Broniła dziecka przed sforą psów. Lekarze walczyli o jej życie (wideo)

TVN24/x-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Mieszkanka Nowej Wsi pod Włocławkiem z groźnymi ranami trafiła do szpitala pogryziona przez psy.

Kobieta próbowała bronić przed agresywnymi zwierzętami swoje dziecko. Mężczyzna, który prawdopodobnie jest właścicielem zwierząt, usłyszał już zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

We wtorek przed południem, gdy 41-letnia kobieta spacerowała ze swoim 9-miesięcznym dzieckiem, została zaatakowana przez agresywne kundle. Z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala we Włocławku. Lekarze walczyli o życie 41-latki, jej stan oceniany jest jako ciężki. Po leczeniu w szpitalu będzie wymagała zabiegów rekonstrukcyjnych, grozi jej też amputacja nogi. Dziecku nic się nie stało.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kowal

Odciąć ... to powinni temu debilowi, który psów nie upilnował. Ku przestrodze wszystkich innych psiarzy. Kaganiec! Kaganiec! Kaganiec!

m
monika

 właściciel powinien trzymac psy na ogrodzonej posesji , a jak nie ma warunków aby ogrodzic posesję to nie powinien miec psów

D
Dra

wystarczyłoby dokładne sprawowanie opieki nad psami i spacery na smyczy

a
abonent

To jest odpowiedż dla tych wszystkich którzy obrażają się że psy winni być w kagańcach.

Dodaj ogłoszenie