reklama

BKM. Kierowca autobusu skarży się na osobówki: zajeżdżają drogę, wymuszają pierwszeństwo (zdjęcia, wideo)

(adek)Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Kierowca autobusu opowiedział nam o jeździe po Białymstoku i problemach z kierowcami osobówek. Na nagraniu widać zajeżdżanie drogi i wymuszanie pierwszeństwa.

Po publikacji artykułu To denerwuje Was najbardziej w komunikacji miejskiej w Białymstoku, w którym Internauci skarżyli się m.in. na gwałtowne hamowanie autobusów, skontaktował się z nami kierowca jednej z białostockich spółek komunikacji miejskiej.

- Chciałbym przedstawić kilka nagrań pokazujących sytuacje, w których kierowca autobusu jest zmuszony do nagłego hamowania - mówi nasz Czytelnik. - Do takich zdarzeń dochodzi codziennie!

Na nagraniach widać dokładnie jak kierowcy samochodów osobowych z premedytacją wymuszają pierwszeństwo na autobusie lub zajeżdżają drogę. Niektórzy nawet wyjeżdżają na czołówkę!

- W tym tygodniu jedna z pasażerek złamała bark - mówi nasz Rozmówca. - Na ulicy Legionowej kierowca osobówki jadący lewym pasem zjechał niespodziewanie na buspas i zajechał drogę dla autobusu, który musiał gwałtownie zahamować. Na skutek upadku kobieta doznała poważnego urazu i zabrało ją pogotowie.

Autobusy komunikacji miejskiej mają zainstalowane kamery, więc kierowca, który zmusił autobus do hamowania i uciekł, nie może czuć się bezkarnie.

- Policja często występuje do nas o nagrania z monitoringu, które są potem dowodem w sprawie - dodaje nasz Czytelnik.

Opowiada też o przewinieniach niektórych kierowców osobówek, którzy często wyprzedzają autobus, aby po chwili skręcić lub zahamować przed przejściem dla pieszych. Są też tacy, którzy nie wpuszczają autobusów wyjeżdżających z zatoki.

- A wystarczyłaby odrobina wyobraźni i dobrej woli ze strony kierowców osobówek, aby nie dochodziło do groźnych sytuacji, w których cierpią nasi pasażerowie - tłumaczy nasz Rozmówca. - Jeśli nie będziemy wzajemnie szanować się na drodze, nic się nie zmieni.

Zobacz także:

Trzeci zielony przystanek w Białymstoku stanie przy ul. Pała...

Miejskie autobusy wjeżdżają na trasę niepodległości. Od 1 wr...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 57

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niech kierowcy autobusów nauczą się używać kierunkowskazu wyjeżdżają z zatok autobusowych bez kierunku spychajac samochód na przeciwległy pas. Częsta sytuacja przejeżdżają na wprost na czerwonym świetle z pasa do skrętu w lewo. Nie oceniam wszystkich kierowców ale pełno jest chamów zastawi wyjazd z bocznej drogi pomimo że na wprost jest korek.

G
Gość
29 października, 9:53, Bbbkmmm:

Jedzie sie pasem prawym a autobus wyjezdza z zatoki i czesto jest tak ze ty jadac osobowka jestes w polowie autobusu a ten baran wlancza kierunek i ci sie wpier.....a ,

Zawsze jesteście "w połowie"... rozumu.

G
Gość
28 października, 13:53, Gość:

W kilku przypadkach wystarczyło by nacisnac wcześniej lekko hamulec a nie czekać do ostatniej chwili. Obserwować i przewidywać. A czy ktoś widział żeby autobus zatrzymał się przed przejściem no chyba że dwa pasy i na jednym już stoja

28 października, 14:47, Gość:

Ja raz widziałem jak na dwupasmowej jezdni autobus chciał przepuścić pieszego. A obok debil o twoim sposobie myślenia mało nie zabił człowieka, bo nawet nie zwolnił przed przejściem kiedy pieszy wychodził zza autobusu.

Już wiesz dlaczego kierowcy autobusów wolą pojechać dalej niż przepuszczac pieszych, których może zabić mędrzec drogowy twojego pokroju???

28 października, 20:27, Gość:

Raz na dwupasmowej a ja widzę codziennie tylko na jedno pasmowej, podchodzi do przejścia jedzie autobus ale ciebie nie widzi nawet z daleka

28 października, 22:16, Gość:

Bo ty głąbie kapuściany w osobowce i tak bedziesz próbować ominąć autobus, który zatrzymał się aby przepuścić pieszych na przejściu...

Amen

29 października, 8:38, Gość:

Piszę jako pieszy, a ty widać jesteś z tych najmadrzejszych i świętych kierowców autobusu co wszystko wiedzą i robią najlepiej bo ja jestem pan szofer

Piszę jako człowiek, który ma mózg i go używa.

Jestem i pieszym i kierowcą.

Coś nie pasuje?

B
Bbbkmmm

Jedzie sie pasem prawym a autobus wyjezdza z zatoki i czesto jest tak ze ty jadac osobowka jestes w polowie autobusu a ten baran wlancza kierunek i ci sie wpier.....a ,

G
Gość
28 października, 13:53, Gość:

W kilku przypadkach wystarczyło by nacisnac wcześniej lekko hamulec a nie czekać do ostatniej chwili. Obserwować i przewidywać. A czy ktoś widział żeby autobus zatrzymał się przed przejściem no chyba że dwa pasy i na jednym już stoja

28 października, 14:47, Gość:

Ja raz widziałem jak na dwupasmowej jezdni autobus chciał przepuścić pieszego. A obok debil o twoim sposobie myślenia mało nie zabił człowieka, bo nawet nie zwolnił przed przejściem kiedy pieszy wychodził zza autobusu.

Już wiesz dlaczego kierowcy autobusów wolą pojechać dalej niż przepuszczac pieszych, których może zabić mędrzec drogowy twojego pokroju???

28 października, 20:27, Gość:

Raz na dwupasmowej a ja widzę codziennie tylko na jedno pasmowej, podchodzi do przejścia jedzie autobus ale ciebie nie widzi nawet z daleka

28 października, 22:16, Gość:

Bo ty głąbie kapuściany w osobowce i tak bedziesz próbować ominąć autobus, który zatrzymał się aby przepuścić pieszych na przejściu...

Amen

Piszę jako pieszy, a ty widać jesteś z tych najmadrzejszych i świętych kierowców autobusu co wszystko wiedzą i robią najlepiej bo ja jestem pan szofer

G
Gość
28 października, 13:12, Gość:

Tak wszyscy podpierają się tym paragrafem i pkt 1, natomiast dziwnie jakoś nikt nie przytacza pkt. 2 Dlaczego ? Proszę:

"2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."

NIE SPOWODUJE ZAGROŻENIA - rozumiem że macie rozkłady itd. ale jeśli ja jadę prawy pasem na lewym też jadą auta a ty wrzucisz kierunek i już się ładujesz bez myślenia na pas prosto przed moją maskę doprowadzając do gwałtownego hamowania to nie jest to wspomniane powodowanie zagrożenia ? A już najbardziej irytuje mnie kiedy to robicie a ja jestem ostatni w ciągu samochodów. Za mną już nikogo nie ma to i tak się wepchniecie zamiast poczekać te dosłownie 5 s.

28 października, 14:41, Gość:

Tłuku pancerny, to ty masz OBOWIĄZEK zatrzymać się lub zwolnić aby wpuścić autobus...

Czegoś nie rozumiesz?

28 października, 22:12, Kierowca - pozdrawiam:

Pan to chyba kierowca BKM. Wpuścić ok ale popieram Pana z komentarze wyżej. Nagminne jest włączanie kierunku przez kierowców BKM i od razu wjazd na lewy pas. Sam wiele razy musiałem gwałtownie hamować. Zawsze obserwuję zatoczki. Jeżeli kierowca autobusu ma włączony kierunek i czeka to wpuszczam zawsze. Ale jak wspomniałem wyżej kierunek i od razu skręt to jest już przegięcie. Tak się nie robi.

Oczywiście, że "popierasz", bo jesteś tępą dzidą z osobówki, która myśli, że autobus stanie w miejscu...

Oczywiście, że stanie w miejscu ale ludzie w środku się polożą....

G
Gość
28 października, 13:53, Gość:

W kilku przypadkach wystarczyło by nacisnac wcześniej lekko hamulec a nie czekać do ostatniej chwili. Obserwować i przewidywać. A czy ktoś widział żeby autobus zatrzymał się przed przejściem no chyba że dwa pasy i na jednym już stoja

28 października, 14:47, Gość:

Ja raz widziałem jak na dwupasmowej jezdni autobus chciał przepuścić pieszego. A obok debil o twoim sposobie myślenia mało nie zabił człowieka, bo nawet nie zwolnił przed przejściem kiedy pieszy wychodził zza autobusu.

Już wiesz dlaczego kierowcy autobusów wolą pojechać dalej niż przepuszczac pieszych, których może zabić mędrzec drogowy twojego pokroju???

28 października, 20:27, Gość:

Raz na dwupasmowej a ja widzę codziennie tylko na jedno pasmowej, podchodzi do przejścia jedzie autobus ale ciebie nie widzi nawet z daleka

Bo ty głąbie kapuściany w osobowce i tak bedziesz próbować ominąć autobus, który zatrzymał się aby przepuścić pieszych na przejściu...

Amen

K
Kierowca - pozdrawiam
28 października, 13:12, Gość:

Tak wszyscy podpierają się tym paragrafem i pkt 1, natomiast dziwnie jakoś nikt nie przytacza pkt. 2 Dlaczego ? Proszę:

"2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."

NIE SPOWODUJE ZAGROŻENIA - rozumiem że macie rozkłady itd. ale jeśli ja jadę prawy pasem na lewym też jadą auta a ty wrzucisz kierunek i już się ładujesz bez myślenia na pas prosto przed moją maskę doprowadzając do gwałtownego hamowania to nie jest to wspomniane powodowanie zagrożenia ? A już najbardziej irytuje mnie kiedy to robicie a ja jestem ostatni w ciągu samochodów. Za mną już nikogo nie ma to i tak się wepchniecie zamiast poczekać te dosłownie 5 s.

28 października, 14:41, Gość:

Tłuku pancerny, to ty masz OBOWIĄZEK zatrzymać się lub zwolnić aby wpuścić autobus...

Czegoś nie rozumiesz?

Pan to chyba kierowca BKM. Wpuścić ok ale popieram Pana z komentarze wyżej. Nagminne jest włączanie kierunku przez kierowców BKM i od razu wjazd na lewy pas. Sam wiele razy musiałem gwałtownie hamować. Zawsze obserwuję zatoczki. Jeżeli kierowca autobusu ma włączony kierunek i czeka to wpuszczam zawsze. Ale jak wspomniałem wyżej kierunek i od razu skręt to jest już przegięcie. Tak się nie robi.

G
Gość
28 października, 13:53, Gość:

W kilku przypadkach wystarczyło by nacisnac wcześniej lekko hamulec a nie czekać do ostatniej chwili. Obserwować i przewidywać. A czy ktoś widział żeby autobus zatrzymał się przed przejściem no chyba że dwa pasy i na jednym już stoja

28 października, 14:47, Gość:

Ja raz widziałem jak na dwupasmowej jezdni autobus chciał przepuścić pieszego. A obok debil o twoim sposobie myślenia mało nie zabił człowieka, bo nawet nie zwolnił przed przejściem kiedy pieszy wychodził zza autobusu.

Już wiesz dlaczego kierowcy autobusów wolą pojechać dalej niż przepuszczac pieszych, których może zabić mędrzec drogowy twojego pokroju???

Raz na dwupasmowej a ja widzę codziennie tylko na jedno pasmowej, podchodzi do przejścia jedzie autobus ale ciebie nie widzi nawet z daleka

k
ktoś

Od 14 lat jeżdżę autobusami. W tym 9 lat komunikacja miejska. Zawsze stosowałem jedną zasadę jeżdżąc empekami. Jeśli ktoś osobówką zajeżdża ci drogę robi to na własną odpowiedzialność. Ja wiozę pasażerów i ja za nich odpowiadam a nie za debila w osobówce.Dlatego nigdy nie hamuję (chyba,ze mam możliwość zrobić to deliktanie). Jeśli nie- walę.Przynajmniej taki przygłup już nie ucieknie.

P
Przerażona

Ostatnio jeżdżę autobusami i muszę przyznać, że kierowcy osobówek nie uwzględniają masy i drogi hamowania autobusów. Beztrosko zajeżdżają drogę w ostatniej chwili, by np. skręcić w prawo.

G
Gość

Będąc na rondzie przy filharmonii ledwo ostatnio uciekłem przed 10tką, której kierowca nawet nie zwolnił wjeżdżając na rondo

J
Ja
28 października, 14:02, Gość:

Spotkałam się wiele razy jak kierowcy komunikacji rozmawiają,sms-ują i prowadzą autobus!!!

Najlepiej zwalić na innych

Takie głupoty to możesz pisać na "fejsbukowskim" czacie ze znajomymi

G
Gość
28 października, 13:53, Gość:

W kilku przypadkach wystarczyło by nacisnac wcześniej lekko hamulec a nie czekać do ostatniej chwili. Obserwować i przewidywać. A czy ktoś widział żeby autobus zatrzymał się przed przejściem no chyba że dwa pasy i na jednym już stoja

Ja raz widziałem jak na dwupasmowej jezdni autobus chciał przepuścić pieszego. A obok debil o twoim sposobie myślenia mało nie zabił człowieka, bo nawet nie zwolnił przed przejściem kiedy pieszy wychodził zza autobusu.

Już wiesz dlaczego kierowcy autobusów wolą pojechać dalej niż przepuszczac pieszych, których może zabić mędrzec drogowy twojego pokroju???

G
Gość
28 października, 13:12, Gość:

Tak wszyscy podpierają się tym paragrafem i pkt 1, natomiast dziwnie jakoś nikt nie przytacza pkt. 2 Dlaczego ? Proszę:

"2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego."

NIE SPOWODUJE ZAGROŻENIA - rozumiem że macie rozkłady itd. ale jeśli ja jadę prawy pasem na lewym też jadą auta a ty wrzucisz kierunek i już się ładujesz bez myślenia na pas prosto przed moją maskę doprowadzając do gwałtownego hamowania to nie jest to wspomniane powodowanie zagrożenia ? A już najbardziej irytuje mnie kiedy to robicie a ja jestem ostatni w ciągu samochodów. Za mną już nikogo nie ma to i tak się wepchniecie zamiast poczekać te dosłownie 5 s.

Tłuku pancerny, to ty masz OBOWIĄZEK zatrzymać się lub zwolnić aby wpuścić autobus...

Czegoś nie rozumiesz?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3