Biura podróży obawiają się zmian

Magdalena Szymańska-Smarżewska mszymanska@prasapodlaska.pl tel. 85 748 95 42
Biura podróży posiadające zezwolenie na prowadzenie działalności w Polsce w 2009 roku (kliknij, żeby powiększyć)
Biura podróży posiadające zezwolenie na prowadzenie działalności w Polsce w 2009 roku (kliknij, żeby powiększyć)
Nadeszły ciężkie czasy dla organizatorów imprez turystycznych. Będą oni musieli ponieść dodatkowe koszty gwarancji ubezpieczeniowych. Na razie nie wiadomo, jak duże one będą. Eksperci twierdzą, że mogą być zagrożone małe biura podróży.

Problem tkwi w tym, że ustawa o usługach turystycznych weszła w życie, jednak wciąż nie ma stosownego rozporządzenia i nikt nie wie, jaki będzie wzrost kosztów.

– Czekamy na stosowne rozporządzenia Ministra Finansów i stawki – mówi Magda Plutecka-Dydoń, rzecznik prasowy Neckermann Polska.

Również Rainbow Tours oświadcza, że dopóki nie ma przepisów, to trudno przewidywać o ile wzrosną ceny wycieczek.

– Nasze biuro podróży posiada już gwarancję ubezpieczeniową na rok 2011, wystawioną przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe Europa na kwotę 15 milionów złotych – dodaje Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours.

Według ekspertów od rynku wyjazdów zapowiadany wzrost cen gwarancji ubezpieczeniowych może odbić się na klientach, gdyż touroperatorzy po dwóch trudnych latach nie będą w stanie ponieść dodatkowych kosztów ubezpieczenia. Dlatego też niektóre biura podróży np. Itaka, zapowiadają, że ceny wyjazdów w katalogach na przyszły rok będą o kilka procent wyższe, niż w tym roku.

– Na przykład za wyjazd w opcji all inclusive do czterogwiazdkowego hotelu na Krecie, klient będzie musiał zapłacić około 3,3 tys. zł, a nie jak w tym roku około trzech tysięcy złotych – mówi pracownica jednego z białostockich biur podróży. – Jednak tak naprawdę o tym, po ile wycieczki będą się sprzedawać, zadecyduje popyt. Na przykład w tym roku od stycznia do marca wycieczki sprzedawały się rewelacyjnie. Później za sprawą katastrofy smoleńskiej i wybuchu wulkanu na Islandii sprzedaż spadła. We wrześniu znowu poszła w górę. Taki jest rynek turystyczny.

Jednak nie wszystkie biura podróży twierdzą, że dodatkowe ubezpieczenia tak mocno odbiją się na klientach.

– Koszt gwarancji to tak naprawdę niewielka część składowa ceny imprezy – mówi Magda Plutecka-Dydoń. – Bezpośredni wpływ na poziom cen ma przede wszystkim kurs euro, aktualnie jest niższy niż rok temu oraz wynik bezpośrednich negocjacji z liniami lotniczymi czy hotelarzami. Na razie więc wszystko wskazuje na to, że ceny imprez w kolejnym sezonie będą atrakcyjniejsze niż rok temu.

Jednak nie tylko wzrost cen wyjazdów jest problemem.

– Podwyższenie kwoty gwarancji do planowanych dwunastu procent może być problemem przede wszystkim dla małych biur podróży, które mogą po prostu tego nie udźwignąć finansowo – mówi Magda Plutecka-Dydoń.

Obawy te są uzasadnione, gdyż zadłużonych firm turystycznych z miesiąca na miesiąc przybywa. W czerwcu tego roku w Krajowym Rejestrze Dłużników były 94 biura, w połowie lipca – 119, a do 14 września liczba ich wzrosła do 134. Klienci obawiają się też wycofania bardzo popularnych ofert last minute. Touroperatorzy jednak uspokajają.

Zawsze będą oferty sprzedawane w ostatniej chwili, czyli last minute – mówi Remigiusz Talarek. – Być może będzie mniej ofert na rynku, a tym samym mniej miejsc sprzedawanych na kilka dni przed wylotem.

Opinia
Jan Korsak,
prezes Polskiej Izby Turystyki
Nowelizacja ustawy przyczyni się do wzrostu kosztów biur podróży. Jeśli ceny ubezpieczeń wzrosną drastycznie, to niektóre małe biura mogą tego nie wytrzymać, a większe, które dadzą sobie radę, będą musiały obciążyć nimi klientów. Zaproponowaliśmy więc zmiany w ustawie, a mianowicie wprowadzenie oprócz ubezpieczeń podstawowych, tzw. drugiego filara, tak jak jest w Danii czy Niemczech. Byłby to specjalny fundusz pochodzący ze składek biur podróży, z którego finansowane byłyby odszkodowania w zakresie przekraczającym wysokość zabezpieczeń podstawowych. Byłoby to opłacalne dla biur podróży i ich klientów. Niestety propozycje te zostały odrzucone.

Reszty nie trzeba, to koniec drobniaków w UE?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3