"Bóg mordu" w Teatrze Dramatycznym. Już w sobotę pierwsza popandemiczna premiera (zdjęcia)

Magda Ciasnowska
Magda Ciasnowska
To pierwsza, po długiej pandemicznej przerwie i prawdopodobnie jedna z ostatnich przed planowanym remontem budynku, premiera w białostockim Teatrze Dramatycznym. "Bóg mordu" białostoczanie zobaczą po raz pierwszy już w sobotę, 29 maja.

Premiera „Boga mordu” w Teatrze Dramatycznym

W najbliższą sobotę, 29 maja, w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku odbędzie się premiera spektaklu „Bóg mordu”. Przedstawienie wyreżyserowała Katarzyna Deszcz.

„Bóg mordu” to sztuka autorstwa Yasminy Rezy przedstawiająca dwie pary małżeńskie, które spotykają się w sprawie bójki swoich dzieci. Bohaterowie szybko dają się ponieść nerwom i emocjom. Dzięki temu zostają odsłonięte mechanizmy wpadania w furię, jakie towarzyszą każdemu człowiekowi. Błyskotliwy tekst oraz gra aktorska gwarantują uśmiech na twarzy widzów.

Katarzyna Deszcz dała się już poznać białostockiej publiczności podczas realizacji spektakli takich, jak: „Pięć kilo cukru”, „Romeo i Julia”, „Balladyna” czy „Samobójca”. Tym razem podjęła się wyreżyserowania przedstawienia, które określiła jako „piekielnie śmieszną społeczną psycho-satyrę”.

– „Bóg mordu” to przenikliwy portret współczesnych Europejczyków, którzy w imię cywilizacyjnych norm, starają się postępować zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami. Chcą ich przestrzegać i wierzą w ich skuteczność, do czasu, kiedy osobiste pretensje i zadawnione urazy dochodzą do głosu. Wtedy odzywają się instynkty, które nie poddają się żadnym kulturowym nakazom. Niezwykle dowcipny, a zarazem dotkliwie prawdziwy tekst, pozwala nam, istotom pozornie zaawansowanym w przestrzeganiu zasad tolerancji i wzajemnej akceptacji, przejrzeć się jak w zwierciadle – wyjaśnia reżyser, Katarzyna Deszcz.

Przekładu tekstu Yasminy Rezy dokonała Barbara Grzegorzewska. Kostiumy przygotowała Aneta Suskiewicz. Natomiast za scenografię odpowiadał Andrzej Sadowski.

– Dwoje bohaterów „Boga mordu”, którzy goszczą u siebie drugie małżeństwo, zamieszkuje w stylowym mieszkaniu-galerii, która świadczy o ich kulturoznawczych i intelektualnych pasjach. Mówią tym samym: tacy jesteśmy, takich nas podziwiajcie. Tylko że pod tą wystudiowaną maską, kryją się prawdziwe emocje, dalekie od wysublimowanego estetyzmu. Druga para, też pod przykrywką perfekcyjnego wyglądu, dźwiga bagaż potwornego cynizmu i zakłamania. Wszyscy są w swoich „maskach” żałośni, a zarazem śmieszni, do czasu, kiedy nie zobaczymy w nich samych siebie. Zatem, idea scenografii opiera się głównie na charakterach postaci i ich emocjach – dodaje Andrzej Sadowski, scenograf.

Na Scenie Kameralnej zagrają Arleta Godziszewska, Kamila Wróbel-Malec, Bernard Bania oraz Patryk Ołdziejewski.

– Żyjemy obok, nie wiedząc o sobie zupełnie nic, ale czy znamy samych siebie? Wierzymy w różne idee i wciskamy je światu, ale czy w nas samych nie żyją demony? Jakże przyjemnie podglądać cudze życie, śmiać się, oceniać, lekceważyć, tylko czy potrafimy zauważyć własnego „trupa w szafie”, osobistego Boga mordu? – mówi Arleta Godziszewska.

Premiera spektaklu odbędzie się 29 maja, o godzinie 19.00. Przedstawienie będzie można obejrzeć również 30 maja, a także od 4 do 6 czerwca oraz od 11 do 13 czerwca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie