Białystok. Śledczy umorzyli postępowanie w sprawie zniszczenia ogrodzenia w Pałacu Branickich. Kto namalował proaborcyjny slogan?

OPRAC.: Tomasz Maleta
27-10-2020 Napisy z czerwonej farby na murze pod Salonem Ogrodowym Pałacu Branickich Wojciech Wojtkielewicz
Mimo zabezpieczonego monitoringów policji nie udało się ustalić, kto pod koniec października pomalował czerwoną farbą mur zespołu pałacowo-parkowego Branickich. Zniszczenie zabytku spotkało się z powszechnym potępieniem. Szkody powstałe na skutek aktu wandalizmu miasto oceniło na ok. 1400 zł.

Chodzi o wydarzenia z poranka 27 października 2020 roku. Ujawniono wtedy, że ktoś na ogrodzeniu parkowym Pałacu Branickich namalował czerwone napisy aborcyjne z podanym numerem telefonu. Mur jest wpisany do rejestru zabytków. Koszty usunięcie napisów miasto, które sprawuje pieczę nad ogrodzeniem parkowym, oszacowało na 1400. Prezydent zgłosił sprawę wandalizmu na policję. Kilka dni później niewielki napis ujawniono też w pawilonie toskańskim w parku.

Czytaj też:Białystok. Napisy aborcyjne na ogrodzeniu Pałacu Branickich. Miasto zgłosiło sprawę na policję

Śledztwo w sprawie zniszczenia zabytku prowadzili policjanci z komendy miejskiej. Dokonali oględzin miejsca zdarzenia oraz uzyskali dostęp do zapisu monitoringu okolicznych miejsc. Jednak nie udało im się ustalić sprawców uszkodzenia muru, jaki i świadków. I dlatego umorzyli śledztwo pod koniec roku. Decyzję policji zatwierdził prokurator Prokuratury Rejonowej Białystok- Południe.

- To oczywiście nie kończy działań policji i prokuratury, bo mimo umorzenia postępowania w dalszym ciągu będą podejmowane kroki w celu ustalenia sprawców. W przypadku pojawieniu się nowych, istotnych okoliczności, to postępowanie w każdej chwili zostanie wznowione - mówi Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

Czarny Marsz w Białymstoku. Protest przeciwko ograniczeniu prawa do aborcji. Tysiące osób przeszło przez ulice miasta

Strony mogą na nią złożyć zażalenie do sądu.

- Za wcześnie na decyzję w tej sprawie, musimy przeanalizować uzasadnienie prokuratury - mówi prezydent Tadeusz Truskolaski, - Chociaż na gorąco wydaje się, że poszukiwanie sprawców tej dewastacji trwało zbyt krótko. Chciałbym się dowiedzieć, czy wszystkie dostępne nagrania monitoringu zostały skrupulatnie sprawdzone.

Jak udało nam się ustalić, zapis monitoringu śledczy uznali za nieprzydatny procesowo.

Czytaj też:Białystok. Do sądu trafił prywatny akt oskarżenia przeciwko członkom ONR. Chodzi o antysemickie hasła podczas rocznicowych obchodów

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Najwidoczniej redakcji nie podoba się fakt, że wymazane symbole (3 błyskawice) są symbolami nazistowskimi i związane są one z zwolennikami aborcji, co sam Hitler w 1943 roku wprowadził (zalegalizował) w okupowanej Polsce

G
Gość

Póki co Poranny wyciął wszystkie wczorajsze komentarze.

G
Gość

POKOlenie ,,rupta co chceta,, i zwolennicy POstKOmunistów !!!

Ale idzie ku lepszemu ! Poranny i Współczesna zostało wykupione przez Orlen !

Dodaj ogłoszenie