MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Boks. Nie będzie walki Fury- Usyk. Wielkie pieniądze na stole to za mało...

OPRAC.:
Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski
Tyson Fury (z lewej) i Oleksander Usyk (z prawej)
Tyson Fury (z lewej) i Oleksander Usyk (z prawej) @MatchroomBoxing/Twitter SNTV
Rozmowy mające na celu sfinalizowanie pojedynku o mistrzostwo wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym i Oleksandrem Usykiem, który miałby odbyć się 29 kwietnia na londyńskim stadionie Wembley, zostały zerwane. Powodem nierealistyczne żądania brytyjskiego czempiona.

Jeszcze w ubiegłym miesiącu strony uzgodniły podział finansowy 70-30 na korzyść Fury'ego, ale obozy obu pięściarzy nie mogły dojść do consensusu w innych kluczowych warunkach. Według źródeł Usyk zakończył już swój obóz treningowy i zebrał się z zespołem, aby zaplanować kolejną walkę.

"Nie ważne jak bardzo Usyk ustępował, to był pchany do dalszych ustępstw" - powiedział menedżer Usyka, Egis Klimas, dziennikarzowi bokserskiemu Steve'owi Kimowi, który jako pierwszy poinformował o zerwaniu rozmów.

Usyk posiada tytuły mistrza świata wagi ciężkiej WBA, WBO i IBF. Fury to natomiast mistrz linearny jak i posiadacz pasa WBC. Trzech obowiązkowych pretendentów czeka na swoją szansę z Usykiem, ale pierwszy w kolejce do walki jest Anglik Daniel Dubois.

Jeszcze przed 10 marca obozy obu pięściarzy poinformowały prezydenta WBA Gilberto Mendozę, że osiągnęły wstępne porozumienie. Termin był ważny, bo w innym wypadku zaczęto by promocję i organizację walki Usyka z Dubois. Wychodzi na to, że WBA straciło tylko czas na Fury'ego.

Fury stawiał żądania

Fury i Usyk kontynuowali kłótnie na temat negocjacji w mediach społecznościowych, zanim Mendoza wyznaczył 1 kwietnia jako termin otrzymania podpisanych umów. Teraz WBA ma zamiar nakazać walkę pomiędzy Usykiem i Duboisem, chyba że zostanie podjęta ostatnia próba ratowania walki z Fury'm.

- Usyk i jego obóz chcą 50 procent. Dla mnie Ty i twoja drużyna są warte co najwyżej 30. Albo bierzesz moją ofertę albo nie - powiedział Fury.

- To zaszło za daleko. (...) Fury zaczął myśleć, że może założyć Usykowi siodło na plecy i zacząć na nim jeździć. Chciał uniknąć walki stawiając szereg zaporowych warunków. Jeśli zacząłbym wszystkie wymieniać, to nie zdążyłbym skończyć przez 15 minut. To była cała lista rzeczy, które były całkowicie nie do zaakceptowania i które pokazywały jego całkowity brak szacunku wobec zunifkowanego mistrza świata – tłumaczył Aleksander Krasjuk, promotor Usyka.

Fury (33-0-1, 24 KO), 34-letni mistrz wagi ciężkiej, ostatni raz walczył w grudniu, gdy pokonał Dereka Chisorę w 10 rundzie przez TKO, aby obronić tytuł WBC. Przed tym, w kwietniu 2022 roku, zatrzymał Dilliana Whyte'a w 6 rundzie.

Usyk (20-0, 13 KO), 36-letni mistrz wagi ciężkiej, zdobył swoje trzy tytuły, pokonując Anthony'ego Joshuę jednogłośnie we wrześniu 2021 roku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Boks. Nie będzie walki Fury- Usyk. Wielkie pieniądze na stole to za mało... - Sportowy24

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny