Białystok > Prezydent znowu spotkał się z mieszkańcami. Tym razem śródmieścia (foto)

Aneta Boruch
Kilkanaście rodzin z Malmeda 12 jest zbywanych kolejnymi obietnicami wykupu mieszkań - poskarżyli się prezydentowi ludzie. I poprosili go o interwencję.
Kilkanaście rodzin z Malmeda 12 jest zbywanych kolejnymi obietnicami wykupu mieszkań - poskarżyli się prezydentowi ludzie. I poprosili go o interwencję. fot. Anatol Chomicz
O kłopotach z dojazdem do Galerii Białej i uciążliwych hałasach z Kina Polana, a także o zieleni w mieście dyskutowali w środę wieczorem z prezydentem mieszkańcy śródmiejskich dzielnic miasta.

Kino Polana robi sobotnie imprezy, które trwają nawet do czwartej rano, a nasze okna wychodzą wprost na nie - poskarżył się prezydentowi Krzysztof Sidorowicz. - Czemu ten klub ma na to zezwolenie?

- Zaraz w czwartek strażnik przejdzie się do właściciela tego lokalu - zapewnił Krzysztof Kolenda, szef straży miejskiej. - Zawsze czekamy na tego typu zgłoszenia od mieszkańców.

Co z tymi drogami?

Wczoraj wieczorem prezydent wraz ze swoimi urzędnikami spotkał się z mieszkańcami osiedli Centrum, Mickiewicza, Piasta, Tysiąclecia i Przydworcowego. Wśród zgłaszanych przez ludzi sygnałów przeważały narzekania na uciążliwości związane z mieszkaniem w środku dużego miasta.

Marzena Zielińska upomniała się o mieszkańców okolic Galerii Białej, którzy mają trudności z wyjazdem na ulicę Miłosza.

W odpowiedzi Marzanna Dubowska z departamentu dróg obiecała, że miasto zrobi odpowiednie analizy natężenia ruchu w tym miejscu i w zależności od ich wyników, znajdzie najlepsze rozwiązania komunikacyjne.

Chcemy mieszkać na swoim

Ludzie upomnieli się też o ochronę zieleni w mieście. - Po poszerzeniu ulicy Mickiewicza stare lipy nie wróciły na swoje miejsce - ubolewała Elżbieta Zakrzewska. - Dlaczego tyle drzew się wycina?

Temat wywołał sporo emocji. - Wycięliśmy 50 drzew, ale posadzimy 550 - próbował tłumaczyć prezydent Tadeusz Truskolaski. Mieszkańcy go jednak przekrzykiwali.

Mirosław Janowski z Malmeda 12 opowiedział o problemach części lokatorów tego budynku z wykupem mieszkań komunalnych. Poskarżył się, że Zarząd Mienia Komunalnego zbywa mieszkańców tłumaczeniami, że nie jest załatwiona sprawa gruntów pod budynkiem.

- Ten blok rzeczywiście stoi na dwóch działkach - dokładnie wyjaśniła ludziom Ewa Kasprowicz z departamentu skarbu. Przypomniała, że już spotykała się w tej sprawie z niezadowolonymi mieszkańcami. - Stan prawny gruntu musi być wyprostowany i ruch w tej sprawie leży teraz po stronie wspólnoty. Zapraszam do nas. Przyjrzymy się tej sprawie jeszcze raz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie