Bojary - moja pasja

Redakcja
Ul. Starobojarska od Słonimskiej, w kierunku Kraszewskiego. Pierwsza budka była mechanika Żuka, który na początku lat 70. przeniósł się do pawilonu na Bema. Następna należała do szewca Złotoryńskiego. Za szewcem stoi barak, w którym była jadłodajnia z flakami i schabowym.
Ul. Starobojarska od Słonimskiej, w kierunku Kraszewskiego. Pierwsza budka była mechanika Żuka, który na początku lat 70. przeniósł się do pawilonu na Bema. Następna należała do szewca Złotoryńskiego. Za szewcem stoi barak, w którym była jadłodajnia z flakami i schabowym.
Sześć lat temu zacząłem fotografować stary Białystok, a szczególnie Bojary. Przesyłam swoje zdjęcia - pisze Andrzej Trzciński. - Stare pochodzą z zasobów konserwatora zabytków. Współczesne są moje.

Skąd ta pasja uwieczniania historii miasta? Ze znajomości z białostockimi olekcjonerami - przyznaje.

Dla porównania pan Andrzej fotografuje te same miejsca dzisiaj. W wielu widać olbrzymie zmiany, ale na Bojarach są wciąż jeszcze miejsca, gdzie czas się zatrzymał.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Berq
CYTAT
Przesyłam swoje zdjęcia – pisze Andrzej Trzciński. – Stare pochodzą z zasobów konserwatora zabytków. Współczesne są moje.


W artykule napisane jest, że Pan Andrzej Trzciński przesyła zdjęcia. W związku z tym mam pytanie: Kto jest adresatem tych zdjęć i gdzie te zdjęcia ewentualnie można obejrzeć? Interesują mnie zdjęcia Bojar. Zwłaszcza te stare.
Dodaj ogłoszenie