BiKeR. Radni chcą więcej stacji

Tomasz Mikulicz
Nowe stacje rowerów miejskich są bardzo potrzebne. W szczególności mogłoby być ich więcej obok urzędów czy przy większych sklepach spożywczych - mówi student Damian Wojtkielewicz (na zdjęciu)
Nowe stacje rowerów miejskich są bardzo potrzebne. W szczególności mogłoby być ich więcej obok urzędów czy przy większych sklepach spożywczych - mówi student Damian Wojtkielewicz (na zdjęciu) Anatol Chomicz
Ale również możliwości wypożyczania rowerów dziecięcych i jednośladów elektrycznych. Prezydent mówi „nie” dla ostatnego pomysłu. Pozostałe obiecuje rozważyć. PiS będzie naciskać.

- Myślę, że sprawa wróci jeszcze na sesji rady miasta. Chcemy przekonać prezydenta, że warto rozwijać Białostocki Rower Miejski - mówi radny PiS Henryk Dębowski.

BiKeR Białystok pobił rekord. Już 300 tys. wypożyczeń! [ZDJĘCIA]

Jak już informowaliśmy, napisał do władz interpelację, w której prosi, byśmy obok tradycyjnych rowerów mogli wypożyczać również jednoślady elektryczne. - Nie każdy podczas jazdy na „dwóch kółkach” chce się zmęczyć. Wielu traktuje to jak przyjemność. Dlatego 2-3 stacje z rowerami elektrycznymi powinny powstać - uważa radny.

Czytaj też:BiKeR: Przez cały dzień jeździł za rowerem miejskim. Białostoczanie opisują swoje wrażenia

Prezydent Tadeusz Truskolaski odpisał mu krótko: nie. - To niezrozumiałe. Typowy rower elektryczny kosztuje ponad 4 tys. zł. To niewiele więcej niż tradycyjne jednoślady. A korzyści, nawet promocyjne, mielibyśmy ogromne. Białystok byłby drugim miastem po Warszawie, gdzie takie nowoczesne rowery można byłoby wypożyczyć - mówi Dębowski.

Pozostałe pomysły radnego prezydent obiecał rozważyć podczas przygotowywania przetargu na BiKeRy na lata 2017-19. A propozycje z pewnością są ciekawe. Dębowski chciałby wprowadzenie rowerków dla dzieci. Natomiast część jednośladów dla dorosłych powinna być, według radnego, wyposażona w foteliki dziecięce.

- Nie widzę przeszkód, by BiKeR był wykorzystywany jako część polityki prorodzinnej miasta - uważa Dębowski.

Ostatnia z jego propozycji to powiększenie liczby stacji.

- Na przykład Lublin ma 891 rowerów rozstawionych na 90 stacjach. U nas liczby te to odpowiednio 460 i 46 - mówi.

Wspomina - prowadzone przez miasto - zeszłoroczne konsultacje społeczne, podczas których białostoczanie wskazywali miejsca gdzie warto, by powstały nowe stacje. Lokalizacji było 27. Stacje powstały w 15, które uzyskały największą liczbę głosów, czyli m.in. na kampusie uniwersyteckim i przy ul. Wiadukt. - Jednak sporo głosów, bo ponad 1,5 tys., zdobyły takie miejsca jak okolice skrzyżowania ul. Popiełuszki i Słonecznikowej oraz al. Jana Pawła II i ul. Sikorskiego. Warto więc rozważyć zwiększenie liczby stacji - podkreśla radny.

BiKeRy można u nas wypożyczać od 2014 roku.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 05.08.2016 o 10:28, wowa napisał:

Kretynizmem było urządzanie plebiscytu pod tytułem "gdzie mają powstać stacje", bo ludzie głosowali po prostu na te miejsca w których okolicy mieszkają. Efekt jest taki, że Bikery nie spełniają podstawowej funkcji komunikacyjnej, bo nie można się z nich sprawnie przesiadać na kolejne Bikery lub na autobus. Brakuje stacji Bikerów np. przy skrzyżowaniu Jana Pawła II, Sikorskiego i Konstytucji 3 maja. Wielu ludzi by z takiej stacji w tym miejscu skorzystało i tworzyła by ona logiczny ciąg komunikacyjny. W pobliżu są przystanki MPK, PKS, centra handlowe itp. Ale władza urządziła plebiscyt. I nici z ciągu komunikacyjnego.

Przy tym skrzyżowaniu to tylko BKM, do PKS czy centrum handlowego to spory kawałek, no chyba że masz na myśli Biedronkę. A ewentualnie do kościoła. Bliżej centrum hanflowego jest stacja przy Turkusie .

G
Gość
W dniu 05.08.2016 o 10:32, wowa napisał:

Na dziesięcinach tylko stacja Bikerów przy Jarzębinowej. Druga powinna być w okolicach Lidla , kolejna na skrzyżowaniu Palmowej, Porzeczkowej i Gajowej. Jeżeli Bikery mają tworzyć sieć komunikacyjną, a nie służyć niedzielnym przejażdżkom.

Na Dziesięcinach jest na Berlinga przy Gajowej.

w
wowa

Na dziesięcinach tylko stacja Bikerów przy Jarzębinowej. Druga powinna być w okolicach Lidla , kolejna na skrzyżowaniu Palmowej, Porzeczkowej i Gajowej. Jeżeli Bikery mają tworzyć sieć komunikacyjną, a nie służyć niedzielnym przejażdżkom.

w
wowa

Kretynizmem było urządzanie plebiscytu pod tytułem "gdzie mają powstać stacje", bo ludzie głosowali po prostu na te miejsca w których okolicy mieszkają. Efekt jest taki, że Bikery nie spełniają podstawowej funkcji komunikacyjnej, bo nie można się z nich sprawnie przesiadać na kolejne Bikery lub na autobus. Brakuje stacji Bikerów np. przy skrzyżowaniu Jana Pawła II, Sikorskiego i Konstytucji 3 maja. Wielu ludzi by z takiej stacji w tym miejscu skorzystało i tworzyła by ona logiczny ciąg komunikacyjny. W pobliżu są przystanki MPK, PKS, centra handlowe itp.

 

Ale władza urządziła plebiscyt. I nici z ciągu komunikacyjnego.

G
Gość

Powinna być stacja na przy ul. Elewatorskiej w okolicach Polmosu.

G
Gość

Mamy na Wydziale Mechanicznym Politechniki Białostockiej kilkuset zdolnych studentów. Dajmy im stal, brzeszczoty i spawarki, niech budują rowery miejskie i odpracują koszt swoich studiów zamiast pić alkohol gdzie popadnie.

b
blink

@Baran dobrze mówi, dlaczego mają być jakieś mega drogie skoro można te indiany?!

h
haha
W dniu 02.08.2016 o 08:23, ahaa napisał:

panie radny pis - po co panu bajkery skoro jeździ pan tylko autem

On chce na każdej stacji wybudować stację drogi krzyżowej i dostać błogosławieństwo samego Rydzyka.

Za to rowery będą za darmo, wystarczy odmówić modlitwę o rozum dla radnego. ;)

G
Gość

Cena roweru elektrycznego, 3000-4000 zł. to jest cena sklepowa, niech ktoś przypomni ile kosztował jeden zwykły biker w porównaniu do ceny sklepowej zwykłego roweru. Taki rower elektryczny będzie kosztował miasto z 5-6 tys.

l
lurker
W dniu 02.08.2016 o 11:52, baran napisał:

rower elektryczny kosztuje koło 3000zł i to dobry bo markowy Indiana - jest to różnica 1/4 w porównaniu z ceną w artykule

i rozpadnie się 4 razy szybciej...

b
baran

rower elektryczny kosztuje koło 3000zł i to dobry bo markowy Indiana - jest to różnica 1/4 w porównaniu z ceną w artykule

a
aha
W dniu 02.08.2016 o 09:32, straSZYDŁO napisał:

RADNI SĄ BEZRADNI, NIE MAJĄ POMYSŁU NA TO MIASTO, DLA NICH LICZĄ SIĘ TYLKO pomniki, KAPLICZKI, KOŚCIOŁY, rowery i inne pierdoły...a jak ulice zalewa to pretensje do prezydenta, sami NIC NIE ZROBIĄ...

a co moze pisuar bez ukonczenia szkoly zrobic - tylko krzyczec i protestowac

J
Jac

To teraz chca wiecej? Ci sami pisiorscy mysliciele krytykowali wogole pomysl wypozyczalni. Liczyli, ze miasto wydalo 2 mln zlotych ktore sa wyrzucone w bloto. Co sie zmienilo? Schizofrenia jakas?

s
straSZYDŁO

RADNI SĄ BEZRADNI, NIE MAJĄ POMYSŁU NA TO MIASTO, DLA NICH LICZĄ SIĘ TYLKO pomniki, KAPLICZKI, KOŚCIOŁY, rowery i inne pierdoły...a jak ulice zalewa to pretensje do prezydenta, sami NIC NIE ZROBIĄ...

f
fr

Tak samo jest potrzeba kolejnych stacji na Białostoczku, przy skrzyżowaniu Al. 1000lacia P.P. z Kombatantów, jak było w głosowaniu. Na duże osiedla jest jedna stacja na radzymińskiej, do której jest 1,5 km.

Dodaj ogłoszenie