Carrefour - Dziewczynka z zapałkami pomaga najbardziej potrzebującym

(adek)
Dominika Moszyńska i Marek Mironczuk pakowali zakupy klientom Carrefoura z uśmiechem na twarzy
Dominika Moszyńska i Marek Mironczuk pakowali zakupy klientom Carrefoura z uśmiechem na twarzy Fot. Wojciech Oksztol
Wolontariusze z SP 44 pakowali zakupy w Carrefourze i zbierali pieniądze dla biednych. W zamian za datki pakowali zakupy.

Rozdajemy takie magiczne zapałeczki, aby przypominały ludziom o potrzebujących - mówi Dominika Moszyńska, wolontariuszka z ,Klubu Ośmiu przy SP nr 44.

- Pakujemy zakupy i zbieramy pieniądze na biedne dzieci - dodaje Karolina Szawluk, jej koleżanka.

Wszystko jak z baśni

Dziewczyny wzięły udział w wolontaryjnej akcji "Dziewczynka z zapałkami", podczas której pakowały zakupy klientom Carrefoura w galerii Zielone Wzgórze.

- W ramach projektu ,,Drużyna Baśniowa" wolontariusze oferują klientom ,,baśniowe zapałki" - tłumaczy Anna Samborska, opiekun młodych wolontariuszy. - Cena zapałek też jest baśniowa, ponieważ ustalają ją sami kupujący.

Wolontariusze w podróży

Zebrane pieniądze fundacja przeznacza na pomoc dzieciom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej i materialnej z całej Polski. Opłaca obiady, kupuje odzież, podręczniki i artykuły szkolne. Sponsoruje również wypoczynek letni ubogiej młodzieży.

- Tym razem zebrane pieniądze przeznaczymy na zorganizowanie ferii - mówi Maria Górniak, animator fundacji "Dziewczynka z zapałkami".

Najbardziej aktywni wolontariusze mogą liczyć na wyjazd sponsorowany przez fundację. - Dzieciaki, które z nami współpracują, często wyjeżdżają na organizowane przez nas kolonie - mówi Górniak. - Są bardzo ciekawe, bo opiekunowie zapewniają szereg różnego rodzaju atrakcji.

Dzieciaki z Białegostoku już zostały zaproszone do siedziby fundacji w Łodzi. W czasie ferii poznają pracowników i sposób funkcjonowania tej instytucji. Ponadto będą zwiedzać zabytki Łodzi. Ale to nie koniec atrakcji. Wolontariusze pojadą na lodowisko, odwiedzą basen i centrum zabaw w Łodzi. Ale przecież nie robią tego dla nagród.

- Jestem już rok w wolontariacie, bo lubię pomagać innym - mówi Marek Mironczuk.

- Pomagamy bezinteresownie, ale miło, że spotkała nas taka nagroda i wyróżnienie - dodaje Samborska.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ona

Niestety miałam i ja watpliwą przyjemność pracowania dla pana Piotra...oszustwo!!!

w
wypas

sry z ta policja ale to nie do tego tematu mialo byc

w
wypas

Wracajac do tematu (bo chyba nie o policji miala byc rozmowa) moge od siebie dodac ze przez jakis czas pracowalem w tej fundacji i wydaje mi sie ze pomoc dla dzieci to zwykla przykrywka dla kolejnej firmy wyludzajacej pieniadze. Takich akcji w marketach co weekend organizuje sie tam kilkanascie a nawet kilkadziesiat na terenie calej Polski. Ba jak by im bylo jeszcze malo to rozpoczeli proby poszerzenia dzialalnosci w Dani i ponoc gdzies w Skandynawii, oczywiscie nie dlatego ze tam tez sa biedne dzieci tylko dlatego ze tam mozna wiecej zarobic. Na szczescie nasza ambasada nie ucieszyla sie zbytnio z prosby o pomoc w rozszerzeniu interesow i chyba sprawa przycichla.
Na jednej takiej akcji w Polsce dzieci byly w stanie uzbierac nawet kilka tysiecy zlotych. A za co? Za batonika lub bulke i ewentualnie jakis soczek do podzialu. Wiem bo sam im kupowalem. Nakaz z gory od prezesa - max 2 zl na dziecko. Co sie dzieje z reszta pieniedzy? Prezes twierdzi ze wydaje majatek na pracownikow i oplacenie siedziby w starej zapyzialej kamienicy, ktora pracownicy sami musieli po godzinach remontowac. Co do wyplat dla pracownikow to powiem tyle ze czesto widzialem starsze kobiety placzace kiedy wychodzily z wyplata w reku bo wyplata wystarczala ledwie na komorne. Zeby pokazac jak jest ciezko z funduszami pracownicy zawsze otrzymywali wyplate w bilonie, przewaznie po 50 groszy (raz dostalem po 2zl - sukces). I zeby nikt nie myslal ze reszta pieniedzy trafia do dzieci to dodam ze to co dostaja dzieci jest ZAWSZE fundowane przez inne firmy od ktorych wyludza sie rozne zbedne buble albo zarcie ktore ma sie zaraz przeterminowac. Za wyludzanie od firm odpowiedzialny jest w fundacji call center. Dzwonia, blagaja i albo dostana albo nie. To teraz cos o koloniach dla dzieci. Chyba nikt nie wspomnial jeszcze ze na tych koloniach dzieci rowniez musza pracowac. Czyli tydzien ferii w tym 3-4 dni roboty gdzie dzieci zarobia kolejne kilka tysiecy, oczywiscie nie dla siebie. Wszystkie ich posilki, wycieczki, zwiedzania organizuje call center. Oczywiscie musza byc za free albo w ostatecznosci za symboliczne 1zl bo nie wolno im zaplacic pieniedzmi ktore zarobili gdyz zarabiaja je dla fundacji a nie dla siebie.
Uwazam ze wspieranie fundacji ktore podpieraja sie dziecmi jako darmowa sila robocza to zwykla glupota.
Te dzieci i tak nic z tego nie maja, wiec dajac im pieniadze nie myslcie ze im pomagacie. Obowiazek czlowieka wobec drugiego czlowieka nie ma z tym nic wspolnego. Chcecie im pomoc? To kupcie im cos do jedzenia zeby nie musialy krasc kiedy sa glodne. Zainteresujcie sie ich zyciem i domem bo wiekrzosc z nich pochodzi z patologicznych rodzin i traktuja dom jak miejsce gdzie mozna dostac w gebe. A jesli to dla was zbyt wielkie wyzwanie to przynajmniej nie pomagajcie ludziom ktorzy wykorzystuja ich sytuacje dla wlasnych celow.
Pozdrawiam.

G
GABRYś

I co wszystkie fundacje kradną, tak? Kraj złodziei co? Jak jesteś taki mądry to zgłoś się na wolontariusza! Pomóż innym zamiast w ciepłych kapciach wypisywać głupoty w internecie. Nie piszę że wszystkie fundacje kradną i że jesteśmy krajem złodziei TYLKO CWANIAKÓW w kraju jest dosyć instytucji które maja zajmować się pomocą biednym na które płacimy podatki i to niemałe fakt że robią to nieudolnie ale to nie powód by tworzyć nowe podmioty które musimy utrzymywać jeżeli chcą naprawde pomagać to niech to robią społecznie wtedy to będzie ok a pisze to bo jestem wolontariuszem inie podoba mi się to że niktórzy zrobili sobie z tego nieźle płatne posady

d
daro

Zatrudnianie dzieci do żebractwa powinno być karalne i chyba jest. Co na to służby, inspekcje. Dzieciaki harują za darmo, a paru założycieli fundacji żyje za te pieniądze w luksusach. Same procenty nie małe, pozwalają na luksusowe życie kosztem biednych, naiwnych. Taka pokazówka, z której nic nie wynika, żadnych pozytywnych efektów. To coś w rodzaju zupy Kuronia, okraść polaków z majątku narodowego, i w zamian dać im zupkę niech się cieszą naiwniacy że żrą za darmo .

f
fernando
CYTAT(werel @ 2.02.2009, 14:54)
Szanowny starszy dziennikarzu "Fernando"
W zasadzie powinienem pominąć temat milczeniem ale zastanawiam się skąd "psi obowiązek" u mnie - zwykłego obywatela - wobec innych? Są WOŚPy, PAHy, Caritasy a nawet państwowe pomoce społeczne i to na nich głównie ten psi obowiązek ciąży. Rozumiem zacietrzewienie niektórych ale zaczynamy temat spokojnie by skończyć słowami "żrąc" a poprzednik kazał mi się ubrać w dresy i się nachlać...Pycha, tylko co ma wspólnego właśnie mój komfort przy kasie z biedą w Kraju. Popieram tak szczytny cel jak zbieranie datków na cokolwiek ważnego, szczególnie potrzebującym ale powinno się to odbywać np poprzez odpisanie 1% z podatku a nie zatrudniając dzieci, wciskając im ideologie o wolontariacie na rzecz fundacji, która i tak około 20% dochodu przeznacza sobie.


Wyjaśniam Panu, że ów "psi obowiązek" wynika z tego że jesteśmy ludźmi, ja przynajmniej tak to rozumiem. Mnie szanowny panie wychowano tak, a i nauki odpowiednie przyjałem, z których wynika że człowiek nie robi wielkiej łaski jak da drugiemu, który potrzebuje. Zwyczajny gest, a jak mam dużo więcej niż faktycznie potrzebuję, to moim psim obowiązkiem jest dać komuś komu brakuje. Ot i cała filozofia. Pisze Pan że fundacje 20% przeznaczaja sobie? Tak może być, ale co to znaczy sobie: na opłatę lokalu, na benzynę żeby przywieźć podarunki, na księgowego. To co chce Pan aby wolonatriusze sami księgowali wpływy? Widać że nigdy Pan się nie pohańbił pracą w fundacji żadnej to i głupoty Pan wypisuje. A że są złodzieje w fundacjach, są, są też w policji, wśród nauczycieli, wszędzie.
f
fernando
CYTAT(GABRYś @ 3.02.2009, 19:35)
Chińczycy pracują za miskę ryżu ale pracują Murzyni głodują i patrzą czy leci samolot z darmowym jedzeniem a Polacy to cwaniacy zakładają fundacje ciekawe ile już jest takich w Białymstoku parę lat temu było ich 600 każdej jest prezes i zarząd i zatrudnia się pracowników ażeby przerobić te wszystkie datki tak naprawdę komu to służy fundacje ludziom biednym których się upokarza rozdając paczki żywnościowe w centrum miasta na oczach wszystkich na nowiuśkim placu w światłach jupiterów czy my służymy fundacjom jako naiwniacy płacąc na bandę cwaniaków i nierobów ktuży do charytywności to namawiają nas a sami cieszą się z ciepłych posadek


I co wszystkie fundacje kradną, tak? Kraj złodziei co? Jak jesteś taki mądry to zgłoś się na wolontariusza! Pomóż innym zamiast w ciepłych kapciach wypisywać głupoty w internecie.
G
GABRYś

Chińczycy pracują za miskę ryżu ale pracują Murzyni głodują i patrzą czy leci samolot z darmowym jedzeniem a Polacy to cwaniacy zakładają fundacje ciekawe ile już jest takich w Białymstoku parę lat temu było ich 600 każdej jest prezes i zarząd i zatrudnia się pracowników ażeby przerobić te wszystkie datki tak naprawdę komu to służy fundacje ludziom biednym których się upokarza rozdając paczki żywnościowe w centrum miasta na oczach wszystkich na nowiuśkim placu w światłach jupiterów czy my służymy fundacjom jako naiwniacy płacąc na bandę cwaniaków i nierobów ktuży do charytywności to namawiają nas a sami cieszą się z ciepłych posadek

W
Woźny

I tu Panie "werel" Pana popieram, też mam dosyć dziadostwa, dziadowania i żerowania na zwykłych obywatelach i ich portfelach. To jest zwykłe cwaniactwo ubrane w ideologie jak Pan napisał a jeszcze podpierane dziećmi. Z każdej strony tylko daj, daj, daj a jak się obruszysz to jeszcze cię zwyzywają od chamów, skąpców i innych. Miasto brudne, zasrane trawniki, latem niepowykaszane trawy i chaszcze zasłaniające widok wyjeżdżającym samochodom...a poszli do roboty jeden z drugim a nie tylko daj, daj, daj ....że nie ma pracy? Jest! Może mało płatna ale jest...Ale łatwiej jest żerować jak te sępy. Szkoda gadać:/

w
werel
CYTAT(fernando @ 1.02.2009, 13:46)
Myślę kolego, że dawanie kasy ludziom, którym brakuje, ludziom - twoim rodakom, ziomalom z miasta jest Twoim psim obowiązkiem jako człowieka. Bo jeśli tobie nie brakuje to dlatego że masz dobrą robotę, bo tata i mama dali Ci wykształcenie, normalny dom, a jeśli Ci nie dali to tym bardziej powinieneś rozumieć tych, którym było i jest gorzej. Oczywiście taka charytatywność nie może być naiwna i głupia, to oczywiste. A dzieciaki stoją bo inni nie mają kasy, żyjesz w kraju w którym wiele dzieci cierpi głód i niedostatek, nie jest Ci z tym źle? Nie czujesz dyskomfortu z tego powodu? A może masz to w du***? I interesuje Cię tylko twój dyskomfort przy kasie hipermarketu? Pomyśl o tym żrąc kolejną bezę za 12 zł!
Szanowny starszy dziennikarzu "Fernando"
W zasadzie powinienem pominąć temat milczeniem ale zastanawiam się skąd "psi obowiązek" u mnie - zwykłego obywatela - wobec innych? Są WOŚPy, PAHy, Caritasy a nawet państwowe pomoce społeczne i to na nich głównie ten psi obowiązek ciąży. Rozumiem zacietrzewienie niektórych ale zaczynamy temat spokojnie by skończyć słowami "żrąc" a poprzednik kazał mi się ubrać w dresy i się nachlać...Pycha, tylko co ma wspólnego właśnie mój komfort przy kasie z biedą w Kraju. Popieram tak szczytny cel jak zbieranie datków na cokolwiek ważnego, szczególnie potrzebującym ale powinno się to odbywać np poprzez odpisanie 1% z podatku a nie zatrudniając dzieci, wciskając im ideologie o wolontariacie na rzecz fundacji, która i tak około 20% dochodu przeznacza sobie.
f
fernando
CYTAT(werel @ 1.02.2009, 12:01)
Dlaczego biedny?, dlaczego dresy?, dlaczego mam się schlać??? Bogaty "racjonalny", czytanie ze zrozumieniem NIE BOLI, wyrażam swoją opinię jak się czuję podświadomie w tak postawionej sytuacji. Oczywiście nie muszę dawać nic nikomu jak nie chcę ale kwestującemu dziecku się nie odmawia, szczególnie jak ci powkłada zakupy do torby zanim zapłacisz za nie. To samo dotyczy natarczywych pomywaczy szyb samochodowych na parkingach - na szczęście to się kończy.


Myślę kolego, że dawanie kasy ludziom, którym brakuje, ludziom - twoim rodakom, ziomalom z miasta jest Twoim psim obowiązkiem jako człowieka. Bo jeśli tobie nie brakuje to dlatego że masz dobrą robotę, bo tata i mama dali Ci wykształcenie, normalny dom, a jeśli Ci nie dali to tym bardziej powinieneś rozumieć tych, którym było i jest gorzej. Oczywiście taka charytatywność nie może być naiwna i głupia, to oczywiste. A dzieciaki stoją bo inni nie mają kasy, żyjesz w kraju w którym wiele dzieci cierpi głód i niedostatek, nie jest Ci z tym źle? Nie czujesz dyskomfortu z tego powodu? A może masz to w du***? I interesuje Cię tylko twój dyskomfort przy kasie hipermarketu? Pomyśl o tym żrąc kolejną bezę za 12 zł!
w
werel
CYTAT(racjonalny @ 1.02.2009, 11:35)
Biedny deb***ku, który został potraktowany przez małe dzieci dokonujące wymuszenia. Nakładaj dresy i idź się schlej.........

Dlaczego biedny?, dlaczego dresy?, dlaczego mam się schlać??? Bogaty "racjonalny", czytanie ze zrozumieniem NIE BOLI, wyrażam swoją opinię jak się czuję podświadomie w tak postawionej sytuacji. Oczywiście nie muszę dawać nic nikomu jak nie chcę ale kwestującemu dziecku się nie odmawia, szczególnie jak ci powkłada zakupy do torby zanim zapłacisz za nie. To samo dotyczy natarczywych pomywaczy szyb samochodowych na parkingach - na szczęście to się kończy.
r
racjonalny
CYTAT(werel @ 1.02.2009, 10:49)
"W zamian za datki pakowali zakupy."
I znów błąd logiczny; najpierw pakowali a potem z "partyzanta" patrzyli czy dasz im do puszki parę złociszy. To jakby wymuszenie...ciekaw jestem na jakie jeszcze pomysły wpadną kwestujący w przyszłości?


Biedny deb***ku, który został potraktowany przez małe dzieci dokonujące wymuszenia. Nakładaj dresy i idź się schlej.........
w
werel

"W zamian za datki pakowali zakupy."
I znów błąd logiczny; najpierw pakowali a potem z "partyzanta" patrzyli czy dasz im do puszki parę złociszy. To jakby wymuszenie...ciekaw jestem na jakie jeszcze pomysły wpadną kwestujący w przyszłości?

j
ja

zielony to ty masz mózg jakoś z waszej organizacji ludzie pracy nie mają a hipermarkety dały tysiąc miejsc pracy a wy tylko krytykować umiecie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3