Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Białystok. Radna KO Jowita Chudzik promuje projekt „Białostockiego Pilotażowego Programu In Vitro”

Jakub Wróblewski
Jakub Wróblewski
Radna KO Jowita Chudzik promuje projekt, na który można głosować w Budżecie Obywatelskim 2023 „Białostocki Pilotażowy Program In Vitro”. Program zakłada dofinansowanie ośmiu par, które chcą podjąć się leczenia niepłodności. Łączny koszt programu to 50 tys. zł.
Radna KO Jowita Chudzik promuje projekt, na który można głosować w Budżecie Obywatelskim 2023 „Białostocki Pilotażowy Program In Vitro”. Program zakłada dofinansowanie ośmiu par, które chcą podjąć się leczenia niepłodności. Łączny koszt programu to 50 tys. zł. fb/Jowita Chudzik - Radna Miasta Białystok
Radna KO Jowita Chudzik promuje projekt, na który można głosować w Budżecie Obywatelskim 2023 „Białostocki Pilotażowy Program In Vitro”. Program zakłada dofinansowanie ośmiu par, które chcą podjąć się leczenia niepłodności. Łączny koszt programu to 50 tys. zł.

Z tej okazji radna Jowita Chudzik zorganizowała konferencję prasową, na której zaprezentowano założenia programu. Prof. Sławomir Wołczyński przypomniał, że pierwsze zapłodnienie poza ustrojowe w Polsce miało miejsce w Białymstoku. W 1987 r. zespół prof. Mariana Szamatowicza przeprowadził pierwsze udane zapłodnienie metodą in vitro. - Z większych miast w Polsce jedynie Białystok nie posiada refundacji. Jesteśmy w obliczu poważnego kryzysu demograficznego. Stawianie barier przyszłym rodzicom jest nieetyczne - zaapelował prof. Wołczyński.

Doktor Monika Leśniewska podkreśliła, że niepłodność jest poważną chorobą. - Procedura jest kosztowna. Nie każdego na nią stać. Czas jest przeciwnikiem, z którym nie mamy szans. Metoda in vitro jest bardzo często jedyną nadzieją, dla tych par, aby zostać rodzicami - przekazała dr Monika Leśniewska.

Poseł KO Robert Tyszkiewicz wskazał, że program pilotażowy jest wstępem do pełnowymiarowego programu wsparcia metody in vitro w Białymstoku. - Nie może tak być, że wybitni specjaliści z naszego miasta nie mogą pomóc rodzicom z Białegostoku. Musimy wykorzystać wiedzę oraz doświadczenie naszych lekarzy. Sprawmy, aby nasze miasto nie było białą plamą na mapie leczenia niepłodności - mówił poseł Robert Tyszkiewicz.

Wiceprezydent Zbigniew Nikitorowicz poinformował, że brak miejskiego programu wynika z niemożności zdobycia poparcia w radzie. - Taki program nie zdobyłby odpowiedniej liczby głosów. Myślę, że gdyby projekt zdobył uznanie w głosowaniu, to wówczas radni zobaczyliby, że jest to istotna kwestia dla Białostoczan - wyjaśnił wiceprezydent.

Założenia programu

W programie mogłyby wziąć udział osoby, które mają bezpośrednie wskazanie do zapłodnienia in vitro lub bezskutecznie próbowały to zrobić wcześniej. Muszą zamieszkiwać Białystok przez minimum 12 miesięcy przed złożeniem wniosku, nie mogą być jednak beneficjentami podobnego programu. Kobiety, które zechcą podjąć się leczenia bezpłodności powinny być w wieku od 20 do 40 lat.

Sprawdź teżBiałystok. Miasto docenia znaczenie rodzinnych ogrodów działkowych. I dlatego w 2023 roku wesprze działkowców

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nordic walking, ulubiony sport seniorów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny