BKM. Aplikacja tylko dla wybranych

Anna Mikiciuk
Aplikacja nie działa na moim telefonie. A szkoda. Bardzo ułatwiłoby mi to korzystanie z usług komunikacji miejskiej - twierdzi Emilia Gieniusz, która wczoraj próbowała przetestować Konika BKM.
Aplikacja nie działa na moim telefonie. A szkoda. Bardzo ułatwiłoby mi to korzystanie z usług komunikacji miejskiej - twierdzi Emilia Gieniusz, która wczoraj próbowała przetestować Konika BKM. Andrzej Zgiet
Jest jedyna w Polsce. Ale, aby ją uruchomić musisz mieć w telefonie funkcję NFC z chipsetem NXP. Tego dowiesz się tylko z Wikipedii. Bo producenci telefonów nie udzielają takich informacji

Ściągnęłam aplikację na swój telefon. I co dalej? Nic, bo pojawił się komunikat: twoje urządzenie nie jest zgodne z tą wersją - tak studentka Emilia Gieniusz opisuje swoją próbę skorzystania z najnowszej aplikacji Białostockiej Komunikacji Miejskiej na telefony komórkowe.

Na jej stronie Konik BKM pojawił się 19 września. Dzięki aplikacji prawdopodobnie można samodzielnie doładować e-portmonetkę oraz kupić imienny bilet okresowy i zapisać go na Białostockiej Karcie Miejskiej.

Dlaczego prawdopodobnie? Bo tak naprawdę mało kto będzie mógł się o tym przekonać. Ani my, ani zapytane przez nas osoby nie mogły tego sprawdzić.

- Aplikacja Konik BKM przeznaczona jest na urządzenia z systemem Android i wymaga posiadania w telefonie funkcji NFC z chipsetem NXP - komentuje Kamila Busłowska z Biura Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku. - Posiadacz telefonu może sprawdzić jego specyfikację techniczną - dodaje urzędniczka.

Czytaj też:Prezes karze za zbyt duże zużywanie paliwa. Kierowcy autobusów: Normy są zaniżone

Idąc tym tropem, zapytaliśmy serwisanta oraz doradcę klienta pracującego w białostockim sklepie jednej z najpopularniejszych marek telefonów komórkowych. - Producent Samsunga oficjalnie nie udziela takich informacji. Jedyne co można zrobić, to sprawdzić Wikipedię - komentuje Marcin Żyliński.

A co z iPhonami, które ma tak wielu białostoczan?

- iPhone nie posiada modułu NFC - informuje Kamila Busłowska z Biura Komunikacji Społecznej w Białymstoku.

O opinię na temat nieobsługiwanej przez iPhony i inne telefony aplikacji zapytaliśmy również dra inż. Dominika Tomaszuka z Instytutu Informatyki na Uniwersytecie w Białymstoku.

- Aplikacja powinna być dostępna na system iOS - uważa naukowiec, który razem ze studentami zajmuje się tworzeniem aplikacji na telefony komórkowe.

Wykładowca, tak jak Emilia, próbował ściągnąć aplikację Konik BKM na swój telefon. I jemu również się to nie udało.

- Jestem gorącym zwolennikiem interoperacyjnych aplikacji czyli takich, które są dostępne możliwie największej liczbie osób. Brak dostępności aplikacji na różne platformy sprzętowe (w tym wypadku urządzenia mobilne), czy systemy operacyjne skutkuje wykluczeniem cyfrowym - wyjaśnia dr inż. Dominik Tomaszuk.

I dodaje, że NFC to dość młody standard, który pojawia się w urządzeniach mobilnych od niedawna. I jak to zwykle bywa, znajduje się głównie w drogich urządzeniach. Dlatego nie wszystkie smartphony obsługują taki rodzaj transmisji radiowej.

Próbowaliśmy się skontaktować z firmą NFC4Mobile S.A., która jest odpowiedzialna za stworzenie aplikacji dla Białostockiej Komunikacji Miejskiej. Prosiliśmy o listę telefonów, na które działa Konik BKM. Niestety, bez żadnego skutku.

Wobec tego jak dowiedzieć się, czy telefon działa na naszą aplikację?

- Nie ma na to szans - komentuje Emilia Gieniusz.

Śniadanie w zajezdni przy Składowej. Białostocka Komunikacja...

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 06.10.2016 o 13:39, IT napisał:

Głupot nie da się czytać ze zrozumieniem... ale nie znam się więc się wypowiem.Myślę, ze to raczej problem kart miejskich, które pracują na starym tagowaniu NXP ICODE, które nie jest wspierane przez Broadcoma (tylko NXP i Broadcom liczą się w czipsetach NFC do telefonów). Więc raczej nie problem aplikacji, że nie da się jej napisać na inny kontroler NFC, tylko karty której innym niż NXP się odczytać nie da.Rozwiązaniem jest zmiana chipsetu w kartach, tylko czy czytniki w autobusach obsługują standard ISO15693, który jest obsługiwany przez wszystkie obecnie dostępne czytniki. Można również wymienić czytniki w autobusach na nowsze, ale to wymaga czasu i pieniędzy. I teraz pytanie, czy dać użytkownikom posiadającym tel z chipsetem NXP możliwość obsługi swojej karty z telefonu, a jak się przyjmie ustandaryzaować karty i czytniki. Czy nie dać nikomu, bo psy ogrodnika zaczną szczekać.Wyprzedzając Twoje czytanie ze zrozumieniem - IS15693 powstał stosunkowo niedawno. Gdy wprowadzano kartę miejską nikt raczej o jego planowaniu nawet nie słyszał i raczej nikt nie zakładał, że czytniki NFC staną się tak popularne że będą montowane w telefonach komórkowych.

NFC w telefonach to chyba był wcześniej niż nasze karty miejskie. Jedynie chyba co IPhone się w to nie wbił.

Ale wprowadzając system nie można było od razu wziąć jakiś bardziej popularny, niż wg. przetargów, kto da taniej? Przypuszczam że nikt się nad tym nie zastanawiał, informatyków mamy raczej słabych, zwłaszcza tych z BKM. Bo przecież doładowywanie kart przez internet powinno być bezproblemowe od samego początku, a wszyscy wiedzą jak to było.

Teraz to pewnie nie mieli wyjścia i musieli coś takiego zrobić, ale przypuszczam że może by się dało napisać aplikację obsługującą inne chipsety NFC, ale może to jest zbyt kosztowne.

I
IT
W dniu 04.10.2016 o 21:51, Gość napisał:

Jeszcze raz przeczytaj, ze zrozumieniem, zanim zaczniesz się wymądrzać. Oprócz tego że telefon obsługuje NFC, musi on mieć tą technologię na chipsecie NXP, a to już trochę komplikuje sprawę. I jednocześnie monopolizuje producentów tej technologii.

Głupot nie da się czytać ze zrozumieniem... ale nie znam się więc się wypowiem.
Myślę, ze to raczej problem kart miejskich, które pracują na starym tagowaniu NXP ICODE, które nie jest wspierane przez Broadcoma (tylko NXP i Broadcom liczą się w czipsetach NFC do telefonów). Więc raczej nie problem aplikacji, że nie da się jej napisać na inny kontroler NFC, tylko karty której innym niż NXP się odczytać nie da.
Rozwiązaniem jest zmiana chipsetu w kartach, tylko czy czytniki w autobusach obsługują standard ISO15693, który jest obsługiwany przez wszystkie obecnie dostępne czytniki. Można również wymienić czytniki w autobusach na nowsze, ale to wymaga czasu i pieniędzy. I teraz pytanie, czy dać użytkownikom posiadającym tel z chipsetem NXP możliwość obsługi swojej karty z telefonu, a jak się przyjmie ustandaryzaować karty i czytniki. Czy nie dać nikomu, bo psy ogrodnika zaczną szczekać.
Wyprzedzając Twoje czytanie ze zrozumieniem - IS15693 powstał stosunkowo niedawno. Gdy wprowadzano kartę miejską nikt raczej o jego planowaniu nawet nie słyszał i raczej nikt nie zakładał, że czytniki NFC staną się tak popularne że będą montowane w telefonach komórkowych.

p
pepe
W dniu 03.10.2016 o 10:20, Gość napisał:

Po co nam jakieś diabelskie aplikacje rodem z Marsa? Najważniejsze, że Biełastok ma "ynteligentną" sygnalizację uliczną działającą całą dobę, autobusy jeżdżące stadami i po 5 kasowników elektronicznych a na skasowanie skasowanie zwyklego biletu brak szans - albo kasownik zepsuty, albo przepychaj się przez tłum, bo tylko 3 w autobusie.

A w którym widziałeś aż 3 ja widzę tylko jeden :)

G
Gość
W dniu 04.10.2016 o 14:40, IT napisał:

Ja to np czuje się dyskryminowany, bo do mojego samochodu nie można tankować gazu. A przecież gaz jest tańszy, więc jestem ewidentnie stratny. Ja się pytam, czyja to wina, że do mojego samochodu nie można tankować gazu?A czekaj... to moja wina!!!Bez NFC nie da się wykonać komunikacji między kartą i telefonem. NFC posiadają obecnie niemal wszystkie telefony 400+, a na pewno znajdą się i tańsze. Nie jest to żadna wydumana, supernowoczesna technologia. Mój czteroletni telefon raczej z przeciętnej półki ma nfc i konik działa. Proponuję jeszcze do banku pójść i zrobić awanturę, że nie może Pan dokonać płatności zbliżeniowej iphonem i obwinić za to bank! Pozdrawiam.

Jeszcze raz przeczytaj, ze zrozumieniem, zanim zaczniesz się wymądrzać. Oprócz tego że telefon obsługuje NFC, musi on mieć tą technologię na chipsecie NXP, a to już trochę komplikuje sprawę. I jednocześnie monopolizuje producentów tej technologii.

I
IT

Ja to np czuje się dyskryminowany, bo do mojego samochodu nie można tankować gazu. A przecież gaz jest tańszy, więc jestem ewidentnie stratny. Ja się pytam, czyja to wina, że do mojego samochodu nie można tankować gazu?
A czekaj... to moja wina!!!
Bez NFC nie da się wykonać komunikacji między kartą i telefonem. NFC posiadają obecnie niemal wszystkie telefony 400+, a na pewno znajdą się i tańsze. Nie jest to żadna wydumana, supernowoczesna technologia. Mój czteroletni telefon raczej z przeciętnej półki ma nfc i konik działa. Proponuję jeszcze do banku pójść i zrobić awanturę, że nie może Pan dokonać płatności zbliżeniowej iphonem i obwinić za to bank!

 

Pozdrawiam.

A
Ania
W dniu 03.10.2016 o 12:16, Anna napisał:

najbardziej interesujące jest ile to kosztowało i kto na tym najwięcej zarobił?

Niestety nie ty... założę, się, że Twój sąsiad ! Teraz mu możesz już z czystym sumieniem, wyrzucając wieczorem śmieci, przerysować kluczem drzwi nowej octavii...

J
Jeżynka

Ha ha ha srajfonowcy nie skorzystają :-) A niby jabłuszko najlepsze na świecie ? Ściągnąłem aplikację na moje BB i śmiga bez problemu ! 

z
z głowa ?

najpierw trzeba obniżyć ceny biletów, a nie marnować pieniądze na nikomu niepotrzebne głupoty.

m
maniel

ja pier.., ból odbytu bo technologia ma swoje ograniczenia albo ktoś ma za stary telefon, to ja się roszczeniowo pytam czemu wymagany jest smartfon? rozwiązanie dla wybranych! dyskryminujo moją nokie za 89zł z Lidla!! 

j
jerry

Huawei P8 Lite obsługuje. Tym niemniej aplikacja jest trochę siermiężna.

C
C

w wielu miastach podróżuję z aplikacją skycash i kupuje w niej bilety miejskie. czemu w Białymstoku nie można skorzystać z już wymyślonej i sprawdzonej opcji skoro za parkowanie mogę nią płacić również w Białymstoku

G
Gość

Widzimy tu jak zwykle przemądrzałość naszych urzędników, którzy uważają że wiedzą wszystko lepiej. A pewnie jak zwykle musiał ktoś na tym zarobić. Bardzo często przy wprowadzaniu nowości w mieście, porównuje się do innych miast  w Polsce, twierdząc że u nich się sprawdza. W tym przypadku wiele miast w Polsce korzysta z systemu SkyCash, dla czego więc u nas nie można było z tego skorzystać, tylko wprowadzać coś co jak zwykle nie zda egzaminu. Tak jak już wiele rzeczy wprowadzony w naszym mieście.

B
BSTOK 5 - Białystok na 5

Mam Samsunga Ace 3 LTE - żadna nowość , do tego z segmentu budżetowców. Mój smartfona obsługuje wspomnianą aplikację.

 

Jest ona prosta w obsłudze i bardzo pomocna.

Można sprawdzić za jej pomocą kartę i uzyskać takie same informacje jak na kasowniku w module "INFO".

Możemy sprawdzić ostatnie dwa bilety okresowe, stan portmonetki oraz ostatnie dwa logowania - czyli "klikania". Możliwy jest zakup i załadowanie biletu okresowego oraz doładowanie elektronicznej portmonetki.

 

Mam nadzieję że aplikacja się rozwinie i będzie dostępna w różnych systemach oraz możliwa będzie jej obsługa na każdym telefonie z NFC. Jak rozumiem to jest pierwsza faza wdrożenia.

G
Gość
W dniu 03.10.2016 o 08:02, Gość napisał:

To nie jest standard młody. To jest standard stary i dziurawy jak sito. Cytat z wikipedii: "Na konferencji Eurocrypt 2009 w Kolonii opublikowano raport, z którego wynika, że możliwe jest zdalne skopiowanie danych z nieznanej karty tego standardu w bardzo krótkim czasie (od kilku sekund do minuty), bez znajomości żadnych sygnałów wysyłanych przez czytnik. Problem ten w różnym stopniu dotyczy wszystkich kart tego rodzaju i wynika z luki w mechanizmie szyfrującym oraz generatorze liczb pseudolosowychW 2011 roku opublikowano kolejny atak, tym razem skierowany przeciwko kartom MIFARE DESFire MF3ICD40"

Już po wprowadzeniu czytników w autobusach, tych do klikania, mówiło się o tym, że jedna osoba z pewnym urządzeniem w plecaku, mogła by się przejść po autobusie i zgarnąć wszystkie dane z kart elektronicznych pasażerów. Oczywiście u nas nikt nie zwraca uwagi na takie rzeczy, przecież system był idealny.

A
Anna

najbardziej interesujące jest ile to kosztowało i kto na tym najwięcej zarobił?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3