Budżet obywatelski Białegostoku 2016 wciąż z problemami. Radni PiS i PO nie mogą dojść do porozumienia

Marta Gawina [email protected]
Nie będzie szerokich konsultacji o obywatelskich projektach. Uchwałę unieważnił wojewoda. Kolejna próba w sprawie budżetu - w tym miesiącu.
Nie będzie szerokich konsultacji o obywatelskich projektach. Uchwałę unieważnił wojewoda. Kolejna próba w sprawie budżetu - w tym miesiącu. sxc.hu
Nie będzie szerokich konsultacji o obywatelskich projektach. Uchwałę unieważnił wojewoda. Kolejna próba w sprawie budżetu - w tym miesiącu.

Mimo szumnych zapowiedzi zmian, radnym od dwóch miesięcy nie udało się ustalić budżetu obywatelskiego na 2016 rok. Właśnie wojewoda podlaski unieważnił lutową propozycję PiS, która zakładała konsultacje społeczne.

To białostoczanie w specjalnych ankietach mieli zdecydować czy chcą mieć w budżecie obywatelskim projekty kulturalne i społeczne, czy pieniądze powinny być dzielone na poszczególne osiedla. Tyle, że konsultacje wyznaczono na dzień, gdy uchwała nie była jeszcze prawomocna. Wojewoda zaprotestował.

- Zderzyliśmy się z machiną urzędniczą - mówi teraz Mariusz Nahajewski z PiS, który pracuje nad budżetem obywatelskim.

To inicjatywy, których realizację wskazują sami białostoczanie podczas specjalnego głosowania. Najpierw zgłaszane są projekty, potem każdy może kilka z nich poprzeć. Do tej pory były to inwestycje (budowa kładki nad rzeką, placu zabaw itp.). Jeszcze w ubiegłym miesiącu radni PO próbowali przeforsować swoją wersję budżetu. Zaoferowali aż 15 mln złotych w ramach budżetu obywatelskiego. Pieniądze, prócz inwestycji mogłyby pójść na projekty społeczne, pomocowe i kulturalne. Zaproponowali też, by głosować mogli już 16-letni białostoczanie. Tyle, że zabrakło dwóch głosów, by zmiany zostały przyjęte.

- Nasza propozycja przepadła tylko dlatego, że projektu nie zgłosili radni PiS. A czasu jest coraz mniej - argumentuje radny PO Maciej Biernacki.

- Projekt PO został odrzucony, bo zawierał błędy - przekonują jednak radni PiS i jako przykład podają udział w konsultacjach tylko dla osób zameldowanych. - A powinni brać udział wszyscy mieszkańcy - dodaje Mariusz Nahajewski.

Dodaje, że PiS ma nowy pomysł. Na obywatelskie projekty (inwestycyjne, społeczne czy kulturalne) ma pójść 20 mln zł. Połowa na pomysły ogólnomiejskie, reszta - osiedlowe. Przy czym każde osiedle wybierałoby tylko swoje propozycje. Zgłaszać projekty mogliby wszyscy, niezależnie od wieku. Projekty można byłoby zgłaszać przez cały czerwiec. Głosowanie w październiku.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie będzie konsultacji. Tylko na czwartek zaplanowane jest spotkanie w sprawie budżetu. - Zapraszamy wszystkich. Chcemy, by naszym projektem radni zajęli się na kwietniowej sesji - dodaje Nahajewski.

Budżet obywatelski działa od dwóch lat. Udało się zrealizować kilka projektów i to tylko tych z pierwszego głosowania.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Klasyk kiedyś napisał "wiele hałasu o nic". Bierzcie sie za powazne tematy , a nie hałaśliwe i mało znaczące dla rozwoju Bialegostoku.

Dodaj ogłoszenie