Białystok. Wiosenny ruch na ryneczku Madro

Źródło: Madro
Źródło: Madro
Choć prognozy pogody jeszcze nie przesądzają do końca, czy wiosna przyszła do nas na stałe, to na bazarze przy Madro jest już w pełni.

Niektórzy już powoli dostrzegają nawet lato.

- Tej wiosny modne będą ubrania wzorzyste, barwne, w kwiaty, wszystko co będzie miało żywe wzory. Ale to dla młodych. Starsi klienci preferują rzeczy klasyczne, trochę ponadczasowe. Proste kroje i stonowaną kolorystykę 

– opowiada pan Adam Pogorzelski, sprzedawca damskiej konfekcji z ryneczku.

- Z obuwia to już czas tylko na rzeczy wiosenne i letnie. Panie wybierają balerinki. Nie chcą butów na obcasie, chcą coś wygodnego. Nie oznacza to, że mogą być one byle jakie. Prócz wygody ,liczy się też jak są ozdobione. Najlepiej sprzedają się te ze złotymi ornamentami

– dodaje pani Wioletta Bobińska, która sprzedaje buty.

Jeżeli ktoś myśli, że uda mu się upolować jeszcze jakąś okazję z zimowej wyprzedaży, to może się grubo przeliczyć. Zdecydowana większość sprzedawców mroźną porę pożegnała już dawno. Co prawda niektórzy wystawiają jeszcze zimowe kurtki, czy ciepłe polary, ale mówią, że to już ich ostanie chwile. Cierpliwy „myśliwy” ma jednak właśnie teraz szansę na wynegocjowanie dobrej ceny.

- Jak klient jest chętny, to wolę sprzedać taniej, nawet z minimalnym zyskiem, niżby kurtka miała u mnie zalegać

– tłumaczy jedna ze sprzedających pań. Ale sama przyznaje, że co raz mniej osób już pyta o taki towar.

Jak się nie uda „zimowe polowanie”, to jest całkiem spory wybór wiosennych kurtek i płaszczy. Dominują te pikowane i w pastelowych barwach (ceny od 70 zł), ale znajdą się też krótkie, proste, czarne, niektóre wręcz nabijane ćwiekami (ceny tych ostatnich zaczynają się od ok. 100 zł).

Wiosna jest jednak w pełni. Najlepiej sprzedaje się to co jest przeznaczone na ciepłą porę (nie licząc skarpet i bielizny, bo jak żartują sami sprzedawcy to towar całoroczny).
- Ludzie schowali już kurtki do szaf. Ja już nawet bluzek z długim rękawem nie sprzedaje, bo panie wolą te z krótkim. Sukienki? Dziewczyny teraz wybierają legginsy – dodaje jeszcze pan Adam.

Dzisiejszy ryneczek przy Madro bardzo się różni od swojego poprzednika. Miejsce bez zmian. Dojechać najłatwiej autobusem do dworca PKP lub PKS. Z zaparkowaniem auta też nie będzie kłopotu, bo ryneczek ma własny parking (dwie godziny bezpłatnie). Co prawda dalej są stragany na podwórku i handel w hali (nawet na dwóch piętrach), ale teraz wszystko jest bardziej uporządkowane. Jest ogromny wybór odzieży. Dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Ten towar dominuje. Wzory, kolory, rozmiary – przy tak dużej ofercie, każdy się tu ubierze. Jest trochę sprzętu elektronicznego, coś do domu, dla zwierząt. Jak na ryneczku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie