Białystok. Radni postulują do prezydenta o zwiększenie działań, które rozwiążą problem dzików na Białostoczku

OPRAC.: wal
Miasto zamierza podjąć bardziej zdecydowane kroki w walce z dzikami buszującymi na osiedlach
Miasto zamierza podjąć bardziej zdecydowane kroki w walce z dzikami buszującymi na osiedlach Mariusz Kapal.archiwum
Udostępnij:
Uporządkowanie terenów przy torach na Białostoczku, więcej pieniędzy na działania centrum zarządzania kryzysowego, kampanię informacyjną wśród mieszkańców - między innymi z taki postulatami do prezydenta wystąpili radni z komisji bezpieczeństwa i samorządności. Mają one pomóc w walce z dzikami w mieście.

Szczególnie problem w ostatnim czasie odczuwalny jest na Białostoczku. A także w położonym po sąsiedzku na Dziesięcinach ogrodzie działkowym im. Marii Konopnickiej. O szkodach działkowców pisaliśmy we wrześniu. Teraz sprawą zajęli się radni.

- Są tam chaszcze, nieskoszone. Dzik w nich chowa się, a wieczorem wychodzi - mówił na posiedzeniu komisji mieszkaniec Ryszard Wiszowaty.

Podkreślił, że najpierw trzeba uporządkować zarośnięte tereny.

- Dzik na poczyszczonym polu nie będzie egzystował - mówił mieszkaniec.

A przychodzą na Białostoczek przeważnie wzdłuż linii kolejowej z sąsiadujących z osiedlem lasów.

Andrzej Sitko, szef Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego urzędu miejskiego, mówił, że niektórzy ludzie sami przyczyniają się do tego, że dziki zapędzają się na osiedla.

- Zamiast resztki jedzenia wyrzucać do koszy, zostawiają pod pojemnikami. A zwierzęta migrujące mają swoje ścieżki. Jeśli raz nimi przeszły i zapamiętały, że mogą na tym terenie coś znaleźć do jedzenia, to będą przychodziły stale - zaznaczał Andrzej Sitko.

Mówił, że w tym roku jest znacznie mniej zgłoszeń od mieszkańców niż w poprzednim.

- Bo ludzie wiedzą, że nawet jak zadzwonią, to i tak później żadnych działań nie będzie - zauważył radny Piotr Jankowski, który sprawą dzików w mieście zajmuje się od lat.

Dyrektor Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego przyznał, że problemem jest to, że Białystok objęty jest czerwoną strefą ASF.

- To oznacza, że dzika nie można odłowić ani wywieźć z miasta - podkreślał Andrzej Sitko.

Zapowiedziała jednak, że w projekcie przyszłorocznego budżetu zaplanowano pieniądze, by podjąć działania w celu redukcji dzików w mieście, m.in. poprzez odłowienie z odstrzałem. Wiosną 2021 roku na takie działania w kontekście Krywlan zielone światło dał sejmik.

O dodatkowe pieniądze w przyszłym roku na walkę z dzikami zaapelowała do prezydenta komisja bezpieczeństwa i samorządności. Mają być przeznaczone na działania centrum zarządzania kryzysowego, ustawienie znaków informacyjnych o niebezpieczeństwie spowodowanym przez dziki oraz na akcje informacyjne skierowane do mieszkańców, by np. nie wyrzucali resztek jedzenia bezpośrednio na ziemię.

Komisja zawnioskowała też o uporządkowanie terenów przy torach na Białostoczku i ogródkach działkowych na Dziesięcinach.

- Jeśli należą do miasta, to może zrobić samo. Jeśli teren należy do PKP, to trzeba wystąpić do niej z wnioskiem. Jeśli teren prywatny, to do jego właściciela - mówi Paweł Myszkowski przewodniczący komisji.

Radni z komisji zaapelowali do prezydenta także o podjęcie wszelkich możliwych działań we współpracy z wojewodą i urzędem Marszałkowskim w sprawie rozwiązania problemów dzików w mieście.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
FederacjaZielonych.pl
powoduje rozmnażanie się dzików w bardzo wczesnym wieku. Malutkie dziki już maja dzieci i to zimą. Ale rolnicy siejąc kukurydze maja dopłaty unijne, żądają astronomicznych odszkodowań od kół łowieckich i na do datek od państwa. Z trzech stron ciągną kasę. Jeśli to jest nieopłacalne , to dlaczego sieją te kukurydze? Dziki=szkodniki wyhodowały się na kukurydzy GMO=POmysł PO/PSL! W Europie już 9 krajów wprowadziło zakazy na uprawy GMO:Niemcy,Francja,Austria,Włochy,Szwajcaria,Grecja,Bułgaria,Węgry,Luksemburg. Nie można opublikować wyników badań żywności genetycznie zmodyfikowanej bez zgody producenta bo chronią ją patenty i naukowcy trafiali za to do sądu, a wiadomo że producenci (GMO, azbestu, DDT) nie ujawnią faktu że ich produkty są szkodliwe dla zdrowia i środowiska bo zbankrutowaliby. jako wegetarianin nie jem roślin GMO=zmodyfikowanej genetycznie=to pasze dla zwierząt hodowanych na mięso i wypełniasz wędlin, produkty dla wegetarian są odpowiednio oznakowane, mięsne nie więc wegetarianie mają wybór a kupując mięso nie masz wyboru bo nie wiesz czym były karmione zwierzęta

Podlaska policja ustaliła, kto rozprzestrzeniał wirusa afrykańskiego pomoru świń (AFS). Mężczyzna został przesłuchany, a sprawę przekazano prokuraturze. Rolnik z powiatu zambrowskiego prawdopodobnie sprzedawał zwierzęta, które nie były wcześniej przebadane przez weterynarzy. Handel odbywał się nielegalnie. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustala, do jakich gospodarstw trafiły zwierzęta, sprowadzane z zagrożonych wirusem terenów. rolnik sprzedawał nieprzebadane zwierzęta - rozprzestrzeniał wirusa. Jak podaje portal, wojewoda podlaski wydał wczoraj tymczasowy zakaz organizowania targów, wystaw i innych wydarzeń, które odbywałyby się z udziałem świń. W sierpniu stwierdzono 5 ognisk wirusa w województwie podlaskim, w całej Polsce wykryto do tej pory 9 przypadków.

http://wiadomosci.onet.pl/bialystok/bialystok-rolnik-sprzedawal-nieprzebadane-zwierzeta-rozprzestrzenial-wirusa/msjnsf

To już pewne – Myśliwi winni roznoszeniu wirusa ASF! Mazanie sobie twarzy krwią, broczące, uciekające postrzałki, psy mające kontakt z wydzielinami zwierząt, czy wreszcie transport zastrzelonych dzików, nieraz na duże odległości i pozostawianie resztek po polowaniu, tj. wnętrzności, skór, czy nawet maleńkich płodów w lasach. Raport wydany przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. wskazuje myśliwych, jako jedno z ważnych ogniw roznoszenia wirusa. Wojewoda lubelski zakazuje polowań zbiorowych, z uwagi na zwiększone ryzyko przenoszenia wirusa podczas ich wykonywania. O zakazie zostali poinformowani myśliwi z okolic Białej Podlaskiej, Chełma, Lublina, Siedlec. Ograniczenia wprowadził wojewoda lubelski. Wydał zakaz polowań zbiorowych na zwierzęta łowne „w związku z wyznaczeniem w 2018 r. na terenie województwa lubelskiego dwóch ognisk afrykańskiego pomoru świń” – informuje urząd wojewódzki. https://niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2018/03/08/to-juz-pewne-mysliwi-winni-roznoszeniu-wirusa-asf/
w
www.i.Bialystok.pl
A w ZOO w Białymstoku nie ma już ani jednego dzika, pusty wybieg, wszystkie powymierały?

o Zoo w Białymstoku https://youtu.be/KQme80YhyHo Białostocki Akcent ZOO nie powinien męczyć dzikich zwierząt, bo w mieście nie ma wystarczającej ilości miejsca na wybiegi. Tego typu miejski zwierzyniec może pokazywać udomowione zwierzęta jak np. kozy, osiołki, przyjazne dzieciom, kontaktowe, dające się pogłaskać itp. ale niestety są gatunki, którym zoo nigdy nie stworzy naturalnych warunków np. lis, niedźwiedź, WILK, RYŚ, ŻBIK itp. które w naturze codziennie pokonują kilkanaście kilometrów, będą miały zawsze za mało miejsca, stad zoopsychoza jak kręcenie się w kółko za własnym ogonem, samookaleczanie, wygryzanie sierści itp.
Dodaj ogłoszenie