Budowa stadionu trwa. Spółki, która ma ją finansować nie ma.

Magdalena Kuźmiuk [email protected] tel. 85 748 95 12
Na dokończenie najważniejszej sportowej inwestycji w regionie brakuje ponad 130 milionów złotych.

Pierwszy etap budowy stadionu ma być zakończony w lutym przyszłego roku. Wykonawca twierdzi, że zdąży, choć terminy gonią. Tym bardziej że robotnicy wrócili na plac budowy ze sporym opóźnieniem. Stadion ma być gotowy na początku 2014 roku.

Te deklaracje pozostają aktualne – twierdzi Adam Popławski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku, który jest inwestorem obiektu. Choć przyznaje: – Nie jest to jeszcze to tempo, o które nam chodzi.

W przyszłym tygodniu ma się spotkać z wykonawcą – szefami hiszpańskiej firmy OHL. Celem jest omówienie kolejnych harmonogramów.
Roboty prowadzone są teraz przede wszystkim od strony ulicy Kawaleryjskiej. Tu powstaje parking. Na tegoroczne prace miasto ma zagwarantowane pieniądze – 70 mln złotych. Ile faktycznie ich wyda, będzie wiadomo w połowie listopada.

Ale według wyliczeń magistratu nadal brakuje 132 mln złotych. Pieniądze miała zdobyć specjalna spółka, poprzez wyemitowanie obligacji – krótko- i długoterminowych. Jeszcze w marcu jej powołanie wydawało się być kwestią palącą.
Błyskawicznie zwołano wtedy nadzwyczajną sesję rady miejskiej, która po burzliwych obradach podjęła uchwałę intencyjną powołującą spółkę. Ta miała zostać utworzona w drugiej połowie roku. Już wiadomo, że spółka szybko nie powstanie.
– W związku z tym, że w bieżącym roku środki finansowe na realizację inwestycji zostały zabezpieczone, powołanie spółki nie jest sprawą pilną – przyznaje Urszula Mirończuk, rzeczniczka prasowa prezydenta Białegostoku.
Zaznacza, że ostateczne decyzje dotyczące emisji obligacji lub innych sposobów finansowania budowy stadionu zapadną najwcześniej pod koniec tego lub na początku przyszłego roku.

– Ta inwestycja jest pechowa od początku do końca. Cokolwiek byśmy zrobili, jakie interpelacje i zapytania byśmy składali, to ciągle odpowiedź miasta jest ta sama: stadion się buduje – mówi Janusz Kochan, radny SLD.
– Wcześniej MOSiR też zapewniał, że wszystko jest pod kontrolą – zauważa Rafał Rudnicki, radny PiS. Nawiązuje do okresu, gdy stadion budowało konsorcjum Eiffage, ale z powodu opóźnień umowę trzeba było zerwać. Zanim jednak tak się stało, MOSiR długo zapewniał, że nic złego się nie dzieje.
– Mam nadzieję, że stadion wreszcie powstanie i to w miarę szybko. Ta inwestycja ciągnie się w czasie w sposób trudny do zaakceptowania – mówi Rafał Rudnicki.

Spokojny o sportową inwestycję jest z kolei Zbigniew Nikitorowicz, radny miejski z Platformy Obywatelskiej. – Fakt, że spółka nie powstała, nie jest powodem do żadnego niepokoju – uważa Nikitorowicz. – Jeśli będzie potrzeba, to prezydent spółkę powoła.

Budowa przy ul. Słonecznej to największa sportowa inwestycja w regionie. Powstanie tu stadion piłkarski z zapleczem treningowym. Będzie boisko z podgrzewaną murawą. Trybuny będą zadaszone i pomieszczą 22,6 tys. osób. W pobliżu zostanie zbudowany parking na 950 aut osobowych oraz 80 autobusów i satelitarnych wozów transmisyjnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie