Białystok. Radni postanowili przeznaczyć 25 tys. zł na wsparcie Straży Granicznej. Pieniądze pójdą na zakup okularów antylaserowych

wal
Białystok, 29.11.2021. Sesja rady miasta na stadionie miejskim
Białystok, 29.11.2021. Sesja rady miasta na stadionie miejskim Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Nie dwieście tysięcy złotych, a osiem razy mniej przeznaczy miasto Białystok na Fundusz Wsparcia Straży Granicznej. Zwiększenie kwoty zaproponował radny Henryk Dębowski, ale większość w radzie nie przychyliła się do jego wniosku.

O tym, że miasto planuje przekazać pogranicznikom 25 tys. zł poinformował w ubiegłym tygodniu na Twitterze prezydent Tadeusz Truskolaski. Kwota wynikała z zapotrzebowania zgłoszonego przez komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Ma być przeznaczona na zakup 56 okularów balistycznych, które ochronią funkcjonariuszy przed oślepiającymi wiązkami światła laserowego kierowanego przez służby reżimu Łukaszenki.

- 25 tys. to za mało. Za kolejne 175 tys. można by zakupić inny sprzęt lub nawet zwiększyć liczbę okularów - uzasadniał szef klubu PiS.

Henryk Dębowski zaproponował, by dodatkową kwotę przesunąć w ramach budżetowych wydatków w ramach działu "pozostała działalność". Jak mówił w budżecie zapisano na nią 24 mln. Radny dodał, że być może przy końcu roku pula ta już tak pokaźnie nie wygląda, ale jego zdaniem na pewno dałoby się z niej jeszcze przesunąć te 175 tys.

- Z jakiej konkretnie pozycji? - pytała skarbnik Stanisława Kozłowska. - To nie jest początek roku, że możemy sobie ot tak mówić, iż przesuniemy stąd i na co. Zakupy są już zaplanowane.

Przewodniczący rady Łukasz Prokorym przypomniał, że poprawki zgłaszane są w formie pisemnej.

- Nie mam możliwości podać ustnej poprawki pod dyskusję i głosowanie - mówił.

Na jego sugestię radny przesłał elektronicznie treść poprawki. Powtórzył też:

- Na pewno dałoby się znaleźć 175 tys. Być może udałoby się wyszukać w jakiej szufladzie - przekonywał Henryk Dębowski.

Jego wypowiedź poirytowała skarbniczkę.

- W budżecie nie ma szuflad, są działy, paragrafy. Proponowanie przy końcu roku takiej dużej kwoty i że można ją wyjąć, z jakiejś szuflady jest niepoważne - podkreślała Stanisława Kozłowska.

Radny ripostował, że radni zostali zaskoczeni poprawką prezydenta i nie mieli czasu na przygotowanie.

- Tego typu zgłaszane wrzutki jak ta radnego Dębowskiego, to jest brak szacunku do radnych - mówił Marcin Moskwa (KO).

Przypomniał, że wniosek Straży Granicznej w całości został przyjęty przez prezydenta w ramach autopoprawki.

Łukasz Prokorym powiedział, że i tak nie podda, zgłoszonej już w formie pisemnej, poprawki pod głosowanie.

- Wskazanie tylko rozdziału wydatków jest zbyt ogólne, musi być ukazany dysponent, któremu się zabierze pieniądze - uzasadniał przewodniczący rady.

W reakcji radny Dębowski zaproponował, by prezydent razem ze skarbnikiem przygotował autopoprawkę zwiększającą pomoc do 200 tys.

- My ją poprzemy - zadeklarował radny.

Prezydent Tadeusz Truskolaski przypomniał, że radny Dębowski apelował o wywieszenie baneru na budynku urzędu miejskiego z podziękowaniem dla funkcjonariuszy.

- Jak zostanie opanowana sytuacja na granicy, to mogą pojawić się takie symbole - mówił prezydent. - W tej chwili ważne jest wsparcie konkretne. I my odpowiadamy na taki wniosek Straży Granicznej. Jeśli wpłynie kolejny taki wniosek, to się nad nim pochylimy. Nawet w tym roku. W tej chwili nie widzę zasadności zmiany zaproponowanej kwoty.

- Być może wynika ona z ceny baneru, o który wnioskowałem - mówił radny PiS.

Jeszcze raz zaproponował, by zwiększyć kwotę. Wsparła go w tym Agnieszka Rzeszewska. Przypomniała, że są w działach komunalnych wydatki zaplanowane na milion złotych.

- Trudno sobie wyobrazić, by zostały one zaplanowane z taką dokładnością. Skoro rolnicy w kilka dni znaleźli pieniądze (80 tys. zł - przyp. red), to znaczy, że straż ma potrzeby - mówiła radna klubu PiS.

Na jej słowa zareagowała skarbnik.

- Milion złotych jest przeznaczone na wzrost cen ogrzewania mieszkań komunalnych i socjalnych - mówiła Stanisława Kozłowska. - Być może będzie to za mało.

Ostatecznie 18 radnych poparło zmiany w budżecie, w tym autopoprawkę z pomocą dla Straży Granicznej w kwocie 25 tys. zł. Dziesięciu radnych się wstrzymało.

Na dzisiejszej sesji rada miasta przyjęła też stanowisko w sprawie poparcia obrońców polskich granic. Pierwotny wniosek zaproponowała Komisja Bezpieczeństwa i Samorządności. Poprawkę do niej zgłosił radny KO Marek Tyszkiewicz. Jej modyfikację zaproponował Paweł Myszkowski, przewodniczący komisji bezpieczeństwa i samorządności.

Gdy ucierało się wspólne stanowisko, radna Ksenia Juchimowicz z Forum Mniejszości Podlasia zapowiedziała, że razem z pozostałymi radnymi Forum Joanną Misiuk i Stefanem Nikicukiem nie wezmą udziału w głosowaniu nad stanowiskiem, bo ich zdaniem stanowiska takie niewiele wnoszą, często są nacechowane politycznie.

- Solidaryzujemy się z naszymi służbami, ale opowiadamy się za konkretną pomocą dla funkcjonariuszy. Takim, jakim było przegłosowania wsparcia na zakup okularów - uzasadniała radna.

Do zmiany decyzji radnych prawosławnych namawiał Marek Tyszkiewicz.

- Od tego jesteśmy radnymi, abyśmy wyrażali pewne, moralne postawy - apelował Marek Tyszkiewicz

W stanowisku czytamy:

"Rada Miasta Białystok, w obliczu bezprecedensowego w swej skali ataku hybrydowego na Polskę ze strony reżimu Aleksandra
Łukaszenki, wyraża swoją solidarność z polskimi służbami mundurowymi, w szczególności z funkcjonariuszami Straży Granicznej, Wojska, Policji oraz Wojsk Obrony Terytorialnej, strzegącymi granicy polsko-białoruskiej. Wykorzystanie migrantów jako „żywych tarcz”, w połączeniu z działaniami dezinformacyjnymi jest obliczone na zdestabilizowanie sytuacji w regionie i wywarcie presji nie tylko na Polskę, ale na całą Unię Europejską.
Jesteśmy przekonani, że ponad wszystkimi argumentami w dyskusji na temat politycznych aspektów kryzysu migracyjnego musi zatriumfować szacunek do każdej osoby ludzkiej, a wszystkie nasze działania powinny być oparte na uznaniu jej niezbywalnej godności i motywowane potrzebą szybkiej pomocy.
Jednak w obliczu wyzwania, jakim jest próba destabilizacji sytuacji w regionie – dzisiaj fundamentalnego z punktu widzenia naszego kraju i jego bezpieczeństwa – dzielące nas różnice polityczne muszą zejść na dalszy plan, a naszym obowiązkiem jest wsparcie działań służb stojących na straży bezpieczeństwa naszej Ojczyzny."

Ostatecznie za takim stanowiskiem zagłosowało 24 radnych, czterech nie wzięło udziału w głosowaniu (radni FMP i radny Piotr Jankowski z PiS)

Czytamy w nim:

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Miasto z kartonu dało 25 tys dla straży granicznej a ostatnio płakali że na stojaki rowerowe nie ma
G
Gość
U chu hu, to prawie tyle co na jeden idi9otyczny trawnik na daszku przystanku wśród łąk. Szarpnęli się, od razu widać . ze to paniska.
G
Gość
29 listopada, 17:30, Gość:

Czyli radni prawosławni nie są murem za służbami i krytyką Łukaszenki?

a ty to katolik czy idiota?

G
Gość
Czyli radni prawosławni nie są murem za służbami i krytyką Łukaszenki?
G
Gość
mamy rozumieć ze Straż Graniczna upadła tak nisko ze nie stać jej na zakup tychże okularów.

to państwo jest z kartonu i kamieni kupa
Dodaj ogłoszenie