Brakuje leków. Kilkaset preparatów zniknęło z aptekarskich półek. Pacjenci odchodzą z kwitkiem. Aptekarze alarmują ministerstwo zdrowia

Piotr Sawczuk
Z pólek aptekarskich znikają leki. Aptekarze szacują, że brakuje nawet 500 preparatów, choć Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę tylko nieco ponad 300. Są wśród nich głównie leki na cukrzycę, na choroby tarczycy, kardiologiczne a nawet specjalistyczne onkologiczne. fot. Adrian Tomczyk
Są to głównie leki na cukrzycę, na choroby tarczycy, kardiologiczne. W tej chwili zaczyna też brakować leków onkologicznych - przyznaje Walentyn Pankiewicz, białostocki farmaceuta. Naczelna Rada Aptekarska alarmuje ministerstwo zdrowia. A ministerstwo uruchamia... infolinię dla pacjentów.

Infolinia ruszy od poniedziałku. Każdy pacjent, pod numerem telefonu 800 190 590 uzyska informację, gdzie może dostać brakujący lek. Tak zapowiedział we środę w Polsacie minister zdrowia Łukasz Szumowski. Bo problem jest bardzo poważny.

Ministerstwo wylicza, że brakuje już 341 leków. Aptekarze - że nawet ponad 500. Niektórych od kilku dni, innych od kilku miesięcy. I nie wiadomo, kiedy leki wrócą na półki aptek.

- Nikt tego nie wie - przyznaje Porannemu Walentyn Pankiewicz. - Producenci nie informują nikogo z czym to jest związane, czy jest to brak chwilowy, czy problem ma się rozwiązać za dłuższą chwilę. Problem leków na tarczycę ma być rozwiązany lada dzień. Ale wcześniej producent najpopularniejszego preparatu mówił, że sytuacja ma się rozwiązać pod koniec czerwca, a w tej chwili mamy prawie połowę lipca.

Aptekarze szacują, że brakuje już nawet 500 preparatów. Są wśród nich głównie leki na cukrzycę, na choroby tarczycy, kardiologiczne.

- W tej chwili zaczyna też brakować leków onkologicznych, ale specjalistycznych. Dlatego też nie wszystkie apteki ten problem odczuwają - dodaje Pankiewicz.

Czytaj też: Coraz mniej aptek. Trend spadku liczby aptek w największym stopniu dotknął wsi i małych miasteczek. Co z lekami?

Główny Inspektorat Farmaceutyczny twierdzi, że problem z dostępnością leków wynika z kłopotami z dostarczaniem substancji czynnych do ich produkcji. Większość wytwarzana jest w Chinach, a tamtejsze fabryki są zamykane. Dlatego kłopoty występują też w innych krajach Europy. Problemem jest też nielegalny wywóz niektórych leków za granicę.

Nikt nie wie, kiedy sytuacja wróci do normy. - Pacjenci powinni być w kontakcie ze swoim lekarzem, monitorować sytuację. Lekarz tu powinien podejmować decyzje czy wstrzymać na chwilę leczenie i czekać aż się coś pojawi, czy myśleć o zmianie terapii - mówi farmaceuta.

Jakie leki nie lubią słońca? [Lista leków światłoczułych]

Te leki nie lubią słońca – lepiej unikaj ich w czasie opalan...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
pdoobnie jak u przedmówcy, też zaoferowano mi zabieg po ponad roku. nie chciałam jednak czekać, więc siostrzeniec znalazł super klinikę one day clinic i szybko pozbylam się choroby. widzę świetnie i powrócił komfort zycia
G
Gość
Co się dzieje w tym kraju... Kolejki jak sto dwa, leków brakuje, lekarzy brakuje. Na zabieg zaćmy kazano mi czekać 16 miesięcy!! Oczywiście nie zamierzalam tyle czekać i znalazłam OneDayClinic, ale mimo wszystko... Dobrą klinikę można znaleźć na własną rękę, ale leki? Katastrofa!
G
Gość
Szkoda że nie mogą napisać że to PiS sprzedał fabryki leków.
Dodaj ogłoszenie