Bojary czekają na park kulturowy. A urzędnicy wciąż mają wątpliwości

Tomasz Mikulicz tmikulicz@poranny.pl tel. 85 748 95 54
Bojary czekają na park kulturowy. A urzędnicy wciąż mają wątpliwości
Bojary czekają na park kulturowy. A urzędnicy wciąż mają wątpliwości archiwum
Choć - potrzebne do powołania parku kulturowego na Bojarach - studium konserwatorskie powstało już w zeszłym roku, urzędnicy miejscy wciąż mają do niego wiele pytań. Autorka dokumentu twierdzi, że już na wszystkie odpowiedziała. Parku jak nie było, tak nie ma.

Zachowanie Bojar, nawet jeśli jest to obecnie obszar zdewastowany, jest konieczne. Tak brzmi podsumowanie studium konserwatorskiego, jakie na zlecenie władz miasta wykonała Barbara Tomecka. Urzędnicy twierdzą jednak, że studium nie odpowiedziało na wiele pytań. Dokument trafił do urzędu jeszcze w zeszłym roku.

- Przygotowane opracowanie nie zawiera części istotnych informacji, które są niezbędne do podjęcia decyzji, czy park kulturowy byłby właściwą formą ochrony Bojar. Studium nie mówi też o ograniczeniach dla mieszkańców, jakie mogą wystąpić po powołaniu parku. A pamiętajmy, że część mieszkańców tej części miasta nie popiera idei utworzenia parku - mówi Urszula Mirończuk z białostockiego magistratu.

Barbara Tomecka twierdzi, że władze miasta grają na czas i nie chcą się przyznać, że nie zależy im na powołaniu parku.

- Na wszystkie pytania urzędników odpowiedziałam już w październiku zeszłego roku. Od tego czasu nikt z miasta nie występował o kolejne uzupełniania - podkreśla.

Na pytanie miasta o kosztorys prac, które trzeba przeprowadzić po powołaniu parku odpisała: "Oszacowanie kosztów jak i zakresu remontów budynków będzie wynikać z zapisów w statucie parku. A ten ostatni - jako inicjatywa oddolna - powinien powstać także przy udziale mieszkańców. Zakres interwencji inwestycyjnej powinien zostać wskazany w wyniku konsultacji społecznych".

W samym tekście studium czytamy m.in. o ograniczeniach, jakie płyną z powołania parku. Barbara Tomecka cytuje przepisy mówiące o tym, że kto narusza zakazy lub ograniczenia obowiązujące na terenie parku podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. A o tym jakie to będą ograniczenia zadecyduje przyjęty statut.

W dokumencie jest też mowa o konkretnych inwestycjach, jakie należałoby przeprowadzić. Barbara Tomecka pisze o potrzebie zastąpienia leżącego na bojarskich ulicach bruku nawierzchnią w stylu "kocich łbów". Nie oznacza to, że należałoby to robić natychmiast, tylko jak wskazuje specjalistka - po wyeksploatowaniu obecnej kostki.

- A jak widać to z obserwacji takich nawierzchni układanych wcześniej, nastąpi to w ciągu najbliższych lat, zwłaszcza, jeżeli będą następowały po sobie tak ciężkie zimy - pisze Barbara Tomecka.

Postuluje też zachowanie dzisiejszej nawierzchni ul. Koszykowej.

- To rodzaj nawierzchni najwcześniej wprowadzonej w tym obszarze miasta. Wymaga ona oczywiście przełożenia i wyrównania. Naprawy wymagają chodniki - czytamy w studium.

W dokumencie jest też mowa o potrzebie wymiany ulicznego oświetlenia. Barbara Tomecka pisze, że w Archiwum Państwowym zachował się projekt latarni z czasów pruskich, jakie miały być zainstalowane przy ul. Bojarskiej. Otwiera to możliwość wprowadzenia na Bojarach nowoczesnego, oszczędnego oświetlenia elektrycznego naśladującego XVIII-wieczne wzory.

Na prośbę władz miasta Barbara Tomecka pisze też o źródłach finansowania tych inwestycji. Utworzenie parku oznacza bowiem, że miasto będzie mogło skorzystać m.in. z pieniędzy unijnych.

- Stosowne fundusze możliwe byłyby do pozyskania np. z ZPORR, norweskiego mechanizmu finansowego i mechanizmu finansowego EOG - czytamy.

Barbara Tomecka nie ukrywa, że decydując się na utworzenie parku kulturowego trzeba zdać sobie sprawę, że jest to operacja praco, czaso i kosztochłonna.

- Będzie wymagała m.in. zaangażowania zespołu ekspertów, czy stworzenia prognozy rozwoju terenu w perspektywie 20 lat. Musi to być poprzedzone konsultacjami społecznymi - pisze Barbara Tomecka.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaa

Jeśli urzędnicy się ociągają to wiadomo czemu. Tadzio pewnie już zaplanował sprzedaż tych terenów, jeśli można je sprzedać, będzie jak załatać dziurę budżetową która o dziwo maleje Wszystko dzięki pięknym wygibasom w papierach. Jak się sprzeda to wiadomo komu i wiadomo że wyrosną tam kolejne bloki.

a
aaa

Jeśli urzędnicy się ociągają to wiadomo czemu. Tadzio pewnie już zaplanował sprzedaż tych terenów, jeśli można je sprzedać, będzie jak załatać dziurę budżetową która o dziwo maleje Wszystko dzięki pięknym wygibasom w papierach. Jak się sprzeda to wiadomo komu i wiadomo że wyrosną tam kolejne bloki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3