Bielsk Podlaski: Sąd wypowie się o wysokości udziałów spółdzielców i o samej upadłości. Wszyscy czekają

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Wojciech Wojtkielewicz
Syndyk masy upadłości Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek nadal nie wysyła wezwań do zapłaty brakujących kwot udziałów. Czeka na rozstrzygnięcie zażalenia, na ogłoszenie upadłości mleczarni, które złożył jej zarząd. Wartość majątku spółdzielni też nie jest jeszcze znana, bo liczenie trwa.

- Jeszcze nie dostałem wyceny majątku Bielmleku, myślę, że prawdopodobnie zostanie ona zakończona w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Niestety, w grę wchodzą pewne skomplikowane sprawy własnościowe i związane z zastawami, więc biegli rzeczoznawcy mają pewien problem. Mam jednak nadzieję, że do ostatecznej wyceny majątku wkrótce dojdzie - mówi Józef Gliński, syndyk masy upadłości bielskiej mleczarni.

Czytaj również: Bielsk Podlaski. Syndyk wezwał 300 spółdzielców Bielmleku do wpłaty udziałów. Nie płacą, a zarząd mleczarni chce skarżyć upadłość [zdjęcia]

Jak dodaje syndyk, ze względu na ostrożność procesową, nadal nie wzywa rolników do wyrównania brakujących udziałów. - Czekam na decyzję sądu, bowiem dowiedziałem się, że wpłynęły zażalenia (od zarządu spółdzielni) na orzeczenie o upadłości. Dlatego do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii przez sąd nie wysyłam do rolników-spółdzielców żadnych wezwań - zapewnia.

Dodajmy, że pod koniec kwietnia (27.04) w białostockim sądzie okręgowym odbyła się rozprawa dotyczącą wysokości udziałów w Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek. Pozew w sprawie unieważnienia uchwały, którą zarząd spółdzielni podniósł wysokość udziałów z 50 do 100 tys. zł złożył jeden z byłych już członków Bielmleku. Dzięki podwyższeniu udziałów o 50 tys. zł bielska mleczarnia zwiększyła swoją wartość, a to z kolei pozwoliło jej ubiegać się o kolejny kredyt. Spółdzielnia pieniądze dostała, ale nie poprawiło to jej sytuacji finansowej

Czytaj również: Bielsk Podlaski. Syndyk wezwie rolników do wpłaty reszty udziałów w Bielmleku. Rolnicy wzywają Bielmlek
Ze względu na skomplikowany charakter sprawy wyrok dotyczący ewentualnego unieważnienia uchwały o podwyższeniu udziałów ma zapaść pod koniec maja.

- Ja żądam wyrównania udziałów tylko do 50 tys. zł, bowiem taki jest zapis w statucie spółdzielni, który został zarejestrowany w KRS, więc ja w swoich żądaniach uwzględniam wyłącznie tę kwotę - zapewnia syndyk Józef Gliński.

Spośród ponad 800 spółdzielców, którzy byli lub jeszcze są członkami bielskiej mleczarni, do zapłaty zaległych udziałów syndyk wezwał 300. Około 130 rolników-spółdzielców ma sprawy finansowe dotyczące udziałów uregulowane, a zadłużenie pozostałych (z tego tytułu) sięga 20 mln zł. Jednocześnie spółdzielnia jest winna swoim dostawcom mleka ponad 9 mln zł.

Czytaj również: Bielsk Podlaski. Po dwóch nieudanych próbach sprzedaży SM Bielmlek, sąd ogłosił upadłość bielskiej mleczarni (zdjęcia)
Według szacunków zarządcy majątku z jesieni 2020 roku (podczas tzw. procesu restrukturyzacji) majątek Bielmleku był szacowany na 140 mln zł, a jego długi były o ponad 100 mln zł większe, a mówi się, że dziś mogą sięgać już 280 mln zł.

Pracownicy „Biedronki” nie chcą pracować w niedziele

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie