pozwalający na postawienie mu podobnych zarzutów, czyli narażenia chłopca na bezpośrednie zagrożenie utraty zdrowia lub życia.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brzeszczot
W dniu 05.04.2018 o 09:00, kumendant OSP napisał:

Coś słabo grzebałeś w necie. Wyłazi gimnazjalne nieuctwo.

Żeby było ciekawiej, to napiszę że inny ksiądz wikary w ramach wolontariatu piekł ciasteczka z dodatkiem marihuany.
k
kumendant OSP
W dniu 04.04.2018 o 20:30, Brzeszczot napisał:

Faktycznie. Poszperałem nieco po necie. Masz racje, to ksiądz.

Coś słabo grzebałeś w necie. Wyłazi gimnazjalne nieuctwo.

B
Brzeszczot
W dniu 04.04.2018 o 10:27, mec. February Furga napisał:

Ten "partner" to ksiądz.

Faktycznie. Poszperałem nieco po necie. Masz racje, to ksiądz.

k
katolik z fary
W dniu 04.04.2018 o 10:27, mec. February Furga napisał:

Ten "partner" to ksiądz.

Ty nie jesteś mecenasem. Ty jesteś przygłupawym gimnazjalistą z upadającego gimnazjum.

D
Dominika

Jak uzyskac kontakt do placówki gdzie przebywa Dominik? Chcemy z rodziną się nin zaopiekować na stałe.

m
mec. February Furga
W dniu 04.04.2018 o 07:19, Brzeszczot napisał:

To nie jest "partner", tylko kochanek, konkubent, lub w najlepszym przypadku przyjaciel erotyczny. Partner może być w biznesie, w jakiejś grze, w tańcu, lub kolega policjant na służbie. Do takich przypadków, jak ten opisywany w komentowanej notce prasowej, zazwyczaj dochodzi w konkubinatach i innych tego rodzaju patologicznych "wolnych związkach". W małżeństwach we właściwym rozumieniu tego pojęcia, taka patologia to naprawdę rzadkość.

Ten "partner" to ksiądz.

B
Brzeszczot

To nie jest "partner", tylko kochanek, konkubent, lub w najlepszym przypadku przyjaciel erotyczny. Partner może być w biznesie, w jakiejś grze, w tańcu, lub kolega policjant na służbie. Do takich przypadków, jak ten opisywany w komentowanej notce prasowej, zazwyczaj dochodzi w konkubinatach i innych tego rodzaju patologicznych "wolnych związkach". W małżeństwach we właściwym rozumieniu tego pojęcia, taka patologia to naprawdę rzadkość.

m
minia

Dobra Matka Polka, katoliczka - URODZIŁA !!!
A dalej już nikogo nic nie interesuje, a życie urodzonego - zwłaszcza. Amen.

L
Linda

To jej nie tłumaczy , tym bardziej porzucić bezradne dziecko to istny szok i patologia !!!!! jak

n
niewielka

...tylko musi robić cyrki poprzez ucieczki....i ludzi nie obchodzi, że matka nie ma stałego miejsca zamieszkania, że może nie radzi sobie z dzieckiem autystycznym, że może nie ma za co się utrzymać bo zamiast pracować musi niańczyć dziecko wymagające szczególnej uwagi, nikt nie pyta gdzie jest ojciec dziecka...po prostu rzygać się chce!

Dodaj ogłoszenie