Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Dzień Numeru Alarmowego 112 (zdjęcia)

Anna Kopeć[email protected]
Pytania o datę i godzinę, wezwanie mechanika do zepsutej kosiarki, prośba o wypisanie recepty - z takimi sprawami ludzie potrafią zadzwonić pod nr 112.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nateusz
W dniu 11.02.2015 o 12:24, ART napisał:

Najbardziej bezsensowny numer. Dzwoniąc pod 112, trzeba zreferować problem operatorowi, który następnie połączy z odpowiednimi służbami. Potem trzeba zreferować wszystko ponownie dyżurnemu np. Policji. A czas leci... Dlatego wolę korzystać z tradycyjnych numerów - 999,998 i 997

już nie! :) teraz operator przyjmuje zgloszenie i za pomocą formularza programu SI WCPR przesyła całe zgłoszenie do policji/straży pożarnej  - wyjątkiem są zgłoszenia medyczne, każdorazowo przełączane do dyspozytora medycznego! :)

G
Gość

Piękne dziewczyny tam pracują

D
Dyżurny PSP

Z tym dysponowaniem to jest tak że wszystkie służby mają podobne procedury, u nas jest tak że otrzymując zgłoszenie o wypadku z automatu powinno się powiadamiać o tym Policję i Pogotowie. Tak samo jest w przypadku pożaru. Takie powiadamianie jest narzucone nam Dyżurnym odgórnie. Oczywiście możemy od tego odstępować ale oczywiscie muszą być co do tego odpowiednie przesłanki, no i oczywiscie pózniej musimy się wytłumaczyć dlaczego nie dysponowaliśmy sił i środków zgodnie z procedurami. A nie raz już tak było ze w chwili zgłoszenia osoba zgłaszająca mówiła ze nic nikomu się nie stało a po dojeździe jednostki okazywało sie ze jednak któryś z uczestników zdarzenia uskarża sie na jakiś ból bądź uraz. Dlatego lepiej jest zadysponować cała kawalkadę. Zawsze w trakcie można dany podmiot ratowniczy odwołać.

p
prezydent
W dniu 11.02.2015 o 16:05, świeca napisał:

Jeśli świadek zdarzenia zadzwonił tylko na Straż Pożarną to najpierw wysłaliby OSP na "zwiady". Bo po co wysyłać wszystkich skoro nikomu nie dzieje się krzywda i nikt nie wymaga pomocy? Strażacy ochotnicy spisaliby kierowcę, pomogliby postawić auto na koła i na tym by się skończyło. A tak przełączają, bo muszą. I jadą wszyscy, bo też...już muszą.

Tak oczywiście , najpierw wysłaliby osp na zwiady, a jak akurat ktoś umierał to dopiero za pół godziny dojechałaby karetka. Bo osp dopiero zwiad robiło. Jak osoba, która zadzwoniła gdziekolwiek powiedziała, że jest wypadek i mogą być osoby ranne, to zawsze pojadą trzy służby, a nie jedna na zwiad.

ś
świeca
W dniu 11.02.2015 o 16:38, Operator112 napisał:

Operator nr 112 nie ma obowiązku przełączania do każdej służby.

 

W takim razie ewidentnie jest gdzieś problem w komunikacji.

 

Może ktoś mi wytłumaczyć w jakim celu zadysponowani zostali wszyscy? Już w zgłoszeniu na 112 było, że nic nikomu się nie stało?

 

Nadgorliwość?

 

 

 

 

O
Operator112
W dniu 11.02.2015 o 16:05, świeca napisał:

Jeśli świadek zdarzenia zadzwonił tylko na Straż Pożarną to najpierw wysłaliby OSP na "zwiady". Bo po co wysyłać wszystkich skoro nikomu nie dzieje się krzywda i nikt nie wymaga pomocy? Strażacy ochotnicy spisaliby kierowcę, pomogliby postawić auto na koła i na tym by się skończyło. A tak przełączają, bo muszą. I jadą wszyscy, bo też...już muszą.

Operator nr 112 nie ma obowiązku przełączania do każdej służby. Wybierana jest służba wiodąca np: jeśli są osoby poszkodowane jest to pogotowie. I to pogotowie kontaktuje się ze Strażą Pożarną i Policją jeśli potrzebna jest także ich interwencja. To służby decydują o tym, czy jechać na miejsce zdarzenia,a nie operator 112

ś
świeca
W dniu 11.02.2015 o 13:51, prezydent napisał:

~świeca~ i co w związku z tym?

 

Jeśli świadek zdarzenia zadzwonił tylko na Straż Pożarną to najpierw wysłaliby OSP na "zwiady".

 

Bo po co wysyłać wszystkich skoro nikomu nie dzieje się krzywda i nikt nie wymaga pomocy?

 

Strażacy ochotnicy spisaliby kierowcę, pomogliby postawić auto na koła i na tym by się skończyło.

 

A tak przełączają, bo muszą. I jadą wszyscy, bo też...już muszą.

D
Dyżurny PSP

Panie i Panowie Operatorzy numeru 112.

Jestem Dyżurnym Operacyjnym PSP w jednym z podlaskich powiatów. Robicie dobrą robotę. Mam z Wami styczność na codzień i jeszcze nie zdarzyło mi się mieć problemu w związku z przyjmowaniem przez Was zgłoszeń lub przełączaniem rozmów do nas. Zawsze dzieję się to szybko sprawnie i treściwie. Wiem co robicie na co dzień bo jeszcze do nie dawna 112 obsługiwała PSP i Policja - więc wiem z jakimi głupotami do Was ludzie dzwonią. Nie ma co brać do głowy tego co piszą niektórzy. Jak ktoś przy tym nie pracował to nie zdaje sobie sprawy z tego jaka to jest praca. Z okazji Waszego święta życzę Wam żebyście mieli jak najmniej zgłoszeń i żeby nasza współpraca układała nadal się wzorowo (czyli jak do tej pory). Pozdrawiam.

O
Operator 112
W dniu 11.02.2015 o 12:51, strażak napisał:

112 to bezsensowna strata czasu i cennych informacji. Z mojego doświadczenia...  Brak kontaktu z osobą zgłaszającą, dyspozytorzy 112 dają tylko informacje o miejscu zdarzenia przez to bardzo utrudniają akcje i dobór sprzętu ratowniczego... Dopiero na miejscu zdarzenia dowiadujemy się do nastąpiło i jakie środki trzeba użyć... Fatalnie to działa w naszym kraju. 

Bezsensowne bicie piany Panie strażaku.

Na 112 pracują operatorzy którzy przyjmują podstawowe informacje o zdarzeniu (miejsce, rodzaj) a następnie przełączają połączenie do dyspozytora Policji, Pogotowia lub Straży Pożarnej. Operatorzy 112 nikogo nie wysyłają. Twoje pretensje Panie strażaku powinieneś zaadresować na numer 998 do dyżurnych Straży Pożarnej, którzy wysyłają na miejsce zdarzenia wozy strażackie. Ale chyba taki chojrak to już nie jesteś? Stać Ciebie tylko na anonimowe trolowanie w internecie

p
prezydent

~świeca~ i co w związku z tym?

ś
świeca

Parę dni temu najechałem na zdarzenie drogowe (czytaj: samochód w rowie). Zatrzymałem się. Od gapiów dowiaduję się, że nikomu się nic nie stało oraz, że pomoc już została wezwana.
 
Idąc do auta słyszę sygnały, więc jeszcze chwilę zostaje na miejscu.
 
Przyjeżdża OSP, PSP, Pogotowie, Policja.
 
Sypią się mandaty, droga się blokuje. Służby wygonione w szczere pole z dala od miasta co wcale nie było potrzebne.
 
Pasażerowie auta poszli do najbliższej wsi i zaraz dojechali ciągnikiem, który użyczył miły rolnik.
 
Gapie pomogli by postawić auto na koła i zaciągnąć tam gdzie należy. Obyłoby się bez kosztów.
 
Marnotrawienie pieniędzy to mało powiedziane.
 
Zapytałem kto wzywał pomoc i gdzie telefonował. Yyy, no, a gdzie miałem dzwonić odparł. Jak nie na 112.
 
Ps. Czy na zarajestrowanym koncie też jest Captcha do złożenia?

s
strażak

112 to bezsensowna strata czasu i cennych informacji. Z mojego doświadczenia...  Brak kontaktu z osobą zgłaszającą, dyspozytorzy 112 dają tylko informacje o miejscu zdarzenia przez to bardzo utrudniają akcje i dobór sprzętu ratowniczego... Dopiero na miejscu zdarzenia dowiadujemy się do nastąpiło i jakie środki trzeba użyć... 

Fatalnie to działa w naszym kraju. 

k
ktoś

Ale dzięki 112 możesz się dodzwonić na 999,997,998 bo nie gadają akurat z gościem co chce zamówić taksówkę, albo pizze.

A
ART

Najbardziej bezsensowny numer. Dzwoniąc pod 112, trzeba zreferować problem operatorowi, który następnie połączy z odpowiednimi służbami. Potem trzeba zreferować wszystko ponownie dyżurnemu np. Policji. A czas leci... Dlatego wolę korzystać z tradycyjnych numerów - 999,998 i 997

Dodaj ogłoszenie