Bunt w w filharmonii: Orkiestra ćwiczy bez dyrygenta, będzie koncert a capella (wideo)

(ak)
Marcin Nałęcz-Niesiołowski
Marcin Nałęcz-Niesiołowski Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Muzycy nie podjęli próby z Marcinem Nałęcz-Niesiołowskim. Dyrektor opery zadecydował, że na koncercie poświęconym pamięci Papieża Polaka i ofiar katastrofy pod Smoleńskiem wystąpią tylko chóry.

Rano miała się odbyć próba przed koncertem poświęconym pamięci papieża Jana Pawła II. Marcin Nałęcz-Niesiołowski wyszedł na scenę, jednak muzycy nie zagrali.

- Zaprosiłem muzyków do współpracy. Trzykrotnie muzycy nie rozpoczęli wykonywania części Dies Irae. Próba w tym momencie się zakończyła - mówi dyrygent. - Uważam, że jest to przekroczenie, naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych

Dyrygent wyszedł z sali. Zapowiedział, że poinformuje o tej sytuacji urząd marszałkowski. Nie wyklucza także wyciągnięcia odpowiednich konsekwencji wobec pracowników. Zażądał, żeby do godziny 14 przedstawili mu pisemne uzasadnienia, dlaczego nie przystąpili do próby.

Dyrektor wytupany przez orkiestrę

Orkiestra w tej chwili ćwiczy z koncertmistrzem. Muzycy przypominają, że dużo wcześniej zapowiadali, że nie będą współpracować z Nałęcz-Niesiołowskim.

- Dyrektor wiedział, że nie zagramy, mimo to przystąpił do pracy. Próba trwa, jesteśmy na stanowiskach pracy, nie rozeszliśmy się - mówi Jerzy Giedź, inspektor orkiestry. - Chcemy zagrać koncert i własnymi siłami zdobyć dyrygenta.

Dyrektor zarządził zmiany w repertuarze. Jeżeli orkiestra z nim nie zagra, najbliższy koncert odbędzie się bez niej. W sobotę chóry zaśpiewają utwory Henryka Góreckiego, Krzysztofa Pendereckiego i Romana Maciejewskiego a capella.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 371

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
misio
radzio to dla kariery poczolga sie przed pania bo pojecia nie ma o niczym w chórze tez zawqrze bo przypadkowe sa osoby na stanowiskach
M
Meloman
A co będzie robić, jak zlikwidują waszą filharmonię?
Pójdziecie do Tesco na kasę?
Będziecie dawać korepetycje po domach, czy grać w komunikacji miejskiej za datki?
Żebractwo w Polsce jest prawnie zabronione.
o
optymista
smutno i pustawo jest w filharmonii, przykład ; piątkowy koncert- sznowni muzycy, ten konflikt nie przyniósł Wam chwały

Tylko trochę mniej ludzi było na widowni. Ale tak jest zawsze we Filharmonii o tej porze roku. Na 100 % od września Filharmonia będzie pękać w szwach. Nawet wrócą pseudomelomani od pana byłego dyrektora. Nie martw się "basiq" na zapas...
R
Renown
Basiq podziękuj Niesiołowskiemu, który zrobił co mógł, żeby skonfliktować i podzielić nie tylko środowisko artystyczne ale także melomanów.

Niestety z "Divide et impera" wyszło mu tylko "divide"...
b
basiq
smutno i pustawo jest w filharmonii, przykład ; piątkowy koncert- sznowni muzycy, ten konflikt nie przyniósł Wam chwały
f
finito
KK zapomnial dodać, że nawet sala płakała deszcz zalewal salę w trakcie koncertu w takt muzyki kapały krople i co z tego, że były uściski rąk wielu, to jest Pan Maksymiuk nie było DUSZY w tym wieczorze i każdy to przyzna .Coście narobili?

Co to będzie w mauzoleum na Kalinowskiego? Tam już od dawna zalewa:
Czy opera spłynie z wodą?
g
gopść
KK zapomnial dodać, że nawet sala płakała deszcz zalewal salę w trakcie koncertu w takt muzyki kapały krople i co z tego, że były uściski rąk wielu, to jest Pan Maksymiuk nie było DUSZY w tym wieczorze i każdy to przyzna .Coście narobili?
l
lila
No i stało się. Dziś, w pierwszą rocznicę Smoleńska odbył się koncert "ku czci" ... Była nawet mowa o pomniku.... Ale bynajmniej nie dla ofiar katastrofy...

Naprawdę aż tak?
z
zdziwiona
o rany!!! czyżby dla wypędzonego?? nie wierzę!
g
gość
No i stało się. Dziś, w pierwszą rocznicę Smoleńska odbył się koncert "ku czci" ... Była nawet mowa o pomniku.... Ale bynajmniej nie dla ofiar katastrofy...
M
Merol
Nie każdemu można pozwolić łamać konwenanse. Maksymiuk może sobie pozwolić na wszystko... I tak go publiczność kocha. Dyrektorom pozostają tylko kwiaty które można wnieść na scenę... Może ktoś zwróci na nich uwagę...
M
Marimba
Ci Dyrektorzy na scenie rzeczywiście wyglądali żałośnie... Po co - i to w takim miejscu koncertu- wyskakiwac jak Filip z konopii? Do niczego.
z
zadowolona
Jaki smutny koncert w dniu 8 kwiecień, Pan Maksymiuk starał się ,jak zawsze. Brak dopstawek, jakto bywało na Maksymiuku, Panowie Dyrektorzy z Kwiatami bez wdzięku / nikt nie wstał, nikt nie zagrał nawet Pan Kuk,który jest wspaniały, sto lat -sam smutek, a na koniec uczenice z kwiatami, które sterczały na scenie niewiadomo po co. To już inny świat, brak szlifu, elegancji w przybytku Sztuki- pozdrawiam Pana Marszałka- czy PanPremier będzie zadowolony?

Rozumiem twój smutek i ból. Masz prawo tak się czuć po tym co powiedział na scenie maestro:
"macie państwo wspaniałą orkiestrę..."
"ja tu tylko pomagam...",
"już po rewolucji..."
i do tego podziękowania i uściski rąk wielu muzyków...
To naprawdę musi bardzo boleć...

A orkiestra dawno tak nie grała jak w piątek. Czuło się napływ świeżego powietrza w mury Filharmonii. Mam nadzieję, że teraz stanie się ona prawdziwym przybytkiem Sztuki zamiast fabryki nut na sztuki
l
lupus
Nie bardzo rozumiem, jaki jest powód smutku-czy to,że nie było "apelu ku czci" na koncercie? Chyba nie temu ma słuzyć filharmonia w piątki? A to,że nie było dostawek ..to raczej wina repertuaru ( umówmy się,niezbyt atrakcyjnego)
K
KK
Jaki smutny koncert w dniu 8 kwiecień, Pan Maksymiuk starał się ,jak zawsze. Brak dopstawek, jakto bywało na Maksymiuku, Panowie Dyrektorzy z Kwiatami bez wdzięku / nikt nie wstał, nikt nie zagrał nawet Pan Kuk,który jest wspaniały, sto lat -sam smutek, a na koniec uczenice z kwiatami, które sterczały na scenie niewiadomo po co. To już inny świat, brak szlifu, elegancji w przybytku Sztuki- pozdrawiam Pana Marszałka- czy PanPremier będzie zadowolony?
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie