Biedronka: walka nie toczy się o 1. miejsce na rynku, ale, by klient nie odszedł do konkurencji

Redakcja
Według dyrektora generalnego Biedronki,  walka na rynku nie toczy się o pierwsze miejsce, ale o to, aby klient kupował w  sklepach tej sieci, a nie u konkurencji.
Według dyrektora generalnego Biedronki, walka na rynku nie toczy się o pierwsze miejsce, ale o to, aby klient kupował w sklepach tej sieci, a nie u konkurencji. Biedronka
Udostępnij:
Możemy przegrać, jeżeli nie będziemy odpowiednio reagować na zmianę potrzeb klientów - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Tomasz Suchański, dyrektor generalny Biedronki.

Dyrektor wyraził obawę, że w tej sytuacji Biedronka może podzielić los hipermarketów, które nie tylko w Polsce, ale i Europie nie potrafiły w odpowiednim momencie zareagować na zmieniające się potrzeby i zwyczaje zakupowe klientów. Według niego dynamika zmian to wyzwanie, z którym sieć musi się codziennie mierzyć.

Tomasz Suchański mówi też portalowispozywczemu.pl, że polski rynek się zmienia, postępuje konsolidacja, na przykład ostatnio Auchan przejął hipermarkety sieci Real. Mówi się o konsolidacji kolejnych dużych sieci handlowych w Polsce: - Na te procesy także musimy reagować. Walka na rynku nie toczy się jednak o pierwsze miejsce, ale o to, aby klient kupował w naszych sklepach, a nie u konkurencji. Musimy więc zaoferować mu to czego dokładnie potrzebuje i to jest nasz główny cel.

Źródło: portalspozywczy.pl

UE- Zobacz, gdzie ceny poszły najbardziej w górę

Wideo

Materiał oryginalny: Biedronka: walka nie toczy się o 1. miejsce na rynku, ale, by klient nie odszedł do konkurencji - Gazeta Pomorska

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rąbinianka
Bardzo lubie kupować w Biedronce, ale denerwuje mnie , gdy musze stać w długiej kolejce do kasy. Na 5 kas tylko sporadycznie sa wszystkie czynne, a dlaczego????? Tak jest np. w mojej okolicy t. przy szarych Szeregów w Inowrocławiu. Czsem robie zakupy w Lidlu (inny od Biedronki asortyment), tam podoba mi sie ,ze jak są trzy osoby przy jednej kasie, natychmiast otwiera sie kolejną. Tak powinno sie walczyc o klienta!!!!
 
 
w
wiooocha
Ostatnio widziałem tych lokalnych polskich przedsiębiorców jak zaopatrywali się w towar w Lidlu - kilka wózków mąki/cukru wywieźli... a później takie jelenie jak ty u nich kupują po cenie 2x wyższej. Wspieraj nadal polskic cwaniaczków.
g
gelo
dlatego już nie chodze do biedronki tylko do lidla tam karta im nie przeszkadza,...
 
 
 
 
 
 
 
 
j
jaa
Biedronki , Mrówki i inne gady....nic innego tylko polityka rabunkowa .Mam nadzieję, że za niedługo będzie tam występował Zbigniew Wodecki   
g
gajowy
WBiedronce robią zakupy osoby bogate ,bowiem takie spotykam które znam.Lekarze biorący za wizytę 80 lub 100 złotych,pana  adwokata znanego zresztą,mieszkających  w pobliżu  znanych mi osób.m.in.byłego komendanta straży pożarnej powiatowej co prawda i inne osoby  moim zdaniem dobrze uposażone.Dlaczego przychodzą do Biedronki
towar jest dobrej jakości  i tańszy gdzie indziej.Jutro po niezbędne w domu zakupy też pójdę do Biedronki,jeśli ktoś nie przedstawi lepszej oferty,tzn.lepsze i tańsze.
 
a
adas
potrzeby klijentów to dobry produkt za niską cenę, patrząc na dzisiejsze zarobki polaków.... a w biedronce coraz drożej. Bogaty nie robi zakupów w biedronce.
P
Polka
obozy pracy,aż żal patrzeć na tych którzy tam tyrają bo pracą nazwać tego niestety nie można.Ceny wcale nie jest tanio spójrzcie na wędliny cenę za kilogram poprostu obłed!!!!!!!a z jakośćią też nie najlepiej-mięso mielone jak smażysz sama woda i puchną na patelni!!!!!!!drób naszpikowany o dziwnym zapachu fuj!a zyski są niestety wywożone z kraju a ta sieć zabija Polskich przedsiębiorców paru dadzą pracę ale ile osób przez nich ją straciło.te rzeczy na stołach to chińszczyzna tania zresztą i tandetna,nie mówiąc już o tych ich ogłoszeniach -jak ktoś kupił kubki to niech zwróci bo wykryto w nich coś...żywiąc się w biedronkach napewno zdrowi nie będziemy,pomijając już fakt że znajoma a zeszłym tygodniu kupiła w biedronce koło skarbówki przeterminowane mięso -podudzie z kurczaka był 07.03 a na opakowaniu spożyć do 06.03.biedronka to najgorsza z sieciówek,a ludzie pracują bo ciężko w słupsku o pracę.
 
M
Mar-iusz
Póki co, nie kupuję w biedronce. Wszedłem kiedyś i jakoś się nie spodobało. Tandeta na każdej półce i opakowania produktów "prawie" jak te znanych producentów (to samo choćby z Delicjami w Tesco). Starsza osoba da się nabrać. I nie wiem dlaczego jesteście przekonani, że w biedronce jest tanio? Nie jest! Niektóre artykuły kosztują nawet więcej niż u konkurencji, a do tego nie ma wyboru. Czesi mówią, że "Co je v Lidlu, neni k jidlu" ;) Z  biedronką jest podobnie.
g
gość123
Towar porozrzucany po cały sklepie ciężko co niektóre produkty znaleźć. Te kosze z przemysłówką jak w lumpeksie, porozwalany wszystko chaotycznie. Ogólnie to trz...da
g
gelo
od 10 lat robiłem zakupy w Biedronce i byłem zachwycony. ale raz zabrakło mi kasy a tu karty nie przyjmują ja z zakupami żona czeka na zakupy  w domu a  tu taki zonk. wiec przeniosłem sie do lila tam karte chonoruja... pozdrawiam...
 
c
cch
Ten sam problem jest w Chelmnie woj.kuj-pom
Wlasnie w czwartek do chelmna przyjechali przedstawiciele i trwaly rozmowy z pracownikami bo byly skargi na trzy kierowniczki z biedronki przy ul.Dojazdowa
P
Polak
 Propozycja. Zamiast pisać głupoty na zastępcze tematy wklejamy na wszystkich forach internetowych poniższy tekst:Szanowni Politycy: Przedstawcie nam plan spłaty polskiego zadłużenia. Kiedy i czym planujecie spłacić WASZ dług. Na nasze dzieci i wnuki nałożyliście kontrybucję na całe ich życie. Urodzą się i umrą niewolnikami. Co naszego chcecie sprzedać, aby dochód wystarczył na te długi? Przemysł stoczniowy - sprywatyzowany, nie produkuje. Przemysł samochodowy - sprywatyzowany, nie przynosi zysku. Przemysł wydobywczy - ledwie zipie, sprowadzacie energię i surowce. Hodowla bydła i trzody - spada. Co NASZEGO chcecie sprzedać, aby spłacić WASZE długi? Chcecie sprzedać Śląsk? Pomorze? Polskę?Jesteś Polakiem to nie dyskutuj o małej Madzi. Wklejaj to wszystkich forach, jakie są ci dostępne. Wkleić ten tekst 10x dziennie może każdy. Więc nie pytajcie - "co mogę zrobić dla Polski?" Właśnie to!! Zadziała szybciej, niż jakiekolwiek marsze, czy demonstracje. Media będą musiały podjąć temat. Warunek jeden - tym tekstem "zatrollujmy " inernet. Na tydzień, miesiąc, rok, do skutku. Będzie z niego jakaś korzyść w miejsce straty czasu. 
g
gość 123
Towar porozrzucany po cały sklepie ciężko co niektóre produkty znaleźć. Te kosze z przemysłówką jak w lumpeksie, porozwalany wszystko chaotycznie. Ogólnie to trz...da
A
Armanda
Jak możecie się zajmować klientami jak nie zauważacie tego co kierowniczki robią z pracownikami! Przez 12 godzin pracy nie puszczają na przerwy, wyzywają ,ubliżają i stosują terror w pracy,! Nawet na zwolnienie nie można iść bo zaraz zapytanie czy nadal chcesz tu pracować... Co za syf jest w środku to wiedzą tylko Ci co pracowali.. Ile dziewczyn się zwalnia bo nie wytrzymuje tego.. zajmijcie się Bobolicami i kierowniczkami z tej biedronki ! Burdel i kurestwo , osoby które imprezują z kierowniczką mimo wielu błędów są oceniane powyżej normy a te co trzymają się rodziny i męża to poniżej ! Wstyd i chańba !Mimo że pracują sumiennie ! 
k
kris
Płatność kartą to nie problem bo ludzie już się przyzwyczaili, że płaci się gotówką a dla zapominalskich sa zawsze bankomaty..
Zresztą wole by ludzie płacili jedynie gotówką bo jest nie kontrolowana jak przelewy.. które chcą już opodatkować politycy.. (żenada)
Problem to ciagle rosnące ceny i malejąca płaca.. Temu "non food" się coraz słabiej sprzedaje i będzie tylko gorzej!! Drugi powód to słaby i często powtarzalny asortyment "made in China" ile razy można sprzedawać np: wagę do ważenia ?? (z kosmetyczną zmianą)
Kolejna sprawa to pracownicy.. Są traktowani jak śmiecie.. Zamienić z sobą słowa nie mogą bo zaraz ochrzan.. Kolege wywalili za to, że wzią "urlop na żądanie" - oficjalna wersja była inna !!
Powstaje więcej biedronek a to tylko gorzej dla pracowników.. Bo więcej sklepów to większa konkurencja między nimi..
Większa konkurencja = mniejsza sprzedaż..
Mniejsza sprzedaż = mniejsza premia
 
Zresztą dziś zarabiać 1300 to nawet na opłate mieszkania nie wystarcza - a trzeba coś jeść, ubrać.. A jak ktoś ma rodzinę to już wogólę się dziwię, że jeszcze jest w Polsce.. Na zachodzie wiekszy zasiłek dostanie na dzieci nie pracując niż u nas ciężko i uczciwie pracując..
Może w tym problem "uczciwa praca" nie popłaca
Dodaj ogłoszenie