Blues pije tu (wideo)

(DOR)
Atma Atur miał być największą sensacją Zaduszek, ale...pokonał go chyba Żubr fot. Jerzy Doroszkiewicz
Sensacyjne gwiazdy zawiodły, białostoczanie nie zachwycili, tylko właściciel baru musiał być bardzo zadowolony.

Tak mogłaby wyglądać najkrótsza opinia o tegorocznych Zaduszkach Bluesowych. Bo...wszystkie stoliki były zarezerwowane na długo przed początkiem imprezy. Ale postaram się skupić na muzyce.

Po raz czwarty w Famie grał na gitarze Sebastian Kozłowski. Jego Devil Blues jest wciąż na dobrej fali. Dwa lata temu wygrywali wszystkie festiwale, w tym roku grają w całej Polsce, a w dodatku właśnie wydali drugi krążek "Alive". I choć miał być to koncert promujący materiał, muzycy wyraźnie są już nim zmęczeni. Na szczęście na scenę zaprosili Marcina Nadolnego. Organy Hammonda zawsze brzmią niezwykle i także tym razem świetnie ubarwiały występ grupy. Ekspresyjny zazwyczaj Krzysztof Gorczak - wokalista, tym razem nie naśladował ruchów węża pustynnego czy też Króla Jaszczura, ale za to udało mu się zachęcić Famę do wspólnego śpiewania. Później pewnie mieliby łatwiej, bo znaczna część słuchaczy z trudem wstawała od stolików.

VooDoo Soup przywieźli litewskiego gitarzystę Virgisa Jutasa. - Ma własny repertuar po litewsku, ale chyba publiczność by tego nie wytrzymała - mówił przed koncertem Bogdan Topolski, gitarzysta grupy i pomysłodawca Suwałki Blues Festival. Zespół postawił na standardy i nie zawiódł. Pokazali solidne rzemiosło, a Virgis, choć przeciętny i wokalnie i technicznie umiał podbić publiczność. I o to na Zaduszkach chyba chodzi.
Wreszcie na scenie pojawił się Soul Finger. Zespół miał być objawieniem, a okazał się porażką trzech znakomitych muzyków. - Są znakomici, a muzyki tu brak - skwitował ich występ jeden z braci Dziemskich, opuszczając koncert przed końcem. I to chyba najlepsza recenzja tego występu.

Wcześniej rozmawiałem z Atmą Aturem. Bardzo chwalił polskich muzyków i tryskał humorem. Ale też interesował się zawartością puszek z napisem "Żubr". I chyba to zainteresowanie zaważyło na występie muzyka, na którego czekałem. Szkoda.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pablo

No cóż... I tu się diametralnie różnimy. Moim zdaniem niekwestionowaną gwiazdą wieczoru był właśnie zespół Devil Blues.

G
Garcia

No cicho sza

a jak napisałem w innym temacie - po paru utworach już się nie dało słuchać ich (devil blues). A tu parę razy bisy były , masakra

najlepsza kapela to z Suwałk wraz z Panem Jutasem.

A perkusista z Soul Finger fajny poprostu , te teksty

P
Pablo

Zapewniam że tylko nie skończone 18 lat. Również pozdrawiam :-)

r
redakcja online
W dniu 08.11.2008 o 09:21, Pablo napisał:

A ja i tak powtórze swoją opinię bo co do występu Devil Blues to z panem redaktorem całkowicie zgodzić się nie mogęKoncert zespołu Devil Blues jak zwykle wybitny... Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Przy "I didn't want" aż się łezka w oku zakręciła natomiast przy "Who Knows/Machine Gun"... No cóż, takiej jazdy to nigdy w życiu nie słyszałem biggrin.gif Niech żałują Ci co nie byli :-)VooDoo Soup + Virgis Jutas- Okej ale jakby mało kreatywności. Może zniechęcił mnie "skopiowany" utwór Steviego Raya Vaughana - "Hideaway + Rude Mood" (Montreux - 1982). Przyjemność ze słuchania koncertu totalnie zepsuło mi nie najlepsze nagłośnienie :-(Soul Finger - Dzięki uprzejmości panów ochroniarzy nie udało mi się wysłuchać tego koncertu :-( (Nie skończone 18 lat przez co zostałem z Famy wyproszony)Ogólne wrażenia z Zaduszek jak najbardziej pozytywne i czekam z niecierpliwością na następną edycję :-)



Oj chyba nie tylko nie skończona osiemnastka była przyczyną wyproszenia z Famy...ale cicho, sza. Cieszę się, że podobał się występ Devil Blues. O to chodzi, żeby każdy miał własne zdanie. Pozdrawiam. I do...Jesieni z Bluesem.
P
Pablo

A ja i tak powtórze swoją opinię bo co do występu Devil Blues to z panem redaktorem całkowicie zgodzić się nie mogę

Koncert zespołu Devil Blues jak zwykle wybitny... Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Przy "I didn't want" aż się łezka w oku zakręciła natomiast przy "Who Knows/Machine Gun"... No cóż, takiej jazdy to nigdy w życiu nie słyszałem biggrin.gif Niech żałują Ci co nie byli :-)

VooDoo Soup + Virgis Jutas- Okej ale jakby mało kreatywności. Może zniechęcił mnie "skopiowany" utwór Steviego Raya Vaughana - "Hideaway + Rude Mood" (Montreux - 1982). Przyjemność ze słuchania koncertu totalnie zepsuło mi nie najlepsze nagłośnienie :-(

Soul Finger - Dzięki uprzejmości panów ochroniarzy nie udało mi się wysłuchać tego koncertu :-( (Nie skończone 18 lat przez co zostałem z Famy wyproszony)

Ogólne wrażenia z Zaduszek jak najbardziej pozytywne i czekam z niecierpliwością na następną edycję :-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3