Bielsk Podlaski. Laktopol wypowiedział umowę dzierżawy upadłego Bielmleku. Listem poleconym

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Laktopol
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Spółka Laktopol wypowiedziała umowę dzierżawy upadłej Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek. Dokument został wysłany do syndyka masy upadłości przesyłką poleconą.

Jak poinformował nas prokurent Laktopolu Krzysztof Pająk, oficjalne wypowiedzenie umowy dzierżawy zostało wysłane na ręce syndyka w ostatni piątek, czyli 15 października. Wcześniejszy mail z taką informacją był jedynie zapowiedzią formalnego wypowiedzenia.

Czytaj również:

- Podstawą wypowiedzenia umowy jest całkowita utrata właściwości przedmiotu dzierżawy, niezbędnych do możliwości wykorzystywania przez Laktopol Spółka z o.o. w celu określonym w umowie dzierżawy. Utrata właściwości przedmiotu dzierżawy (czyli zakładu) wynikła bezpośrednio z pożaru zaistniałego w zakładzie w Bielsku Podlaskim we wrześniu tego roku. Jego prawdopodobną przyczyną była wada ukryta przedmiotu dzierżawy, a dotyczy to problemu z instalacją elektryczną, która według wstępnych ekspertyz była przyczyną tego pożaru - informuje prokurent Laktopolu Krzysztof Pająk.

Dodaje, że na razie trwa ustalanie przyczyn powstania pożaru przez biegłych z zakresu pożarnictwa, ale spółka powołała też własnego biegłego z Wyższej Szkoły Pożarnictwa w Warszawie, który wydał już swoją opinię.

Czytaj również:

- Według tego biegłego owa wada oznacza, że to problem z instalacją elektryczną był przyczyna pożaru. W dniu, w którym pożar zaistniał w zakładzie nie była prowadzona żadna produkcja - dodaje prawnik Laktopolu Spółki z o.o. i wyjaśnia, że przedmiotem dzierżawy jest zorganizowana część przedsiębiorstwa (m.in. proszkownia, urządzenia do produkcji serów i całe zaplecze zakładu mleczarskiego) jakim jest upadła SM Bielmlek. Zakładem drzewnym w Hajnówce Laktopol nigdy nie był zainteresowany.

Syndyk masy upadłości Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek jeszcze pisma Laktopolu nie odebrał.

- Dostaje wiele pism z Laktopolu, ale pisma, o którym pan mówi nie mam. Do poniedziałku jeszcze do nas nie dotarło, a dzisiaj nie byłem jeszcze w zakładzie. Oczywiście odbiorę to pismo, ale uważam, że dzierżawca nie może powołać się na ten przepis, ponieważ ja nie uznaję, żeby w grę wchodziła jakaś wada ukryta. Przyczyny pożaru określi biegły rzeczoznawca, którego powołała policja. Jeśli prezes Meysztowicz chce koniecznie zrezygnować z dzierżawy to jest sześciomiesięczny okres wypowiedzenia umowy. Oczywiście, gdy to wypowiedzenie odbiorę zapoznam z jego treścią Radę Wierzycieli Bielmleku - podkreśla Józef Gliński.

Czytaj również:

Przyznaje również, że sam poważnie zastanawia się nad wypowiedzeniem Lak topolowi umowy dzierżawy Bielmleku. - Przyczyną są szkody jakie są czynione ze względu na to, że dzierżawca zaprzestał ogrzewania - informuje syndyk masy upadłości bielskiej spółdzielni.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
I co z tego? Miał wysłać depeszą?
Dodaj ogłoszenie