Białystok. Szef podlaskiej Solidarności prosi rząd o pomoc dla pracowników upadłego Bielmleku. Bo nie dostali wypłat

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Kurier Poranny/Archiwum
Szef podlaskiej Solidarności napisał trzy listy. Prosi w nich premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i posła Lecha Kołakowskiego o pomoc w rozwiązaniu jeszcze jednego problemu związanego z upadłą spółdzielnią Bielmlek. Chodzi o zaległe wypłaty dla pracowników mleczarni.

W swoim piśmie, Józef Mozolewski podkreśla, że docenia decyzję o przyznaniu pomocy dla rolników-dostawców mleka do Bielmleku. - Decyzja o dopłacie do udziałów członkowskich oraz o wypłacie rolnikom rekompensaty za sprzedane mleko z całą pewnością przyczyni się do rozwiązania problemu oraz załagodzenia występujących w naszym regionie napięć społecznych będących następstwem upadłości zakładu - stwierdza przewodniczący Mozolewski.

Czytaj również: Bielsk Podlaski. Rząd pomoże rolnikom rozliczyć się ze spółdzielnią w opłatach za mleko i spłacić udziały w Bielmleku w stanie upadłości

Zwraca jednak uwagę, że w związku z upadłością Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek do uregulowania została jeszcze jedna kwestia - "wciąż niezaspokojone roszczenia pracowników spółdzielni z tytułu ich wynagrodzeń o pracę".

- Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że zaległości w wypłacie wynagrodzeń dotyczą kilkudziesięciu pracowników, a średnia zaległość obejmuje okres sześciu miesięcy. Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych odmówił w całości zaspokojenia powyższych roszczeń, przyjmując niekorzystną dla pracowników interpretację ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. W naszej ocenie zasadne jest, aby rządowa pomoc objęła wszystkich, których dotknęła upadłość Bielmleku, a nie tylko wybranych grup społecznych czy zawodowych - podkreśla w swoim liście szef podlaskiej "Solidarności".

Prezes Bielmleku wreszcie rozmawiał z rolnikami. Twierdzi, ż...

Dlatego też Józef Mozolewski prosi przedstawicieli rządu i posła „o podjęcie działań mających na celu zapewnienie pracownikom SM "Bielmlek" wypłaty przysługujących im zaległych wynagrodzeń za pracę”.

Skontaktowaliśmy się z posłem Lechem Kołakowskim, inicjatorem powstania rozporządzenia, dzięki któremu rolnicy otrzymają pieniądze na spłatę zaległych udziałów w spółdzielni i zapłatę za mleko sprzedane do bielskiej mleczarni.

- Oczywiście wynagrodzenia pracowników mleczarni to równie ważna sprawa. Trzeba jednak pamiętać, że takie rozwiązania, jak to ostatnie rozporządzenie nie powstają od ręki. To jest pewien proces, ale oczywiście zrobię, co będę mógł, aby kwestia zaległych wynagrodzeń została rozwiązana. Ludzi w potrzebie nie można zostawić samym sobie. Najważniejsze, że listy w tej sprawie otrzymali premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Kaczyński. Mam nadzieję, że również i w tym przypadku uda się znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie, ale podkreślę, to wymaga czasu - mówi Lech Kołakowski, poseł klubu PiS z Partii Republikańskiej.

Czytaj również: Inspekcja pracy: Są duże zaległości w wypłatach pensji dla pracowników Bielmleku

Dodaje ponadto, że z prośbą o pomoc w tej sprawie zwróciła się szefowa związków w Bielmleku i na razie przygotowuje niezbędne do interwencji poselskiej dokumenty "z poziomu bielskiej mleczarni".

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie