Białystok/Lublin. Fałszowanie podpisów pod listami poparcia Młodzieży Wszechpolskiej. Do przesłuchania wciąż około 800 osób

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Protest Młodzieży Wszechpolskiej wobec przyjmowania imigrantów do Białegostoku. Archiwum
Wątpliwości budzi pół tysiąca podpisów. Po 6 latach od wyborów samorządowych, śledztwo nadal trwa.

Chodzi o sprawę fałszowania podpisów pod listami poparcia dla Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach do białostockiej rady miasta w 2014 r. MW przewodniczył wówczas Adam Andruszkiewicz - podlaski poseł, były wiceminister cyfryzacji (w 2015 r. do sejmu trafił z listy Kukiz'15, w 2019 r. z listy PiS).

Zaprzeczył, aby wiedział o nielegalnych praktykach, a także by sam fałszował, czy kazał fałszować podpisy.

Z wiedzą, czy nie, przewodniczącego, sam proceder nie jest wykluczony. Biegły grafolog w swoich opiniach potwierdził, że na różnych listach wyborczych w podpisach poparcia przewijają się te same charaktery pisma należące do tych samych osób. Już dwie osoby usłyszały zarzuty. Chodzi o poświadczenie nieprawdy oraz przestępstwa przeciwko wyborom z art. 248 Kodeksu karnego - czyli niszczenia, przerabiania i podrabiania dokumentów wyborczych.

Czytaj też: Polityczne akty zgonu. Wraca śledztwo w sprawie akcji Młodzieży Wszechpolskiej przeciwko 11 prezydentom miast, w tym Białegostoku

Postępowanie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Śledztwo przez lata stało w miejscu, w dodatku podczas udostępniania akt innej prokuraturze, zaginął jeden z tomów z zeznaniami świadków. Po nagłośnieniu sprawy przez media, prokurator generalny prowadzenie śledztwa przekazał Lublinowi. Toczyło się ono w dwóch wątkach: fałszowania podpisów (Prokuratura Okręgowa w Lublinie) i zaginięcia akt (chełmski ośrodek zamiejscowy PO). Ten drugi został umorzony "wobec braku znamion czynu zabronionego w przedmiotowym zdarzeniu". Prokurator uznał, że zaginięcie nie było efektem działania osób, a stanowiło zdarzenie nieumyślne. W skrócie: ktoś zgubił a nie celowo ukrył akta. Materiał dowodowy na szczęście udało się niemal w całości odtworzyć, m.in. dzięki temu, że część dokumentów została zdygitalizowana.

Co do głównego wątku - tu wciąż nie ma decyzji.

- W toku śledztwa dotyczącego fałszowania podpisów nadal nie przesłuchano wszystkich zaplanowanych świadków - informuje prokurator Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Po analizie ekspert zakwalifikował do badań porównawczych podpisy 501 osób z różnych części Polski. Jeśli zakwestionowali swoje sygnatury, pobierane były od nich wzory pisma ręcznego (lub z innych dokumentów - tzw. materiał bezwpływowy) i przekazywane biegłym z zakresu grafologii. Ten będzie je zestawiał z charakterem pisma osób trzecich.

Zobacz także: Młodzież Wszechpolska broni "Łupaszki". Wzywa radnych o zablokowanie zmiany nazwy ulicy

Z tej newralgicznej grupy przesłuchano prawie wszystkie osoby. Pozostało około 20, które przebywają w tej chwili poza granicami kraju. Prokurator Kępka nie wyklucza, że zostaną złożone wnioski o zagraniczną pomoc prawną.

To jednak nie koniec. Okazuje się, że do przesłuchania pozostało jeszcze około 800 osób. W ich przypadkach czynności nie będą już tak skomplikowane i czasochłonne. W przypadku około 570 mają zostać pobrane próbki w celu określenia autentyczności.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, wydaje się, że śledztwo w tym roku się nie zakończy.

Wspieramy Lokalny Biznes, Marszałek Województwa Podlaskiego Artur Kosicki, rozmawia Piotr Sawczuk

Wideo

Materiał oryginalny: Białystok/Lublin. Fałszowanie podpisów pod listami poparcia Młodzieży Wszechpolskiej. Do przesłuchania wciąż około 800 osób - Gazeta Współczesna

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie