Białystok. Śmiertelny wypadek przy budowie ulicy Klepackiej. Ruszył proces (zdjęcia, wideo)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Oskarżony grozi kara do 5 lat więzienia. Eksperci ustalili, że prace w wykopie prowadzono mimo braku zabezpieczenia przed możliwością osunięcia się gruntu. To właśnie było przyczyną wypadku. Wojciech Wojtkielewicz
Oskarżeni to kierownik robót mostowych oraz majster. Prokuratura zarzuciła im nieumyślne niedopełnienie obowiązków, narażenie robotników i niemyślne spowodowanie śmierci jednego z nich. 43-latek zginął zasypany w niezabezpieczonym wykopie. Żaden z podsądnych nie przyznał się do winy.

Majster odmówił składania wyjaśnień. Odpowiadał tylko na pytania obrońcy. Twierdził, że w dniu zdarzenia kierownik budowy ani kierownik robót mostowych nie zlecili mu zadań w ramach pełnionych przez nich funkcji.

- W dniu zdarzenia miałem szkolenie z zakresu bhp. Nie posiadam uprawnień budowlanych, więc nie mogłem pełnić funkcji kierowniczych. To kierownik robót decydował o sposobie wykonania prac i rodzaju użytych materiałów - tłumaczył oskarżony w Sądzie Rejonowym w Białymstoku. W czwartek ruszył proces.

Mężczyzna dodał, że tragicznego dnia na budowie był kierownik robót. W godzinach porannych zrobili obchód, omówili zakresy robót jakie będą wykonywane, i w jakiej technologii. Przełożony podobno nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Po opuszczeniu przez kierownika placu budowy, prace kontynuowano zgodnie z wytycznymi.

Czytaj też: Białystok: Wypadek na budowie przy ul. Wierzbowej. Śmierć robotnika. Prawdopodobnie spadł z wysokości [ZDJĘCIA]

- W miejscu gdzie doszło do wypadku, gdy zobaczyłem, że są ta nieprawidłowości, wykop był już zrobiony zbyt głęboko - według mnie - i nie były na bieżąco wykonywane zabezpieczenia skarpy ściany nasypu. Jak zleciłem pracownikom, jednocześnie powinno być pogłębianie wykopy i wypełnianie dwuteowników - twierdzi oskarżony majster. - Gdy to zauważyłem, nakazałem pracownikom, którzy byli na miejscu, aby broń Boże tego wykopu nie pogłębiali i zajęli się natychmiast zabezpieczeniem skarpy wykopu. Wszystkie materiały mieli pod ręką.

Pokrzywdzeni byli doświadczeni, mimo to prace kontynuowano. O tym oskarżony miał nie wiedzieć, bo poszedł wymienić tępy łańcuch w pile spalinowej do docinania kątówek i sklejek. Podczas jego nieobecności doszło do wypadku.

Było to 18 stycznia 2019 r. około godziny 12.30. W wykopie nagle osunęła się ziemia. Zasypała dwóch robotników. Najpierw do pasa. W ułamku sekundy pochłonęła ich całkowicie. W ciągu kilki minut pod zwałami ciężkiej i mokrej ziemi udało się znaleźć 27-latka. Był przytomny, oddychał. Strażacy szybko go wydobyli i przekazali załodze karetki pogotowia. Stojący niżej w wykopie 43-latek był głębiej. Gdy ratownicy dotarli do niego, mężczyzna nie dawał oznak życia. Mimo intensywnej i trwającej kilkadziesiąt minut reanimacji, nie udało się go uratować. Zginął na miejscu. Przyczyną śmierci było uduszenie.

Zobacz także: Białystok. Wypadek przy budowie Galerii Jurowieckiej. Sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec kierowników (zdjęcia)

Co do przyczyny wypadku wypowiedziała się inspekcja pracy oraz biegły powołany przez prokuraturę. Uznali, że prace w wykopie o głębokości 3,5 metra prowadzone były bez zabezpieczenia przed możliwością osunięcia się gruntu. A to jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami.

Pokrzywdzeni robotnicy konstruowali tymczasową obudowę wykopu, tzw. "ściankę berlińską". Tyle, że jak ustalili śledczy, nie mieli stosownej instrukcji bezpieczeństwa. Opracować ją powinien kierownik robót mostowych. Instrukcji jednak nie było. Oskarżony wyjaśniał, że prace przy murze M4 były wykonywane bez jego wiedzy i niezgodnie z ustalonym harmonogramem robót. Dlatego nie może ponosić odpowiedzialności za brak instrukcji do "ścianki berlińskiej". Ich wykonanie planowane było w późniejszym terminie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

czy maseczka nie powinna zakrywac nosa?

dlaczego prawnicy (zarowno obroncy jak i oskarzyciele) z tego filmu olewaja to?

Dodaj ogłoszenie