Było carskie więzienie, będzie szkoła zawodowa. Remont potrzebny od zaraz.

Fot. Wojciech Oksztol
Kiedyś w tym budynku było carskie więzienie
Kiedyś w tym budynku było carskie więzienie Fot. Wojciech Oksztol
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Na pierwszym i drugim piętrze będą pomieszczenia na zajęcia praktyczne dla dzieci niepełnosprawnych. A na poddaszu niewielka sala konferencyjna oraz izba pamięci.

Historia budynku

Historia budynku

Tak się niefortunnie złożyło, że więzienie powstało niedługo przed wybuchem powstania styczniowego - opowiada profesor Adam Dobroński. - Jak na tamte czasy, był to bardzo okazały i nowoczesny budynek. Nazywano go Pałacem Więziennym. Tu trafiali głównie więźniowie polityczni. Więzienie istniało do początków XX wieku. W 1905 roku okazało się, że jest tu za mało miejsca i wtedy zdecydowano o budowie zakładu karnego przy ul. Kopernika.

Tak się zmieni budynek przy ulicy Sienkiewicza 57.

Tu wszystko się sypie - pokazuje Mariusz Pęza, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących z Oddziałami Integracyjnymi im. Stanisława Staszica w Białymstoku. - Trzeba szybko remontować, bo niedługo nie będzie czego ratować.

Budynek po carskim więzieniu, który znajduje się na rogu ulic Sienkiewicza i Ogrodowej od lat stoi niewykorzystany i niszczeje. Jest własnością miasta, a zarządza nim szkoła. Do początków lat 90. mieściły się tutaj warsztaty szkolne. Potem w kilku pomieszczeniach ulokowały się sklepy.

Kilka lat temu budynek zakwalifikowano jako obiekt do kapitalnego remontu lub rozbiórki. W 2007 roku miasto chciało sprzedać niewygodną nieruchomość i podzieliło działkę. Ale od tej decyzji odwołał się wojewódzki konserwator zabytków. Minister kultury i dziedzictwa narodowego nie zgodził się na podział działki.

Teraz pojawił się nowy pomysł na wykorzystanie dawnego carskiego więzienia. Bo szkoła chce poszerzyć swoją ofertę edukacyjną.

- Planujemy budynek odrestaurować i przystosować do kształcenia dzieci niepełnosprawnych w nowych kierunkach, np. technika masażysty - mówi dyrektor Pęza. - Potrzebne są więc przebieralnie czy pomieszczenia z dużymi wannami. A tam jest wystarczająco dużo miejsca.

Oprócz tego poddasze zostanie przystosowane do celów konferencyjnych. Powstanie też sala poświęcona historii budynku.

Magistrat przyklasnął pomysłowi. Teraz trwa przetarg na wykonanie koncepcji oraz niezbędnej dokumentacji. Przebudowa zabytku ruszy, gdy uda się zdobyć na nią pieniądze. A potrzebnych jest ponad 5 mln zł.

Część pieniędzy trzeba będzie pozyskać z Unii. Ale musi się też dołożyć magistrat.
Dyrektor ma nadzieję, że już w 2012 roku szkoła będzie mogła korzystać z nowych sal.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JK
Nie wywołuj wilka z lasu...
S
SUK
A to ciekawe że do tej pory nie znalazł sie żaden żyd na te budowle Pewnie Bufetowa z Warszawy nic nie wiedziała zaraz by papiery znalazły by sie
Dodaj ogłoszenie