Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Biletomaty w Białymstoku: W końcu będą w białostockich autobusach miejskich. Prezydent podpisał umowę

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Tak mają wyglądać biletomaty z tym, że nie będzie klawiatury z cyframi, bo płacić mamy zbliżeniowo.
Tak mają wyglądać biletomaty z tym, że nie będzie klawiatury z cyframi, bo płacić mamy zbliżeniowo. Anatol Chomicz
Nie trzeba już będzie szukać w kioskach biletów. Kupimy je w autobusach. I to za taką samą cenę. Jedynym minusem biletomatów będzie to, że choć zapłacimy w nich kartą miejską, kartą bankomatową czy telefonem, to urządzenia nie będą przyjmować monet.

Prezydent podpisał w czwartek (11 lipca) umowę z bydgoską firmą Pixel, która do 11 marca 2020 roku ma zamontować we wszystkich autobusach komunikacji miejskiej biletomaty. Zapłacimy w nich za pomocą karty miejskiej, zbliżeniowej karty bankomatowej czy telefonu. Kupimy nie tylko wszystkie rodzaje biletów jednorazowych, ale też bilety okresowe - m.in. miesięczne. Bilet, który wyjmiemy z urządzenia nie trzeba będzie kasować. Mało tego, nawet jeśli go zgubimy, kontroler zweryfikuje czy zapłaciliśmy za przejazd gdy pokażemy mu kartę bankomatową czy kartę miejską.

Czytaj też: Biletomaty w Białymstoku pojawią się jeszcze w 2019 roku? Jest taka szansa. Zamontowanych zostanie 255 urządzeń

W czwartek firma Pixel prezentowała przykładowy bankomat. Zwróciliśmy uwagę, że nie będzie można płacić w nim monetami. - Miasto idzie z duchem czasu, co moim zdaniem jest bardzo dobrym etapem rozwoju. Wrzucanie do biletomatów monet wiąże się opróżnianiem kasety, rozliczaniem, transportem, ochroną, angażowaniem dodatkowych ludzi itd. - mówił Leszek Cyrankowski, prezes firmy Pixel.

Natomiast prezydent Tadeusz Truskolaski podkreślał, że seniorzy po skończeniu 70. roku życia mogą jeździć za darmo.

Czytaj też: Biletomaty w Białymstoku z opóźnieniem. Przetarg został przełożony

- Natomiast dostępność kart bankomatowych jest tak duża, że może to nawet skłoni kogoś do wyrobienia takiej karty. Nie powinniśmy dla grupy osób, która - z wygody czy z innych przyczyn - nie ma karty bankomatowej obciążać wszystkich mieszkańców. A byłoby to duże obciążenie z uwagi na obsługę, ale również i bezpieczeństwo, bo zawsze tam gdzie są pieniądze jest dla niektórych osób pewna pokusa - tłumaczył prezydent.

INSTRUKCJA OBSŁUGI NOWYCH BILETOMATÓW

Zapewnił, że jeśli będzie taka potrzeba, to również po wprowadzeniu biletomatów, można będzie kupić bilet od kierowcy (oczywiście za monety i oczywiście po wyższej cenie - przyp. red.). - Nic na siłę - podkreślał Tadeusz Truskolaski.

Zmiana tras, częstsze kursy, czy może wymiana taboru? Zobaczcie, co przydałoby się zmienić, usprawnić w białostockiej komunikacji miejskiej. Swoimi przemyśleniami podzielili się z nami Internauci.

Białostocka Komunikacja Miejska pozostawia wiele do życzenia...

Koszt zamontowania urządzeń i oprogramowania to 12 mln zł, natomiast ich 8-letnia (na tyle lat została podpisana umowa z firmą Pixel) obsługa - 22,9 mln zł.

Czytaj też: Biletomaty. Władze są sceptyczne. Martwią się o koszty (zdjęcia)

Miasto kupuje biletomaty w ramach realizacji projektu unijnego z dofinansowaniem w wysokości ponad 105,2 mln zł. Pieniądze te zostały też przeznaczone na przebudowę ulic (m.in. Wiosennej, Kaczorowskiego, Legionowej i Klepackiej) oraz kupno 20 niskoemisyjnych autobusów, z czego dwa zostały już dostarczone, a 18 pojawi się na naszych ulicach już jesienią.

W ramach tego projektu miasto zamierza też kupić 24 biletomaty stacjonarne, które staną na przystankach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny