Białystok. Zaparkował na chodniku i został ukarany przez sąsiadów. Wysypali mu na auto piach i napisali kartkę. Właściciel...odpisał

ps
Do kuriozalnej sytuacji doszło na jednym z białostockich osiedli. Mieszkańcy bloku, aby ukarać sąsiada parkującego auto na chodniku, posunęli się do niecodziennych metod. Właściciel auta nie pozostał im dłużny.

Sytuacja miała miejsce na osiedlu Wysoki Stoczek w Białymstoku. Przy wejściu do jednej z klatek schodowych, w bloku przy ul. Jałbrzykowskiego 2, ktoś zaparkował auto i zostawił je tam na dwie doby. Mieszkańcy bloku mówią, iż są przyzwyczajeni do parkujących tam aut, ale na krótko.

- Tu często parkują samochody. Ludzie zostawiają tu auta i idą do sklepu rowerowego, czy jak remontują mieszkania to podjeżdżają i wnoszą materiały. Ale też uważam, że pozostawianie auta przed wejściem, na chodniku - na dwa dni lub więcej jest słabe. Tym bardziej, że obok jest wielki i pusty parking - mówi nam mieszkanka bloku przy ul. Jałbrzykowskiego 2 w Białymstoku.

Sąsiedzi ukarali kierowcę wysypując mu na auto piach i zostawiając obok doniczkę, a także kartkę z napisem:

- "Kolego...kilka godzin ok, ale...KILKA GODZIN JUŻ MINĘŁO. WY........AJ!"

Auto stało pod blokiem dwa dni. Ale jeszcze tego samego dnia, właściciel audi postanowił...odpisać autorowi kartki z uwagą. Kartkę z odpowiedzią włożył również za wycieraczkę swojego auta.

- "KOLEGO KARTKA OK ALE KULTURY BRAK! PIASEK SYP SE NA SWOJE AUTO I SAM WY............AJ."

Auto zniknęło spod bloku dopiero po północy, a zaparkowano je na parkingu.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 września, 18:54, Gość:

A wystarczyło zadzwonić do Straży Miejskiej. Jeśli złamał przepisy - miałby blokadę i mandat. Jesli

Nie przyjadą bo teren prywatny

g
gość
wszystko jasne, w tym miejscu miał być czarny strajk kobitek i organizatorki się wkurzyły że gość i zajął miejsce, dlatego się podpisały swoim wypierpapier z własnym logo (piorunkiem)
g
gość
typowy przykład filozofii Kalego:

oj tam, oj tam: Kali parkować jak mu się podoba to dobrze,

ale jak ktoś się "przeciwstawi" Kalemu to nie dobrze, oj nie dobrze, za mocno, za dużo, wystarczyło zwrócić uwagę itd

Jak widać zwrócenie uwagi na pewno (!) by nie wystarczyło !

A swoją drogą tak wygląda poszerzanie "wolności społecznej" niektórych osobników. Kiedy nie ma reakcji innych, granica "wolności" okazuje się usankcjonowana z tłumaczeniem: no przecież nikomu nie przeszkadzam.
G
Gość
A wystarczyło zadzwonić do Straży Miejskiej. Jeśli złamał przepisy - miałby blokadę i mandat. Jesli
G
Gość
Ojejku skoro chodnik to trzeba było iść po chodniku w widząc na drodze samochód iść dalej nie zbaczając z drogi. Po prostu przejść po masce i dachu.
G
Gość
Przyjacielu, jesteśmy z Tobą. Piach na samochodzie? No ludzie, trochę rozumu... Nie zastawił nikogo nie zastawił, nawet jeśli to nie jest powód do sypania piachem. Prostactwo i średniowiecze, tak się nie robi. Znacie rozkład na dziś? Jazda z K.... Sąsiad jeszcze przeprosi.
G
Gość
Następnym razem wylać płyn hamulcowy na lakier. Nauczy się od razu.
B
Burak z VW
Tylko cham tak parkuje. Jak widać był to cham przez duże CH bo jeszcze piśmienny.
Dodaj ogłoszenie