Biedronka przy Transportowej 8 po remoncie. Klienci z Nowego Miasta znów mogą korzystać ze sklepu (zdjęcia)

Adrian Kuźmiuk
Adrian Kuźmiuk
Biedronka przy Transportowej 8 po remoncie. Klienci z Nowego Miasta znów mogą korzystać ze sklepu
Biedronka przy Transportowej 8 po remoncie. Klienci z Nowego Miasta znów mogą korzystać ze sklepu Biuro prasowe sieci Biedronka
Biedronka na Nowym Mieście przeszła modernizację. Sprawdź jak wygląda po remoncie!

W sklepie przy ulicy Transportowej 8 w Białymstoku zakończono niedawno prace remontowe.

- Ich celem było podniesienie komfortu zakupów oraz dostosowanie placówki do standardów aktualnie obowiązujących w sieci Biedronka - informuje biuro prasowe sieci Biedronka. - Otwarcie sklepu w nowej odsłonie miało miejsce w czwartek 26 sierpnia.

Po zakończonej modernizacji w sklepie zostały wydzielone wygodne strefy, np. z pieczywem, owocami i warzywami oraz kosmetykami. Wydzielone są też moduły z artykułami promocyjnymi, a także zamontowane zostały rozwiązania ekologiczne: oszczędzające energię oświetlenie LED, chłodnie obsługiwane gazem CO2 oraz centrala wentylacyjna z rekuperacją.

Zobaczcie jak zmieniła się Biedronka na Nowym Mieście:

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl
„Pracowała w Biedronce na Podlasiu przez prawie 5 lat. Trzy z nich spędziła na stanowisku zastępcy kierownika, a wcześniej była kasjerką.

Zrezygnowała z tego ponieważ było coraz więcej pracy, etaty pozostały na tym samym poziomie, a nie szły za tym pieniądze. Wprowadzane były nowe obowiązki, a liczba pracowników nie zwiększała się. Teraz opowiada o kulisach pracy w najpopularniejszym sklepie w Polsce. (…)

Pracownicy podchodzą do kas jest taka potrzeba. Oprócz tego sprzątają i dokładają towar. Teraz w Biedronkach są też piece do wypieku pieczywa oraz stoiska z rożnem, więc trzeba się tym zajmować.

Pracownicy robią tam dosłownie wszystko. Najczęściej na sklepie są dwa wózki elektryczne, których niby powinno się używać. Często jednak one się psują i są wysyłane do naprawy, a w międzyczasie nie dostajemy zastępczego, a towar trzeba rozładować.

Niektóre Biedronki mają dziennie dostawę 2-3 tirów z towarem. Ten wózek też się w końcu musi się wyładować. W niektórych sklepach są za wąskie alejki dla tych bwózków i np. palety z napojami trzeba rozładować wózkiem ręcznym, na który wg przepisów BHP można załadować 80 kg, nikt nie jest w stanie pracować wg tej zasady i jest to łamane nagminnie, a zwierzchnicy doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Pracownicy dostają premie albo kary finansowe?

Premie otrzymuje się głównie za niski poziom strat, brany pod uwagę jest również tajemniczy klient. Niskie straty jest bardzo trudno utrzymać, ponieważ jest wymagana dostępność towarów. Są towary, które zamawia się dosłownie “od daty do daty". Towary zdejmujemy dzień lub dwa przed upływem terminu przydatności i wyrzucamy do specjalnego kontenera, po który przyjeżdża firma utylizacyjna. Też jest to dziwna polityka firmy, ponieważ takich towarów jest bardzo dużo, często nie mieszczą się w pojemnikach, a są wyrzucane “na śmietnik”, chociaż mogłyby być oddane dla organizacji charytatywnych.

Z kolei o dobry wynik tajemniczego klienta jest ciężko ze względu na zbyt małą ilość etatów na sklepach i bardzo ciężko jest spełnić standardy obsługi. Te dwie rzeczy razem często przekreślają szanse na premie.

Kar pieniężnych nie ma, pracownicy nie mają odpowiedzialności materialnej, wszystko jest rozliczane w stratach sklepu, równieżróżnice inwentaryzacyjne. Kasjer, który ma manko przy rozliczeniu, powyżej 10 zł, pisze wyjaśnienie. Częste braki mogą być powodem zwolnienia.

Jak jest z ochroną w Biedronce?

Zatrudniani są pracownicy ochrony bez licencji, ochroniarzem może być dosłownie każdy człowiek ściągnięty z ulicy. Ich praca często polega po prostu na “przechodzeniu” swoich godzin. Zdarza się, że nie potrafią obsługiwać monitoringu lub zajmują się nie swoimi obowiązkami, np. porządkują “kąty”. Bywają też naprawdę dobrzy ochroniarze, ale jest to rzadkość, wtedy rzeczywiście kradzieży na sklepach jest zdecydowanie mniej. Biedronka sama ułatwia możliwość kradzieży. Ustawiają drobne towary za kasami na paletach, wychodzący klient bez problemu może wziąć towar i wyjść. Nikt może go nie zauważyć, kasjerzy zajęci są obsługą klientów, a ochrona rzadko obserwuje w tamtym miejscu.

http://natemat.pl/120827,byla-kierowniczka-biedronki-zdradza-kulisy-pracy-za-1500-zl-na-reke-nikomu-tego-nie-polecam
Dodaj ogłoszenie