MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Białystok. Porwanie Amelki i jej mamy. To już rok od głośnej sprawy, którą żył cały kraj [ZDJĘCIA]

td
W sobotę - 7 marca mija rok od głośnego porwania w Białymstoku. W biały dzień matka i jej 3-letnia córka Amelia zostały porwane na Dziesięcinach przez dwóch sprawców na oczach babci dziewczynki.

Ta sprawa poruszyła mieszkańców Białegostoku, ale nie tylko. Porwanie dziewczynki i jej matki relacjonowały na żywo największe stacje telewizyjne i portale internetowe w całym kraju.

Matka i córka zostały uprowadzone 7 marca 2019 roku sprzed bloku przy ul. Dziesięciny 47 w Białymstoku. Po godz. 10 dwóch sprawców podjechało ciemnym Citroenem C4 picasso i wciągnęło je do auta. Wszczęto poszukiwania. Samochód znaleziono porzucony nieopodal, przy ul. Cedrowej w okolicach garaży.

Policja ustaliła, że wskazany samochód wypożyczył w Łomży ojciec Amelki. Polak zamieszkiwał i pracował w Niemczech.

W poszukiwania zaangażowana była nie tylko policja, ale także inne służby w tym Straż Graniczna i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Szerokim echem odbił się Child Alert. Dzięki zastosowaniu tego rozwiązania (po raz trzeci: dotąd dwukrotnie to narzędzie wykorzystano w roku 2015) prowadzący poszukiwania otrzymywali ogromną ilość informacji. Wszystkie były analizowane.

Służbom dość szybko udało się wpaść na trop porywaczy, których zatrzymano następnego dnia po południu w powiecie ostrołęckim. Policjanci odnaleźli porwaną 25-latkę i jej 3-letnią córkę.

Z przekazanych przez mundurowych relacji wynika, że trasa porywaczy wiodła z woj. podlaskiego, przez Olsztyn, w kierunku Mazowsza. Zatrzymany ojciec dziewczynki miał powiedzieć funkcjonariuszom, że noc spędzili w samochodzie lesie i widział przelatujący nad głową śmigłowiec.

Mężczyzna, który miał pomagać ojcu Amelki odpowiadał z wolnej stopy i został skazany na rok więzienia. Cezary R. ojciec Amelki będzie odpowiadał przed Sądem Rejonowym w Białymstoku. Prokuratura Okręgowa przedstawiła mu dwa zarzuty - bezprawnego pozbawienia wolności człowieka i nielegalnego zdobywania informacji za pomocą lokalizatora umieszczonego w aucie mamy dziecka. Grozi mu od 3 miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Więcej informacji na temat całej sprawy:
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny