Blues jest czarny

(DOR)
Tim śpiewał z Jamesem Brownem. W Forum udowodnił, że też ma w gardle "dynamit"
Tim śpiewał z Jamesem Brownem. W Forum udowodnił, że też ma w gardle "dynamit" fot. Jerzy Doroszkiewicz
Tim Mitchell i Leszek Cichoński to najważniejsi muzycy którzy zagrali w piątek na festiwalu Jesień z Bluesem.

Leszek Cichoński, ten sam od bicia rekordu w graniu Hendrixa na największą ilość gitar we Wrocławiu, co i rusz odkrywa anglosaskich muzyków. Później organizuje im trasę po Polsce. I często bywa tak, że to Polacy są lepsi od gości.

Tim Mitchell w Białymstoku pokazał prawdziwą klasę. Śmiało śpiewał klasyki soulowe i rhythm and bluesowe. Dał też próbkę własnych możliwości kompozytorskich w utworze "Uncle Bo". Ale przede wszystkim robił prawdziwe show. Wychodził ze sceny do publiczności, tańczył i bawił się własnym głosem. Od falsetu po ultrabasowe pomruki. A na bis...zaśpiewał słynne "I Got You" Jamesa Browna. Ale publiczność kupił znacznie wcześniej.

W sobotę na scenie ma pokazać się młoda Amerykanka - czarnoskóra Wanda Johnson. Starzy fani blues rocka już nie mogą się doczekać koncertu Krzaku z Leszkiem Winderem na gitarze i najsłynniejszym polskim bluesowym skrzypkiem - Janem Błędowskim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie