Bojary. Granica między Koroną a Litwą. Na Skorupskiej

Tomasz Mikulicz
Zbigniew Klimaszewski stoi na terenie dawnej Korony. Drzewa rosnące po lewej stronie ulicy to już dawna Litwa H. Zgiet
Miasto chce upamiętnić fakt, że przed laty ta ulica dzieliła dwie części Rzeczpospolitej. Może będzie słup graniczny, tablica...

Najlepiej żeby było i jedno, i drugie. Sam słup bez informacji o tym co symbolizuje to za mało – mówi Zbigniew Klimaszewski, prezes stowarzyszenia Nasze Bojary.

O upamiętnienie faktu, że ul. Skorupska dzieliła niegdyś Koronę i Litwę upomina się do lat. – Cieszę się, że w końcu miasto postanowiło to zrobić. Na ulicy Skorupskiej mogłyby zatrzymywać się wycieczki i robić zdjęcie w tym historycznym miejscu. Stałoby się ono z pewnością niezłą atrakcją turystyczną – podkreśla Klimaszewski.

Okazją do przypomnienia dawnej granicy jest trwająca właśnie przebudowa ul. Skorupskiej. Zakończy się jeszcze w tym roku.
– Na razie zastanawiamy się, w jakiej formie upamiętnimy fakt historyczny. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły – mówi Anna Kowalska z magistratu.

Zbigniew Klimaszewski podpowiada, że najlepiej byłoby słup i tablicę postawić u zbiegu ul. Skorupskiej z Wiktorii bądź Koszykową. – Te dwie lokalizacje wydają się naturalne, bo to dwie historyczne ulice tzw. serca Bojar – twierdzi.

O dawnej granicy pisaliśmy w kwietniu w naszym cyklu Odkrywamy Białystok. Historyk Wiesław Wróbel potwierdzał, że na 100 procent biegła ona po dzisiejszym śladzie ul. Skorupskiej. – Nieparzyste numery to teren dawnej Korony, parzyste – Litwy – zapewniał Wróbel.
Jak wiadomo, od 1385 roku do trzeciego rozbioru w 1795 roku Polska była w unii z Wielkim Księstwem Litewskim. Związek między państwami raz był mocniejszy, raz słabszy. Zawsze jednak dzieliła je granica. Choć z biegiem lat stawała się coraz bardziej iluzoryczna.
Dzisiejsza ul. Skorupska dzieliła dobra białostockie, którymi władali Wiesiołowscy i dobra zabłudowskie Chodkiewiczów. Ci pierwsi złożyli w XVI wieku przysięgę królowi Zygmuntowi II Augustowi. Drudzy nie, co było równoznaczne z pozostaniem ich ziem po stronie litewskiej.

– Granica była oczywiście inna niż współcześnie to sobie wyobrażamy. Nie stawiano żadnych specjalnych słupów. Na granicy były co najwyżej kopce – tłumaczył w kwietniu Wiesław Wróbel.

Zbigniew Klimaszewski uważa, że nawet jeśli w rzeczywistości słupów nie było to teraz warto je postawić. – Kopce nie byłyby dziś tak czytelne – uważa.

Białystok - Bojary, historia domu przy Wiktorii 14

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie