Branża tytoniowa protestuje przeciw ustawie groźnej dla niej i budżetu państwa

Redakcja
Udostępnij:
Po miesiącach oczekiwań i wielokrotnie zmienianych przez Ministerstwo Zdrowia terminach został opublikowany projekt ustawy wdrażającej Dyrektywę Tytoniową. Niestety przedstawiony projekt ustawy budzi poważne zastrzeżenia, bowiem nie wdraża kluczowych zapisów Dyrektywy, a równocześnie wprowadza dodatkowe regulacje nie wymagane przez UE.

Dlatego też branża tytoniowa w Polsce składa petycję do Premier Ewy Kopacz z wnioskiem o pilną naprawę wadliwego projektu przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia oraz przyspieszenia prac opóźnionych z powodu opieszałości resortu.

Projekt Ministerstwa Zdrowia uniemożliwia branży podjęcie prac przygotowujących do produkcji zgodnie z jej wymogami.

Sektor potrzebuje odpowiedniego czasu na dostosowanie, a podstawą do tego może być jedynie pełen pakiet przepisów wdrażających dyrektywę. Projekt jednak nie wdraża znacznej części przepisów Dyrektywy przesuwając regulacje do poziomu rozporządzenia, tym samym odsuwając w czasie proces rozpoczęcia przygotowań przemysłu.

Dyrektywa Tytoniowa (2014/40/UE), którą wdraża ww. Ustawa zasadniczo zmienia sposób prowadzenia działalności gospodarczej przez branżę tytoniową oraz wszystkie podmioty z nią współpracujące. Branża tytoniowa w Polsce nie jest w stanie dostosować się do wymogów produkcyjnych w terminach określonych w projekcie ustawy przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia, w sytuacji tak znacznego opóźnienia rozpoczęcia procesu legislacyjnego i równoczesnej niejasności przepisów.

Branża tytoniowa niż może rozpocząć inwestycji w dostosowanie parku maszynowego bez znajomości ostatecznych przepisów, bowiem konieczne adaptacje 6 polskich fabryk do nowych wymogów będą trwały wiele miesięcy, a koszt ich wprowadzenia może sięgać setek milionów złotych. Na unijnym rynku jest ok. 6000 wariantów opakowań papierosów, które muszą zostać zmienione, dlatego krajowi producenci musza zamówić u zewnętrznych dostawców m.in. aż 40000 nowych cylindrów drukujących.

Z powodu opóźnionego procesu legislacyjnego i niepewności odnośnie warunków i terminów dostosowania produkcji polski sektor produkcji wyrobów tytoniowych apeluje do Rządu RP , aby usunął z projektu ustawy 20 maja 2016 roku jako datę, od której producenci mogą wytwarzać swoje wyroby tylko zgodnie z przepisami Dyrektywy i jednocześnie utrzymał termin do końca lutego 2017 jako datę wyprzedaży wyrobów nie spełniających wymogów Dyrektywy.

Koniec lutego pokrywa się z datą corocznej wymiany banderol i bazując na dotychczasowych doświadczeniach związanych z wyprzedażą produktów tytoniowych przy utracie ważności banderol akcyzowych, jest datą odpowiednią zarówno dla producentów jak i detalistów.

Branża tytoniowa w Polsce jest centrum produkcji eksportowe w UE; jesteśmy największym producentem wyrobów tytoniowych w Unii Europejskiej i centrum produkcji exportowej. W Polsce produkuje się ok. 150 mld sztuk papierosów rocznie, z czego 70% przeznaczone jest na export. Branża zapewnia pośrednio lub bezpośrednio ponad 500 tysięcy miejsc pracy w kraju (m.in. plantatorzy tytoniu, pracownicy legalnie działających fabryk, osoby zatrudnione w handlu.

Polska branża tytoniowa apeluje o usunięcie wad z projektu ustawy i jak najszybsze jej uchwalenie, jeszcze w tej kadencji Sejmu. Sektor tytoniowy dostarcza do budżetu państwa rocznie 23 mld zł, co stanowi 10% w ogólnych wpływach podatkowych oraz generuje ponad 1,5 mld zł nadwyżki w handlu zagranicznym. Destabilizacja legalnej branży tytoniowej może więc wprost zagrozić interesom budżetu państwa. Niepewność regulacyjna zostanie z pewnością wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze, które odpowiadają za znaczący wzrost szarej strefy w ostatnich miesiącach

Apel do Premier Ewy Kopacz (treść w załączniku po prawej stroinie tekstu)
podpisali przedstawiciele związków zawodowych (Federacja Związków Zawodowych Przemysłu Tytoniowego, sekcja krajowa pracowników przemysłu tytoniowego NSZZ Solidarność), plantatorów (Polski Związek Plantatorów Tytoniu, Okręgowy Związek Plantatorów Tytoniu), producentów (Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego) oraz handlu (Polska Izba Handlu).

Komentarz 
Lech Ostrowski, prezes Okręgowego Związku Plantatorów Tytoniu w Augustowie:
- Od dawna apelowaliśmy do polskiego rządu o przygotowanie projektu ustawy, tak aby cały sektor tytoniowy mógł przygotować się do tak poważnych zmian. Byliśmy wiele razy zapewniani przez przedstawicieli polskiego rządu, że przepisy będą gotowe wkrótce. Padały różne daty i cały czas przedłużano jego przedstawienie do konsultacji. W końcu projekt ustawy został oficjalnie pokazany, 14 miesięcy po uchwaleniu dyrektywy przez Unię Europejską!   
I co dostaliśmy? 
Projekt ustawy, proponuje nierealną (20 maja 2016) datę dla producentów, a to na pewno wpłynie na poziom zapotrzebowania na polski tytoń i nasze miejsca pracy. 
Projekt, jest niekompletny – bo nie ma w nim najważniejszych rzeczy, takich jak na przykład wygląd paczki papierosów. Te szczegóły są w dyrektywie. Taki niekompletny projekt jest bezużyteczny bo nie da się na jego podstawie zacząć przygotowań.  A ten rok jest dla nas bardzo trudny. Nie ma dopłat unijnych, a krajowe zostały zredukowane. Rośnie szara strefa! 
Ministerstwo Zdrowia przygotowało zły projekt, a jego negatywne konsekwencje spadną na nas,  sami zresztą o tym wiedzą, bo w projekcie jest napisane, że to „doprowadzi do likwidacji przede wszystkim mniejszych gospodarstw rolnych, pozbawiając tym samym źródła dochodu ponad 2 tys. rodzin. Piszą też , że należy liczyć się z ryzykiem delokalizacji, tj. przeniesienia działalności gospodarczej poza Polskę.” – co oznacza, ze fabryki wyniosą się za granicę, a my nie będziemy mieli z czego żyć. Prawda jest taka, że nas oszukano. Ten rząd się nami nie interesuje, nie obchodzi ich los rolnika z Polski Wschodniej! 

ostrowski

Czytaj też: Uprawa tytoniu może być zakazana

W 2014 r. produkcja papierosów w Polsce wyniosła 155,7 mld sztuk i była o 3,5% większa niż rok wcześniej.
Nasz kraj jest obecnie największym przetwórcą tytoniu w Unii Europejskiej oraz jednym z największych producentów tytoniu (w 2014 r. roczna produkcja według raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wyniosła oficjalnie 30,8 tys. ton) spośród wszystkich krajów członkowskich UE. 
Branża zapewnia bezpośrednio i pośrednio ponad 500 tysięcy miejsc pracy. W Polsce uprawą tytoniu, według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (z 2013 r.) zajmuje się 8,7 tys. plantatorów, dając przy tym zatrudnienie łącznie dla blisko 60 tys. osób. Uprawa tytoniu jest rozmieszczona w 5 rejonach Polski: lubelsko–podkarpackim, świętokrzysko–małopolskim, kujawsko-pomorskim, mazurskim oraz dolnośląskim, a więc w większości charakteryzujących się wysokim strukturalnym poziomem bezrobocia. 
Podstawą rejonizacji uprawy tytoniu są warunki glebowe i klimatyczne oraz zasobność tych okręgów w siłę roboczą. W przypadku Podlasia uprawa tytoniu zapewnia stabilne dochody przy niekorzystnej strukturze gospodarstw rolnych (są to w większości gospodarstwa niewielkie do 2 ha, operujące na słabszych jakościowo glebach), zapewniając tym samym rozwój ekonomiczny i społeczny. 

Źródło: Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie