Centrum Nauki Kopernik. Wystawa na stadionie miejskim (zdjęcia)

(agsa)
Antosia Olechno eksprymetowała na wystawie Centrum Nauki Kopernik. - Przyszliśmy tu dla córki, ale wystawa zainteresuje również dorosłych - mówi Małgorzata Olechno, mama Antosi.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M

Rezerwację na wystawę można było zgłaszać od określonego dnia i godziny telefonicznie i mailowo.

Mail wysłany po 3 godzinach od czasu podanego na stronie okazał się zbyt późny. Przyszła informacja,że już nie ma miejsc.

Dziwne, skoro w ciągu 1 godziny może odwiedzać wystawę 70 osób...

Numer telefonu,pod którym można było dokonać rezerwacji, oczywiście był cały dzień zajęty.

Mniemam, że to te 210 osób zajęło linię w ciągu pierwszych 3 godzin...

M
Marzena

DLACZEGO W TYM MIEŚCIE NIE MA KONKRETNEGO SYSTEMU INFORMACYJNEGO !!!

O CIEKAWYCH WYSTAWACH KONCERTACH  itp. TRZEBA SIĘ DOWIADYWAĆ SZUKAJĄC BÓG WIE GDZIE a jeśli już coś się "przypadkiem " znajdzie to - nie ma miejsc .To chore.Czy tak wielkim problemem jest reklama w autobusach /o wyborach bębniono smętnym głosem cały dzień/ czy chociażby na stronie internetowej kuriera czy miasta ? I nie ma się co dziwić , że ludzie się nie interesują kulturą ?

G
Gość
W dniu 20.11.2014 o 22:24, gość napisał:

Za moich czasów, w podstawówce i zawodówce, na lekcjach fizyki czy chemii były przeprowadzane takie różne eksperymenty, pracownie były wyposażone w masę różnych urządzeń do przeprowadzania takich eksperymentów. A teraz trzeba chodzić na wystawy i jeszcze zapisywać żeby się załapać.

Kiedy na stadionie odbędą się wystawy motocykli i zawody żużlowe ? bo tego w Białymstoku jeszcze nie było poza jeżdżeniem w beczce w latach 50-tych XX wieku.

g
gość

Za moich czasów, w podstawówce i zawodówce, na lekcjach fizyki czy chemii były przeprowadzane takie różne eksperymenty, pracownie były wyposażone w masę różnych urządzeń do przeprowadzania takich eksperymentów. A teraz trzeba chodzić na wystawy i jeszcze zapisywać żeby się załapać.

Dodaj ogłoszenie