Białystok. Radni zgodzili się na budowę pomnika Romana Dmowskiego na Placu Niepodległości

OPRAC.: wal
Radni dali zgodę na budowę pomnika Romana Dmowskiego. Wiceprezydent Adam Musiuk apelował do społeczników, by wstrzymali się z formą monumentu do czasu, gdy będzie wiadomo jak ma wyglądać zrewitalizowana przestrzeń Placu Niepodległości
Radni dali zgodę na budowę pomnika Romana Dmowskiego. Wiceprezydent Adam Musiuk apelował do społeczników, by wstrzymali się z formą monumentu do czasu, gdy będzie wiadomo jak ma wyglądać zrewitalizowana przestrzeń Placu Niepodległości Wojciech Wojtkielewicz
600 tys. zł może kosztować budowa pomnika Romana Dmowskiego. Na razie społecznicy zebrali mniej niż 10 proc. potrzebnej kwoty. Mogą natomiast być pewni, że postument stanie na Placu Niepodległości. Zgodę na lokalizację dali radni.

- Roman Dmowski to przykład wybitnego męża stanu oraz prawego polityka, który całe życie poświęcił na rzecz Polski – uzasadniał na poniedziałkowej sesji rady miasta Paweł Myszkowski, przewodniczący komisji bezpieczeństwa i samorządności.

Czytaj też: Kaczyński, Dmowski, Bartoszewski. Tylko ten ostatni stanie na pomniku w Białymstoku. Ich budowa to był przedmiot politycznego pożądania

Inicjatywa budowy pomnika jednego z ojców polskiej niepodległości jest oddolnym, od przeszło 12 lat, przejawem aktywności szerokiej grupy białostoczan. Ciężar finansowy oraz wykonanie dzieła wzięło na siebie Stowarzyszenie Pomnik R. Dmowskiego w Białymstoku. Pomnik ma też zwieńczeniem prac społecznych, które doprowadziły do nadania przez radnych w 1995 roku placowi przy kościele św. Rocha imienia Romana Dmowskiego. Z kolei dwie dekady później ich następcy poparli uchwałą budowę pomnika na terenie Placu Niepodległości. Warto przypomnieć, że po śmierci w 1939 r. głosami Rady Miejskiej w Białymstoku, Roman Dmowski został upamiętniony nazwą ulicy.

- Budowa pomnika na Placu Niepodległości u stóp świątyni św. Rocha, będącej wotum białostoczan za odzyskanie przez nasza ojczyznę wolności w 1918 r., stanowi pozytywny i integralny pomysł na ubogacenie przestrzeni publicznej – zaznaczono w projekcie uchwały rozpatrywanej na poniedziałkowej sesji rady miasta.

Henryk Dębowski, szef klubu PiS, podkreślił w czasie dyskusji, że inicjatywa budowy pomnika od wielu lat czeka realizację.

- I być może w końcu się doczeka – mówił radny.

To poniekąd będzie zależało od tego, czy społecznikom uda się uzbierać niezbędną kwotę na sfinalizowanie dzieła. O aspekt finansowy pytał przedstawicieli komitetu radny Karol Masztalerz.

- O jakich kosztach mówimy i na jakim etapie jest zbiórka pieniędzy, która trwa już chyba dziesięć lat – dociekał radny Komitetu Tadeusza Truskolaskiego.

Dariusz Wasilewski, przedstawiciel społecznego komitetu, który w poprzedniej kadencji zdobył mandat radnego z listy Komitetu Tadeusza Truskolaskiego, wyjaśnił, że była jedna zbiórka.

- Uzbierano 50 tys. zł. Pieniądze leżą na koncie. Pozostałe prowadzone akcje miały wymiar edukacyjny - wyjaśniał

Okazuje się, że to mniej niż 10 proc. potrzebnej kwoty.

- Szacujemy, że budowa pomnika może kosztować 600 tys. zł – dodał Dariusz Wasilewski.

W całości pokryje je strona społeczna. Do miasta będzie należał obowiązek dbania o pomnika, który stanie na placu niepodległości. Umiejscowienie monumentu w tej przestrzeni wzbudziło największą dyskusję. Urzędnicy nie ukrywają, że planują w przyszłości przebudowę tego miejsca.

- Ulica Lipowa została zmodernizowana, za chwilę podobnie będzie z ul. Św. Rocha. Kolejnym krokiem będzie uporządkowanie placu Niepodległości – nie ukrywał wiceprezydent Adam Musiuk.

Nie był jednak w stanie sprecyzować, kiedy może to nastąpić. O rewitalizacji tego miejsca mówi się od lat.

- Chcemy umieścić pomnik w bardzo ważnej przestrzeni miasta bez wiedzy o tym, jak ta przestrzeń będzie wyglądała. Nie ma ani jednej osoby, która by powie, że za pięć, dziesięć lat czy docelowo, będzie tak i tak wyglądała – tłumaczył wiceprezydent.

Przypomniał, że pomników nie stawia się na rok.

- Będzie stała na zawsze i świadczył o Białymstoku, pokazywał naszą wrażliwość, a także jak wykonaliśmy zadania przestrzenne – dodawał Adam Musiuk.

Zaapelował o wstrzymanie wykonania formy pomnika w tym momencie.

- Do czasu, kiedy będzie można go ładnie i profesjonalnie w komponować w nową przestrzeń – tłumaczył wiceprezydent. – Nie popełniajmy tego samego błędu, co z pomnikiem marszałka Piłsudskiego. Dziś każdy fachowiec powie, że w tym miejscu, gdzie stoi obecnie, marszałek powinien być w innej postaci.

Dariusz Wasilewski odpowiedział, że hipotetycznie zastrzeżenia wiceprezydenta są słuszne

- Tyle, że czas przyszły niepewny nie może warunkować pewnej decyzji – mówił były radny.
Powołał się na zapewnienia autora planowanego pomnika, że zostanie dobrze w komponowany w przestrzeń placu.

- I że jeśli zostanie przeniesiony, to dobra forma zawsze się obroni – tłumaczył Dariusz Wasilewski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ciekawe. Kibice budowali rok. Szkoda, że nie wiadomo ile kosztował komitet budowy i jego działalność.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie