Białystok: Szpital kliniczny wstrzymał przyjmowanie rodzących. Położne są za zwolnieniach, a rodzące odsyłane są do Śniadecji

Agata Sawczenko

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Ze 125 położnych z bloku porodowego, z kliniki perinatologii i kliniki neonatologii USK 40 jest na zwolnieniach lekarskich. W poniedziałek, gdy szpital pełnił ostry dyżur, rodzące pacjentki były więc odsyłane do Śniadecji. Oficjalnie nikt tego nie potwierdza, ale mówi się, że zwolnienia to protest położnych, które chcą podwyżek.

W poniedziałek okazało się, że 29 położnych z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego jest na zwolnieniach lekarskich. Tego dnia, według planu, szpital pełnił ostry dyżur położniczy. Jednak w związku z nieobecnością aż tylu pielęgniarek nie było możliwości, by zapewnić dostateczną opiekę dla wszystkich. A praca jest w systemie dyżurowym. Wszystkie siły musieliśmy skierować na opiekę nad noworodkami, wcześniakami i dziećmi z reanimacji – mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzeczniczka szpitala.

USK poprosił więc o pomoc szpital wojewódzki. Ten zgodził się. Rodzące pacjentki były więc z USK odsyłane właśnie tam.
– W sumie przyjęliśmy osiem rodzących – przyznaje prof. Maciej Kinalski, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego w szpitalu wojewódzkim.

Śniadecja: Brudna woda w szpitalu. Ale awarię już usunięto

– Dwie pacjentki urodziły jeszcze rano, zanim zaczęły wpływać informacje o zwolnieniach – mówi Katarzyna Malinowska-Olczyk. – Potem, po południu, urodziły jeszcze dwie kobiety z patologii ciąży.

Michalina Pluszczewicz jest jedną z tych, która nie została odesłana. Synka urodziła po południu, w USK. Ale tylko dlatego, że leżała tu już od kilku dni na patologii ciąży. Ale bez nerwów się nie obyło.

– Dostałam informację, że prawdopodobnie będę przeniesiona do innego szpitala. Był stres. Nie chciałam – opowiada. – Na szczęście jednak pan ordynator powiedział, że damy jeszcze radę. Urodziłam Franka w USK – uśmiecha się pacjentka. I dodaje, że w codziennej opiece na szczęście w ogóle nie odczuwa się, że pielęgniarek jest mniej.

– Bo kilka oddelegowaliśmy z innych oddziałów – tłumaczy Katarzyna Malinowska-Olczyk.

Niestety, sytuacja się zaostrza. Bo we wtorek wpłynęły kolejne zwolnienia od kolejnych położnych. W sumie na zwolnieniach – od dwóch do ośmiu dni – jest już 40 położnych.

Remonty w Śniadecji: nowa rehabilitacja i neurologia już w grudniu. W planach: remont oddziału dziecięcego [ZDJĘCIA, WIDEO]

Jednak rzeczniczka dodaje, że wszystko wskazuje na to, że na środę opieka położnych jest już zabezpieczona. Ale niestety dalej wstrzymane są przyjęcia do porodu. Urodzić w USK będą miały szansę tylko te panie, które już są w szpitalu, na przykład na patologii ciąży.

Prof. Kinalski ze Śniadecji zapewnia jednak, że prawdopodobnie w razie ponownych kłopotów USK znów może pospieszyć z pomocą i przyjąć pacjentki. Chyba, że wszystkie łóżka będą zajęte. – Na razie mamy miejsca, nie ma większego problemu. Jak będzie, damy znać – mówi.

Jednak sprawa ma drugie dno. Finansowe. I nieoficjalne, bo żadna z pań nie chce podać nazwiska. Ale położne przyznają, że zwolnienia to również próba zwrócenia na nie uwagi. Chcą więcej zarabiać. Kilka razy były już w tej sprawie u dyrektora szpitala – odzewu nie było. Chodzi im przede wszystkim o Program Koordynowanej Opieki nad Kobietą Ciężarną, w którym szpital uczestniczy od dwóch lat. Szpital dostaje na to dodatkowe pieniądze. Według ich informacji dodatkowe pieniądze dostają również lekarze. One – nie.

– Nie można tu porównywać położnych z lekarzami. Lekarze są na kontraktach. Nie dostali podwyżki w związku z programem, mają po prostu inne zasady finansowania usług – mówi rzeczniczka szpitala. I dodaje: – My żadnej informacji o akcji protestacyjnej nie mamy.

O proteście nic też nie chce powiedzieć Barbara Kruszewska, przewodnicząca Związku Pielęgniarek i Położnych w USK. – Położne są odpowiedzialne. Poszły na zwolnienia, bo zachorowały. Nie chcą wprowadzić infekcji noworodkom – mówi.
A rzeczniczka zapewnia, że szpital swoim położnym wierzy. I ich L4 nie będzie sprawdzał i zgłaszał do ZUS. – Nie będziemy weryfikować i podważać decyzji lekarzy, którzy uznali, że panie są chore. Mamy przecież sezon grypowy – mówi.

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
peb
W dniu 19.02.2019 o 19:00, Anka napisał:

Ile jeszcze pieniędzy na pielęgniarki!!! Dość. Szpital to nie tylko lekarze i pielęgniarki!!! Może czas pomyśleć o pozostałym personelu.

Czy gdziekolwiek w artykule jest mowa o pielęgniarkach? Proponuję nauczyć się czytać tekst ze zrozumieniem. Pielęgniarka i położna to są różne zawody.

G
Gość

HA HA Policji można wszystko jak szli na L4 ?

G
Gość

Niech dyrektor USK w Białymstoku weżmie się za robotę razem z ministrem zdrowia i Doceni pracę Położnych bo Będzie Żle Pozdrawiam Wszystkie Położne Twardo  bo Kasa jest a nie przemęczanie i tego nie zauważenie przez dyrektora i Ministra zdrowia Kasa jest na finansowanie Partii grubych milionów PIS itd a tu Brak DAMY RADĘ

z
zuza
W dniu 20.02.2019 o 06:04, Igor napisał:

Położnym pop.....iło się w tych pustych główkach ...

No, nie takie puste te główki, 5 lat ciężkich medycznych studiów, 2 lata specjalizacji. Nie jest tak łatwo być położną, czy pielęgniarką.

c
ciekawe
W dniu 20.02.2019 o 11:47, Ja napisał:

Proszę zaprosić do współpracy pielęgniarki z za wschodniej granicy, dziewczyny chętnie przyjadą i pomogą przy opiece, no i nie będą chodziły na L-4,pozdrawiam

Naprawdę chciałbyś/chciałabyś, aby twoim nowo narodzonym dzieckiem, albo tobą po operacji zajmował się personel chory np. na grypę lub inne choroby zakaźne? Po to jest coś takiego jak l-4, żeby się odizolować od zdrowych ludzi i nie rozsiewać zarazków dalej.

j
ja

"Jak poinformowała nas Katarzyna Malinowska-Olczyk, specjalista ds. kontaktów z mediami Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, od poniedziałku do placówki wpłynęły zwolnienia lekarskie od 39 położnych z Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka oraz Kliniki Perinatologii. Rzeczniczka dodaje, że nikt nie zgłaszał akcji protestacyjnej." 

 

to jest fragment artykułu z bialystokonlinepl . Nie ma żadnego strajku, ale dalej róbcie gow**burzę, bo poranny wymyśla swoje wersje tylko po to, żeby mieć czytelników. Swoją drogą ktoś w tej gazecie powinien oberwać za rozpowszechnianie niesprawdzonych informacji.

f
fffff

Tfu.. tyle mogę powiedzieć na temat tych położnych. Żadnych podwyżek... a jeszcze dyscyplinarkę powinny mieć bo przysięgę składały, że będą chronić życie ludzkie a przez nie teraz mogą się wydarzyć tragedie przez te odsyłanie pacjentek do innego szpitala.

N
Niki

Lekarze położnicy pracujący w szpitalach zarabiają skandaliczne duże pieniądze. Jedna 15-20 minutowa wizyta to 200-300 zł. Wizyty raz w miesiącu pod koniec vo tydzień. Diagnostyka prenatalna to już inna historia cenowa i jakoś nie ma problemu, że lekarz przyjmuje prywatnie w wojewódzkim szpitalu. Gdy dochodzi do porodu to głównie położne zajmują się rodzacymi. Z chęcią zapłaciłabym położnej z 1000-1500 zł za przyjęcie porodu w placówce publicznej skoro lekarz może czemu nie położna

G
Gosc

przypominam iz 12 lat temu premier Jaroslaw Kaczynski rozkazal brutalna pacyfikacje protestujacych pielegniarek

wpiszcie w wiki 'biale miasteczko' albo 'protest pielegniarek 2007'

 

taki to ludzki pan z niego.

 

a w podziece potulne barany obdazyly go pelnia wladzy 4 lata temu

G
Gość

A może spróbujesz przeżyć za "650,00 PLN" chyba pielęgniarki mają kilka takich wypłat, tyle w komentarzu, pozdrawiam

J
Ja
W dniu 20.02.2019 o 06:06, Jaki napisał:

I bardzo dobrze robia przynajmniej dostaną podwyżki, ile to można żyć = wegetowac. Panowie budowlance kiedy my zaczniemy strajkować. Za ciężka praca należy się odpowiednia zaplata.

J
Ja
W dniu 20.02.2019 o 06:06, Jaki napisał:

I bardzo dobrze robia przynajmniej dostaną podwyżki, ile to można żyć = wegetowac. Panowie budowlance kiedy my zaczniemy strajkować. Za ciężka praca należy się odpowiednia zaplata.

J
Jolka

Czy ZUS sprawdzi zasadność tych zwolnień? Czy "przetrzepie" te "chore" pielęgniarki jak to robi z innymi chorymi na zwolnieniach?

B
Bca

Może w końcu ten korupcyjny Dyrektor zrobi coś mądrego i poda się do dymisji. Zero poszanowania w szpitalu personelu medycznego.

J
Ja

Proszę zaprosić do współpracy pielęgniarki z za wschodniej granicy, dziewczyny chętnie przyjadą i pomogą przy opiece, no i nie będą chodziły na L-4,pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3