Brańsk. Woda podchodzi pod miasto. Podtopienia - raport (zdjęcia)

(dor)
Najważniejsze informacje z regionu na temat sytuacji związanej z wysokim poziomem wód.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak to ruskich.

Niestety, ale taka jest prawda, Zasłyszane w Polsce: ,,ruskie zadupie", ,,koniec świata" ,,Sybir".

Nikt nas nie lubi. Pełno menelstwa i syfu w tym mieście. Ludzie do bani, około 8% to wyrzuty społeczeństwa.
B
Bielszczanin
Jak to ruskich.

Może to jest właśnie jakieś wytłumczenie. Ludzie z takich miast jak Łapy czy Mońki są uśmiechnięci, pozytywnie nastawieni do świata i ludzi, zupełnia inna mentalność.
Nie to co ci z Bielska czy Hajnówki. Wiecznie obrażone, smutne i zawistne gęby szukające tylko konfliktu. Idąc białostocką ulicą nie trzeba być zbyt spostrzegawczym żeby rozpoznać gęby z naszych rejonów. U nas jakieś powietrzne jest "ciężkie" i wyczuwa się jakąś nieprzyjemna atmosferę i bynajmniej nie jest to zapach świniarni. Człowiek pomieszka odrobinę w innej miejscowości to zaczyna czuć różnicę, oddycha zupełnie innym powietrzem.
J
JeKo
@Bielszczanin:
Wyciągnąłeś wniosek z badania wąskiej grupy społecznej. Istnieje też takie powiedzenie, jak scyzoryki z Grajewa, białostockie disco-polo albo uwłaczające Mońki Centralne. Takich przykładów pewnie można podać dużo. Cała nasza ściana wschodnia ma pewne wspólne cechy mentalne (w tym bierność społeczną, czy wręcz niezaradność, wschodnie podporządkowanie "władza łuczsze znajet", itp.), ale każde generalizowanie jest sporym nadużyciem.
Zresztą - jeśli jesteś bielszczaninem, to z pewnością wiesz o waśniach dzielnic i osiedli. Zobacz, jak na przestrzeni lat zmieniają się opinie o nich. Dużo zależy od tego, jakie pokolenie w dzielnicy dominuje. To skala mikro. A makro - także narody albo grupy etniczne i religijne mają przyszyte im łatki. Czy zawsze słusznie? Owszem, mawiają, że w każdej plotce jest ziarno prawdy, ale nie wyciągajmy daleko idących wniosków.
I pamiętaj, że z opinią jest jak z ofermą w wojsku - kogoś w kompanii trzeba wybrać, by reszta czuła się dowartościowana. Tak w Europie jest postrzegany Wschód, w Polsce - Podlasie, a w naszym województwie mogą być tak postrzegane poszczególne miasta, gminy, powiaty. Ale czy mamy się dać zaszufladkować i godzić się na to, by być tą ofermą, bo inni chcą podbudować swoje ego?
s
stefano
Delikatnie mówiąc nie wzbudzamy zaufania i wszedzie nas nie lubią.

Jak to ruskich.
B
Bielszczanin
Nie hejtujcie ludzie Brańska bo to fajna i czysta miejscowość. Czego nie można powiedzieć o Bielsku. Podczas moich studiów w grupie ćwiczeniowej miałem ludzi z każdego zakątku naszego województwa: Białystok, Siemiatycze, Łapy, Łomża, Grajewo, Mońki, Suchowola, Wysokie Mazowieckie, Kolno i jeszcze kilka innych nie świadomie pomieniętych miast. Gdy rozmawialiśmy przy piwku kto skąd pochodzi to niemal każdy wypowiadał się negatywnie o Bielsku i Hajnówce, nawet czuło się coś między pogardą a niechęcią. Bielsk i Hajnówka kojarzy sie z dużym pijaństwem, prywatą i ogólnie niebezpiecznymi i agresywnymi ludźmi. Znajomi czasem żartowali sobie gdy szedłem korytarzem "o idzie ten z Bielska, uważajcie bo zaraz nas pobije, ma noża.." itp komentarze. Oczywiście to były głupie studenckie żarty ale takie żarty nie wzieły sie z niczego. Zła sława tych dwóch miast jest cały czas mocna i powszechna. Czasem człowiek wolał nie mówić skąd przyjechał. Delikatnie mówiąc nie wzbudzamy zaufania i wszedzie nas nie lubią.
G
Gość
Nie równaj Brańska do Bielska. Bielsk to dopiero dno. U nas nie poczujesz zapachu świn przy grillowaniu. U was śmierdzi suempol, oczyszczalnia w widowie, świniarnia w parcewie, mleczarnia i netter. U nas tego nie ma, na wiosce musi śmierdzieć.

Dowaliłeś, ale taka prawda , śmierdzi z każdej strony, ale jest na to sposób, zobowiązać właścicieli tych śmierdzących interesów do wybudowania wysokich kolektorów wentylacyjnych wyrzucających smrody na dalsze odległości, należałoby zobowiązać tychże właścicieli do przymusowego codziennego czasowego przebywania w środku takiego kolektora w celu dokładnego zaznajomienia się ze swoimi smrodami , bo może nie wiedzą jak śmiedzą ich smrody
G
Gość
Nie równaj Brańska do Bielska. Bielsk to dopiero dno. U nas nie poczujesz zapachu świn przy grillowaniu. U was śmierdzi suempol, oczyszczalnia w widowie, świniarnia w parcewie, mleczarnia i netter. U nas tego nie ma, na wiosce musi śmierdzieć.
c
cnc
jakie miesto chyba wioske
Dodaj ogłoszenie