Białystok. Szef gabinetu marszałka prawomocnie uniewinniony w związku z przebiegiem Pikniku Rodzinnego

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Obwiniony Robert Jabłoński, pełniący obowiązku szefa gabinetu marszałka, nie uczestniczył osobiście w żadnych z etapów postępowania sądowego. Nie pojawił się także na publikacji prawomocnego wyroku
Obwiniony Robert Jabłoński, pełniący obowiązku szefa gabinetu marszałka, nie uczestniczył osobiście w żadnych z etapów postępowania sądowego. Nie pojawił się także na publikacji prawomocnego wyroku Izabela Krzewska/ Polska Press
Uchylenia wyroku i ponownego procesu domaga się straż miejska. W ocenie straży zgromadzenie było nielegalny, a urzędnik nie tylko przewodniczył zgromadzeniu, ale też bez zgody zarządcy drogi wprowadził jego uczestników na jezdnię. W piątek sąd odwoławczy oddalił apelację.

Obwiniony to Robert Jabłoński, pełniący obecnie obowiązki szefa gabinetu marszałka, a w dacie zarzutu - zastępca szefa gabinetu.

Piknik Rodzinny z 20 lipca 2019 roku miał być alternatywą dla ideologii LGBT i marszu równości odbywającego się w Białymstoku tego samego dnia. Była to inicjatywa marszałka Artura Kosickiego. Piknik poprzedzał przechód ulicą Lipową do Bazyliki Mniejszej pw. św. Rocha na dzieciniec Pałacu Branickich.

Zdaniem straży miejskiej, doszło wówczas do nieprawidłowości, za co odpowiedzialnością obarczył m.in. Roberta Jabłońskiego. Po pierwsze, uznała, że zgromadzenie było nielegalne (nie zostało zgłoszone w ustawowym terminie właściwemu organowi, tj. prezydentowi Białegostoku. ), a obwiniony mu przewodniczył. Pozostałe dwa zarzuty z Kodeksu wykroczeń dotyczyły wprowadzenia uczestników Pikniku na jezdnię bez zgody zarządcy drogi oraz zawężenia pasa drogowego. Najpierw sąd wyrokiem nakazowym ukarał urzędnika grzywną. Gdy ten się odwołał i doszło do normalnego procesu, sąd oczyścił go z zarzutów. Tym razem apelację złożyła straż miejska, ale w piątek 25 czerwca sąd drugiej instancji orzeczenie uniewinniające utrzymał w mocy.

Czytaj też: Radny Henryk Dębowski przed sądem za blokowanie marszu równości w 2019 roku. "Te postępowanie ma charakter polityczny" (zdjęcia)

W pismach związanych z organizacją Pikniku Robert Jabłoński był wymieniony jako osoba do korespondencji. Z kolei udostępnionych przez straż miejską nagrań monitoringu wynika, że stał na czele marszu i trzymał w ręce megafon. Ale - zdaniem sądu - nie oznacza to, że był formalnie przewodniczącym.

- To na organizatorze i przewodniczącym spoczywał obowiązek dochowania wszelkich wymogów formalnych przy organizowaniu zgromadzenia, a za takiego - w świetle dowodów - nie można uznać jednoznacznie obwinionego, która rola ograniczała się do pośredniczenia miedzy organizatorem, prezydentem miasta, zarządcą dróg publicznych oraz służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo w organizacji zgromadzenia oraz udziałem w zgromadzeniu - niewątpliwie roli porządkowej - uzasadniała wyrok sędzia Beata Sopek z Sądu Okręgowego w Białymstoku. Nie znalazła też dowodów na to, jakoby obwiniony inicjował wejście uczestników przemarszu na jezdnię.

Zobacz także: Piknik rodzinny w Białymstoku. Masa atrakcji przed Pałacem Branickich (zdjęcia, wideo)

Sąd okręgowy nie rozstrzygał konkretnie, czy zgromadzenie było nielegalne. Powołał się jednak na ustawę Prawo o zgromadzeniach publicznych, z której wynikałoby, że marszałka - jako organu władzy publicznej - nie dotyczył obowiązek zgłoszenia przemarszu władzom miasta. A skoro było to zgromadzenie, nie ma tu zastosowania ustawa Prawo o ruchu drogowym, tak jak w przypadku innych wydarzeń, jak zawody sportowe czy wyścigi.

- W świetle obecnego prawodawstwa nie sposób uznać, że zgromadzenie Piknik Rodzinny, i związany z tym przemarsz, powodował wykorzystanie drogi w sposób niezgodny z jej przeznaczeniem i bez zgody na takowe wykorzystanie, skoro zgoda nie była wymagana - podkreślała sędzia Beata Sopek. - Na marginesie zauważyć należy, że organizator zgromadzenia oraz osoby przez niego wyznaczone, zawiadomiły prezydenta miasta o organizacji tego zdarzenia oraz podjęły - w celu współpracy - rozmowy i konsultacje, w tym z reprezentantami instytucji odpowiedzialnych za porządek i bezpieczeństwo na drogach.

Orzeczenie uniewinniające jest prawomocne.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie