Białystok. Radny proponuje wprowadzenie Inteligentnego Systemu Płatnego Parkowania. Władze miasta nie widzą takiej potrzeby

OPRAC.: wal
Tak było rok temu w strefie płatnego parkowania
Tak było rok temu w strefie płatnego parkowania Wojciech Wojtkielewicz/archiwum
Udostępnij:
Zbieranie danych o wolnych miejscach w strefie płatnego parkowania i informowanie o nich kierowców. Na smartfonie czy tablicach interaktywnych ustawionych przy ulicy. Wprowadzenie mobilnego systemu proponuje radny Henryk Dębowski. Miasto uważa jednak, że nie wymusi to większej rotacji w strefie.

Od dłuższego czasu wielu kierowców z naszego miasta alarmuje, że często brakuje wolnych miejsc znajdujących się w strefie płatnego parkowania. Problem nasila się w godzinach szczytu i swoim zakresem obejmuje przede wszystkim centrum miasta. Dotyczy to m.in. ul. dr Ireny Białówny, Lipowej i Suraskiej. Niektórzy np. z uwagi na podeszły wiek objeżdżają kilka razy dany obszar, aby znaleźć wolne miejsce parkingowe i zapewnić sobie tym samym bliskość punktu docelowego.

- O skali przedmiotowego problemu niech świadczy to, iż wielu kierowców nie mogąc znaleźć miejsca do zaparkowania w obrębie ul. Białówny czy ul. Malmeda, korzystało z istniejącego jeszcze do niedawna parkingu przeznaczonego dla klientów Galerii Jurowieckiej (miejsce dawnego dworca autobusowego) - podkreśla radny Henryk Dębowski. - Należy tutaj wyraźnie zaznaczyć, że utrudnienia związane z zaparkowaniem w centrum miasta nie dotyczą tylko wyżej wymienionych ulic.

Zdaniem szefa klubu PiS w radzie miasta receptą na rozwiązanie problemu mógłby być pomysł, który pojawił się w Rzeszowie. Tam przed Świętami Bożego Narodzenia uruchomiono Inteligentny System Płatnego Parkowania. Zbiera on i analizuje dane finalnie informując kierowców o dostępności miejsc parkingowych.

- W skrócie można wskazać, że jego działanie oparto na zainstalowanych na terenie miasta kamerach oraz czujnikach detekcyjnych - tłumaczy radny.

System dotyczy 2200 miejsc parkingowych obejmujących ścisłe centrum miasta oraz ulice przyległe do centrum.
Ponadto opracowano specjalną aplikację E-PARKING, która wspiera kierowców podczas poszukiwania przestrzeni postojowych, wskazując na dostępność wolnych miejsc w miarę zbliżania się do celu.

Aplikacja ta posiada wiele przydatnych funkcji takich jak: nawigacja, możliwość uregulowania opłaty, pomiar czasu parkowania czy możliwość poinformowania operatora o zagrożeniach/niedogodnościach dotyczących obszaru postoju — usprawniając tym samym działalność służb miejskich. Ponadto umożliwia wyszukanie przestrzeni parkingowych przeznaczonych osobom niepełnosprawnym.

- W czasach pandemii COVID-19 zaletą, którą niesie za sobą korzystanie z aplikacji jest możliwość rezerwacji miejsca postojowego za pomocą własnego telefonu komórkowego. Oprócz aplikacji, kierowcy są uprzedzani o wolnych miejscach poprzez informacje wyświetlane na rozmieszczonych w strefie płatnego parkowania tablicach interaktywnych.- dodaje Henryk Dębowski.

Nie wszystko jednak w Rzeszowie zadziałało od razu sprawnie. Niektórzy kierowcy odnotowują pewne problemy dotyczące działania aplikacji

- Sama idea systemu wydaje się być jednak słuszna - zauważa Henryk Dębowski.

Dlatego proponuje wprowadzenie odpowiednio zmodyfikowanego oraz ulepszonego Inteligentnego Systemu Parkowania w Białymstoku. Jego zdaniem usprawniłby ruch w mieście.

- Niewątpliwie, mieszkańcy czerpaliby największe profity zw kontekście miejsc parkingowych obejmujących centrum miasta, gdzie znajdują się liczne sklepy i punkty usługowe. Rozwiązanie miałoby również pozytywny wpływ na środowisko — zapewniona możliwość szybkiego zaparkowania wiąże się z większą ekologią wylicza radny.

Ponadto wdrożenie Inteligentnego Systemu Płatnego Parkowania wpisuje się w lansowany wizerunek naszego miasta, gdzie tradycja przeplata się z nowoczesnością.

- W tym przypadku nowoczesne technologie służyłyby pomocą zarówno mieszkańcom jak i przyjezdnym - nie ma wątpliwości radny.

Władze miasta sprawę widzą inaczej. Uważają, że wprowadzeniu Inteligentnego Systemu Płatnego Parkowania nie spowoduje zwiększenia ilości miejsc postojowych w centrum naszego miasta, a także nie wymusi zwiększonej rotacji parkujących pojazdów co jest jednym z głównych ustawowych celów wprowadzenia strefy płatnego parkowania.

- Większość ulic objętych strefą płatnego parkowania pozwala na swobodny przejazd w miejsce docelowego postoju pojazdu oraz ułatwia kierowcy bieżącą ocenę możliwości znalezienia wolnego miejsca postojowego - podkreśla sekretarz miasta Krzysztof Karpieszuk.

Odsyła też radnego do strategii miasta do roku 2030, która rada miasta przyjęła w grudniu 2021 roku.

- Zapisane w nim zostało m.in. stworzenie aplikacji miejskiej z funkcjonalnością wskazania wolnych miejsc parkingowych. W związku z powyższym jako radny, powinien pan mieć wiedzę, iż proponowane przez pana rozwiązanie zostało już określone jako jedne z możliwych działań rozwoju miasta - podkreśla urzędnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nawet jak wprowadzą to i tak nie będzie działać. Wstawią najtańszy bubel a różnicę w cenie podzielą się do swoich kieszeni.
G
Gość
Już jeden system wprowadzili ,który nie działa do dziś jak powinien
F
FederacjaZielonych.pl
PO przekrętach z parkomatami i płatnym parkowaniem (Tur = Tusk = olaski zamiast 100 miejsc pracy woli wydać bez sensu 2 miliony zł na przestarzałe parkomaty które nie skontrolują opat, nie wydają reszty) Prezydent Białegostoku nie płaci za parkowanie? http://youtu.be/g-_pOvT7gL0
w
www.i.Bialystok.pl
Afera ParkOmatowa? Przed ogłoszeniem przetargu Urząd Miasta w Białymstoku "zna" już ceny, czy przetarg ustawiono pod konkretną firmę jak miejskie rowery PO 15 tys zł/sztuka? ParkOmaty nie skontrolują opłat, wystarczyłoby żeby wciąż zatrudnieni kontrolerzy bardziej aktywnie kontrolowali i pobierali opłaty za parkowanie zmotywowani np. uzależnieniem ich zarobków od efektów pracy. 2 miliony złotych rocznie za działanie 185 parkomatów to około 1000 zł miesięcznie za 1 parkomat, zamiast 185 parkomatów możnaby stworzyć np. 100 nowych miejsc pracy dla ludzi którzy zamiast parkomatów pobieraliby opłaty i czego nie zrobią parkomaty kontrolowali strefę płatnego parkowania. Parkomaty ustawione maja być na 10 lat, czy przewidziano zmiany, unowocześnianie, np. płatności bezdotykowe kartami paypass, płatności euro, wydawanie reszty? Czemu płatności sms są droższe a nie tańsze co zachęciłoby do korzystania z nich?

Przypomnijmy że ustawiony POd firmę Cam Media (http://niezalezna.pl/48476-cba-wkroczylo-do-siedziby-cam-media-spolki-znajomego-slawomira-nowaka) przetarg wcale nie zakończył się na deklarowanych 3 mln zł, jedyna złożona oferta na 4,5 mln zł została zaakceptowana, chociaż POwinna zostać odrzucona. Czy POdobnie będzie z ParkOmatami?

Czemu w Białymstoku brakuje miejsc parkingowych? Czemu likwiduje się miejsca parkingowe np. na Siennym Rynku (rzekome upamiętnienie byłego cmentarza niemieckiego zamiast ekshumacji, nekropolia zamiast metropolii w centrum miasta, konieczność zamknięcia tzw "opery" z powodu warunkowego użytkowania bez miejsc parkingowych), na placu przed Teatrem Dramatycznym, nie stworzono miejsc parkingowych na placu przed dawnym Komitetem Partii (obecnie Uniwersytet i Dom Handlowy Central) itp., itd.?

W płatnym parkowaniu nie chodzi o pieniądze, tylko że opłaty skracają czas postoju. Wcześniej np. pracownicy sklepów parkowali swoje samochody na cały dzień a dla klientów już miejsc nie było.

Niemożliwe by każdy w mieście jeździł własnym autem nie zakorkowując go bez komunikacji zbiorowej np. metra nawet Manhattan byłby sparaliżowany komunikacyjnie, stąd np. opłaty w Londynie ok. 80 zł za dzień wjazdu do centrum, a samochodowe miasta USA jak np. Los Angeles gdzie drogi zajmują nawet 60% powierzchni słyną z wielopasmowych autostrad, smogu i wielogodzinnych korków =pięciopasmowe autostrady stojące w korku z aut, w których siedzi jedna osoba.

W polskich miastach 80% mieszkańców porusza się po mieście zbiorową komunikacją autobusową, tylko ok. 20% samochodami osobowymi czyli mniejszość w społeczeństwie, nie są nimi np. w większości kobiety dzieci, ludzie starsi, chorzy itp. w miastach Europejskich gdzie drogi zajmują ok. 20% powierzchni miast ilość większa niż 40% mieszkańców poruszająca się autem zakorkuje każde miasto.

Los Angeles. USA. 9 pasów w jedną stronę, 10 pasów w drugą, 3-4 pasy drogi lokalnej. "Budowa dróg powoduje korki".
w
www.Koncerty.Bialystok.pl
Dzień po II turze wyborów samorządowych prezydenta miasta, 1 grudnia 2014 r. godz. 14.45 - samochód bez opłat za parkowanie z reklamą wyborczą POpieranego przez PO Tadeusza Tur=Tusk=olaskiego, parking w strefie płatnego parkowania przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku, ul. Mickiewicza 5. Co robi samochód z wyborczą reklamą przed sądem? PrzywiOzł kogoś, kto POmaga PISać uzasadnienie skandalicznego wyroku, który zapewnił bezkarność kłamstw i wygraną w sfałszowanych w taki proPOgandowy sPOsób wyPOrach, uchylając POprzedni wyrok http://niezaleznemediapodlasia.pl/wyborcze-klamstwa-truskolaskiego-ukarane-w-sadzie ?

POmimo wniosku o informację publiczną na która urząd POwinien odPOwiedzieć w terminie 14 dni nie dowiedziałem się jak zakończyła się ta sprawa, czy właściciel pojazdu uniknął czy zapłacił karę?

Około 4 miesiące PÓźniej: czyżby zemsta na pracownikach strefy płatnego parkowania prezynadęta? Zamiast pracowników - parkomaty?
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie