Były trener Kerber o szansach Radwańskiej w Singapurze: "Może mieć problem z obroną tytułu"

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Agnieszka na pewno jest w gronie kandydatek do zwycięstwa, ale nie zdziwię się, jeśli tegoroczne finały WTA wygra ktoś z drugiego szeregu, np. Dominika Cibulková - mówi były trener Angelique Kerber Paweł Ostrowski.

Czy po wycofaniu się Sereny Williams Agnieszka Radwańska będzie faworytką Finałów WTA?

Na pewno jest w gronie kandydatek do końcowego zwycięstwa, ale powtórzyć ubiegłoroczny sukces będzie jej bardzo ciężko. Zwykle jestem optymistą w kwestii szans Agnieszki, czasem nawet nadmiernym optymistą. Tym razem jednak postawię na kogoś z drugiego garnituru.

Czyli?

Na przykład na Garbine Muguruzę. Albo na Dominikę Cibulkovą, bo jest ostatnio w formie.

A na Angelique Kerber nie?

Na pewno stać ją na zwycięstwo. Przyjedzie w końcu do Singapuru jako numer jeden na świecie i pozostanie nim bez względu na to, co się tam wydarzy. Rzecz w tym, że ona osiągnęła już w tym roku tak wiele - dwa wygrane Wielkie Szlemy, olimpijski medal - że nie jestem pewien, czy stać ją będzie jeszcze na wykrzesanie z siebie energii niezbędnej do zwycięstwa w takim turnieju. To nie jest przypadek, że ona po US Open spuściła z tonu, bo po prostu czuje się już spełniona. Na pewno jednak będzie chciała wygrać - co do tego nie mam wątpliwości.

A dlaczego ma je Pan w stosunku do Radwańskiej. W ostatnich tygodniach grała bardzo dobrze.

Jest w formie - to prawda. Dużo jednak ostatnio się nagrała.

Nie dokończyła ostatniego turnieju w Tiencinie.

Postąpiła bardzo mądrze. Po pierwsze dlatego, że bez sensu było ryzykować pogłębienie się urazu. Po drugie, ma dzięki temu więcej czasu na odpoczynek i regenerację. To dobrze o niej świadczy, że potrafi w końcu mądrze planować starty. Rozróżniać to, co ważne, i to, co ważniejsze. Jeszcze kilka lat temu grałaby do końca bez względu na wszystko. To nie zmienia jednak mojej opinii na temat faworytek tegorocznego turnieju. Nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do niespodzianki. Może nie na miarę tej, jaka miała miejsce podczas igrzysk w Rio [gdzie singla wygrała 34. w rankingu WTA Monica Puig z Portoryko - red.], ale nie zdziwiłoby mnie zupełnie zwycięstwo Cibulkovej albo np. Madison Keys. Niewiadomych jest dużo. Czy Radwańska będzie dalej grała na tak wysokim poziomie, czy Kerber podejmie rękawicę, co zrobi Muguruza, albo na co stać Simonę Halep...

A propos Kerber. Czy podczas waszej współpracy spodziewał się Pan, że stać ją na takie sukcesy?

Zdecydowanie tak. Zawsze to powtarzam, że nie znam i nie znałem takiego zakapiora jak ona. Zawodniczki z taką ambicją, takim parciem do przodu. Ona nie ma może tyle talentu co Radwańska, ale ma charakter. No i tym charakterem wdrapała się na sam szczyt.

Strąciła z niego Serenę Williams. Czy to początek końca rządów Amerykanki w damskim tenisie?

Kto wie, czy początkiem końca nie był jej przegrany finał Australian Open. Przez ostatnie lata było tak, że gdy Serena wrzucała najwyższy bieg, zaczynała grać z całą siłą i prędkością, to nie było rywalek, które były w stanie to wytrzymać. Teraz są, bo potrafi to nie tylko Kerber. Swoje zrobił też wiek, problemy ze zdrowiem i trenerem, ale kto wie, czy nie chodzi właśnie o to. W Melbourne włączyła wszystkie biegi, ale to nie wystarczyło. To nie musiało, ale mogło być przełomowym momentem w jej karierze.

To zapytam jeszcze na koniec o Marię Szarapową. Nie wszystkim podoba się to, że skrócono jej karę za dopingową wpadkę.
A ja uważam, że dobrze się stało, bo nie ma sensu kopać leżącego. Ona już poniosła wystarczającą karę, bo nie mogła zagrać na igrzyskach, a bardzo jej na tym zależało. Jej, kibicom, Putinowi... W ogóle nic w tym roku nie zagrała, bo pauzuje od Australii. Została napiętnowana i upokorzona na oczach całego świata i to się będzie za nią ciągnęło do końca kariery. Nie ma więc sensu się już dłużej nad nią pastwić. Niech wraca i walczy.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Były trener Kerber o szansach Radwańskiej w Singapurze: "Może mieć problem z obroną tytułu" - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3