MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Białystok. Poszukiwany złodziej uciekał przez balkon. Trafił do mieszkania... policjanta

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
32-latek nie tylko odsiedzi zaległy wyrok. Usłyszał też dodatkowo zarzuty zniszczenia mienia. Okazało się, że dwa dni przed niedzielnym zatrzymaniem uszkodził na osiedlu Starosielce skuter i rower.
32-latek nie tylko odsiedzi zaległy wyrok. Usłyszał też dodatkowo zarzuty zniszczenia mienia. Okazało się, że dwa dni przed niedzielnym zatrzymaniem uszkodził na osiedlu Starosielce skuter i rower. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne
32-latek miał do odbycia zaległy wyrok 3,5 roku więzienia. Jego determinacja, by nie trafić za kratki, była ogromna. Pech również.

Mężczyzna został skazany m.in. za kradzieże. Nie stawił się jednak do zakładu karnego, by odbyć karę. Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. W końcu policjanci ustalili miejsce, w którym może przebywać. W minioną niedzielę, kryminalni pojechali do wytypowanego mieszkania na osiedlu Dziesięciny w Białymstoku, aby zatrzymać mężczyznę. Ten, słysząc pukanie, domyślił się, że za drzwiami stoją policjanci, i postanowił uciec przez balkon, na sąsiedni. Popchnął uchylone okno, wszedł do środka mieszkania, które jak się okazało należało do... policjanta.

Czytaj też: Białystok. Podejrzani o próbę włamania do sklepu zatrzymani przez policję. Jeden próbował schować się pod łóżkiem

Funkcjonariusza nie było co prawda w domu, jak i nikogo z reszty domowników. Lokal nie był jednak "bezpiecznym azylem" dla 32-latka. Już po chwili poszukiwany został zatrzymany przez funkcjonariuszy z białostockiej "patrolówki". Bo klucz do mieszkania miała zaprzyjaźniona sąsiadka policjanta.

Wygląda na to, że skazaniec dłużej posiedzi w więzieniu niż orzeczone wcześniej przez sąd 3,5 roku. Śledczy z "trójki" ustalili, że 32-latek dwa dni przed niedzielnym zatrzymaniem zniszczył na osiedlu Starosielce skuter i rower. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Zobacz także: Paweł G. zatrzymany. Uciekł w klapkach i kajdankach z prokuratury (zdjęcia, wideo)

To nie jedyny w Podlaskiem przestępca, który włamał się do domu policjanta. W maju zeszłego roku pewien 38-latek próbował metodą "na śpiocha" okraść budynek w powiecie monieckim. Sądząc, że gospodarze śpią, po godzinie 4 rano wszedł do środka i rozpoczął plądrowanie. Niczego nie ukradł, bo przeszkodził mu czujny właściciel - funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji w Białymstoku. Schwytał rabusia, który nie poddał się bez walki. Był agresywny. Dlaczego? Być może dlatego, że był pijany.
Wezwany patrol monieckiej policji przed zabraniem 38-latka do policyjnego aresztu zbadał go alkomatem. Okazało się, że mężczyzna miał 1,3 promila alkoholu w organizmie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny