Białystok. Ponad 200 osób protestuje przeciw blokom na Zawadach. Chcą, by pozostały osiedlem domów jednorodzinnych [ZDJĘCIA]

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Tak wygląda teren, o którym mowa. Wojciech Wojtkielewicz
Mieszkańcy okolic ul. Skrzetuskiego nie chcą pozwolić, by obok ich bloków deweloper zbudował pięć 3-kondygnacyjnych bloków. Napisali petycję do prezydenta. Liczą, że ten zablokuje inwestycję. Jeśli nie, są "gotowi do wszelkich przewidzianych prawem form protestu". Deweloper uspokaja, że bloki nie zaburzą ładu urbanistycznego, a mieszkańcy na inwestycji nawet zyskają, bo Yuniwersal Podlaski chociażby utwardzi ul. Oleńki.

Patrząc na rozwój naszego miasta szczególnie w ostatnich latach, widać, że deweloperzy zawładnęli miastem i to oni decydują o jego zabudowie budując bloki, gdzie się tylko da. "Wciskają się" na każdy wolny metr. O ile jest to zrozumiałe w centrum miasta i dzielnicach typowo wielkomieszkaniowych, o tyle zgoda władz miasta na zabudowę wielorodzinną na dzielnicach typowo domów jednorodzinnych jest nie do przyjęcia.

Tak napisał do władz miasta Tomasz Sikorski. Razem z ponad 200 podpisanymi pod petycją mieszkańcami Zawad walczy o to, aby przy ul. Lodowej (działka w pobliżu skrzyżowania z ul. Skrzetuskiego) nie wyrosły bloki. A stara się o to firma Yuniversal Podlaski, która chce uzyskać decyzję środowiskową, a później pozwolenie na budowę.

- Okoliczne domy mają do ok. 8 m wysokości. Bloki mają być wyższe. Działka, na której mają stanąć ma w większości tylko 40 m szerokości. Bardzo wąski ma być też wjazd na teren zamierzonej inwestycji, a główne parkingi planowanych bloków znajdują się w części od strony lasu, więc dojazd do nich miałby się odbywać przez wąskie, 5-metrowe uliczki osiedlowe: Skrzetuskiego, Bohuna i Oleńki. Zaprojektowane je na dojazd do 20-30 domów, a nie jako arteria dla 200-300 samochodów - podkreśla Tomasz Sikorski.

Czytaj też: Zawady oskarżają miasto

Jest też oburzony, że mieszkańcy nic nie wiedzieli o tym, że teren ten przeznaczony jest pod bloki. Dowiedzieli się o tym, gdy stanęła tu reklama dewelopera, a na okolicznych słupach pojawiły się ogłoszenia o tym, że inwestor stara się o decyzję środowiskową.

Agnieszka Błachowska z magistratu podkreśla, że na terenie, o którym mowa obowiązuje plan miejscowy uchwalony w maju 2006 roku. Teren przewidziany jest pod zabudowę mieszkaniową. Zarówno jedno jak i wielorodzinną. Można tu zbudować 3-kondygnacyjne bloki o wysokości 12 metrów.

- Plan miejscowy opracowywany był od marca 2002 r. i cieszył się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Liczba zgłoszonych uwag do projektu świadczy o tym, że mieszkańcy wiedzieli o sporządzaniu planu miejscowego, brali czynny udział w pracach, interesowali się treścią planu i znali jego ostateczny kształt. Uczestnikami procesu planowania była m.in. rada osiedla Zawady działająca w tamtym czasie. W załączniku do projektu planu mówiącym o sposobie rozpatrzenia uwag wniesionych do projektu, nie znajduje się żadna uwaga dotycząca tego terenu i jego przeznaczenia pod różnego rodzaju zabudowę mieszkaniową - tłumaczy urzędniczka.


Czytaj też: Zawady: Lisy nie przemówiły ludzkim głosem

Tomasz Sikorski twierdzi, że kupił ziemię w 2003 roku, a budował się w latach 2005-06. - Nie wiedziałem - tak samo zresztą jak sąsiedzi - że tworzony jest plan miejscowy. Zresztą przy ul. Skrzetuskiego było w 2006 roku kilka domów na krzyż, teraz jest ok. 40. Trudno więc twierdzić, że mieszkańcy tłumnie uczestniczyli wtedy w procedurze planistycznej - twierdzi.

Deweloper stara się o budowę pięciu bloków: A, B, C, D, E. - Budynki A i B posiadają jedną kondygnacją podziemną. Budynki C, D i E nie posiadają podpiwniczenia. W parterze budynku A od strony ul. Lodowej dodatkowo zaprojektowano lokal usługowy. Budynki zaprojektowano z trzema kondygnacjami nadziemnymi - mówi Agnieszka Błachowska.

Zgodnie z planami dewelopera, wysokość budynków ma sięgać 10,97 m. W blokach ma być 121 mieszkań. Natomiast jeśli chodzi o dojazd, to zdaniem magistratu kluczowa ma być ul. Polarna. Czyli planowanym przedłużeniem ul. Skrzetuskiego, którego jeszcze nie zbudowano. Choć Agnieszka Błachowska nie ukrywa, że samochody będą jeździły również po ul. Skrzetuskiego i ul. Rzędziana.

Czytaj też: Miasto zbuduje drogi osiedlowe

W petycji mieszkańców jest też mowa o tym, że inwestycja niepokojąco ingeruje w sąsiadujący z nią 70-hektarowy Rezerwat Przyrody "Antoniuk". - Chroni on rzadkie gatunki, takie jak wawrzyn wilcze łyko, widłak spłaszczony, kruszczyk szerokolistny, kozłek lekarski czy rzadki w naturalnych zbiorowiskach leśnych wiąz szypułkowy - czytamy.

Jak informuje Agnieszka Błachowska Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził, że budowa bloków nie będzie szkodliwie oddziaływać na zdrowie i życie ludzi, stąd też nie ma obowiązku sporządzania oceny oddziaływania na środowisko. Tak samo uznał też Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska oraz Dyrektor Zarządu Zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Czytaj też: Walka o Zawady

Tomasz Sikorski przestrzega jednak, że jeśli prezydent nie zablokuje budowy bloków (np. poprzez wniosek do rady miasta o zmianę planu miejscowego) mieszkańcy są gotowi do wszelkich przewidzianych prawem form protestu w obronie zachowania tożsamości osiedla. - Po włączeniu wsi Zawady w 2002 r. w granice Białegostoku najpierw musieliśmy walczyć z fetorem pobliskich ferm zwierząt futerkowych. Gdy fermy zamknięto, osiedle zaczęło dynamicznie rozwijać się, zostało gruntownie zmodernizowane, zabudowano je domami jednorodzinnymi i szeregówkami. Nie pozwolimy, by wdarła się do nas wysoka zabudowa - podkreśla.

Aktualizacja, środa (1 lipca), godz. 12.30.

Do sprawy odniósł się też deweloper. - Nic złego się tu nie dzieje. To nie będą wysokie bloki, ani duże osiedle. Postępujemy w zgodzie z planem miejscowym. A ten został uchwalony w 2006 roku. Mieszkańcy brali udział w procedurze planistycznej, która rozpoczęła się jeszcze w 2002 roku - mówi Hubert Piekut, wiceprezes Yuniversalu Podlaskiego.

Wtórują mu wiceprezes Jan Zaniewski. - Działkę kupiliśmy rok temu. Słowa, które znalazły się w petycji mieszkańców o tym, że "deweloperzy zawładnęli miastem" są krzywdzące nie tylko dla nas, ale też i dla innych deweloperów - mówi.

Podkreśla, że mieszkańcy bloków nie będą korzystali ani z ul. Oleńki ani z ul. Skrzetuskiego, bo firma zbuduje ulicę wewnętrzną, która będzie łączyła się z ul. Lodową i będzie stanowiła główny dojazd do bloków.

- Dojechać będzie też można od strony Osowicz. Nastąpi to jednak wtedy gdy miasto zbuduje ul. Polarną. To jednak daleka przyszłość - tłumaczy Jan Zaniewski.

Zarzeka się, że mieszkańcy domów nic na tym nie tracą, a nawet zyskają, bo w ramach inwestycji Yuniversal Podlaski utwardzi ul. Oleńki. - Do tego nasi sąsiedzi dostaną od nas służebność przejazdu przez wspomnianą drogę osiedlową, którą wybudujemy. Będą też mogli podłączyć się do mediów - mówi Jan Zaniewski.

Natomiast jeśli chodzi o zarzut mieszkańców, że "inwestycja niepokojąco ingeruje w sąsiadujący z nią 70-hektarowy Rezerwat
Przyrody Antoniuk" mówi, że domy stojące przy ul. Oleńki, Skrzetuskiego i Bohuna stoją w takiej samej odległości od rezerwatu w jakiej mają stać bloki. - Stąd też nie rozumiem z jakiego powodu akurat mieszkańcy bloków mieliby szkodzić dla rezerwatu, skoro mieszkańcy domów nie szkodzą - dziwi się Jan Zaniewski.

Zauważa też, że gdy mieszkańcy Zawad, którzy wprowadzali się tam po przyłączeniu dawnej wsi Zawady do miasta walczyli z fermami lisów, aż doprowadzili do ich upadku. - Teraz też chcą walczyć. Tyle że tym razem walczą z rozwojem miasta. Budowa mieszkaniówki to przecież rozwój, a nasze niewysokie bloki w żaden sposób nie zaburzą ładu urbanistycznego - mówi Jan Zaniewski.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Sa dwa rodzaje osiedli domków jednorodzinnych.

Wbudowane w "stare" wsie, gdzie na przemian kilka domów ogrzewanych gazem, obok obora, dom z lat 60-tych-właściciel pali wszystkim.

I osiedla całkowicie "ekologiczne" . Podłączone do sieci gazowej, korzystające z pomp.

Najlepszym przykładem może być wieś Olmonty i enklawy kilkunastu lub kilkudziesięciu domów , spełniających ten drugi warunek.

k
kleo

Panie Zaniewski. Nic nie stoi na przeszkodzie. Wybudujcie kilkanaście domków jednorodzinnych.

G
Gość
1 lipca, 08:13, Gość:

Od dawna wiadomo że w tym mieście rządzą deweloperzy !! Idzcie z tym do telewizji ogólnopolskiej ,bo butelkomat wam nie pomoże !!!

1 lipca, 9:25, taka prawda:

Poszedł do TVPiSzczujni , po drodze mu było . Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO PISUAROWEGO ŚMIECIARZA DRWIĄCEGO Z SEGREGACJI DZBANA "!

1 lipca, 13:41, Gość:

Szanowni Redaktorzy. PORA NA BANA dla tego ZAPLUTEGO JADEM peowskiego DZBANA.

1 lipca, 14:39, taka prawda:

Nie skamlaj . Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO ZDEGENEROWANEGO PISUAROWEGO DZBANA "!

Powyższy post to mowa miłości, tolerancji, budowania wspólnoty.

Co mi to przypomina?????

Aha......to program wyborczy p. Trzaskowskiego.

A w realiach pogarda dla połowy . inaczej głosującej. Ciemnogrodu i faszystów........ chociaż o głosy tych ostatnich już zabiega.

G
Gość

Miasto deweloperów. I osoba która do tego doprowadziła teraz promuje jeszcze gorszego cwaniaka.

G
Gość

Najpierw przeszkadzała im ferma lisów, teraz bloki. Trzeba przewidywać jak się kupuje działkę budowlaną na przedmieściu. Nie zawsze jest "wsi spokojna wsi wesoła.

t
taka prawda
1 lipca, 08:13, Gość:

Od dawna wiadomo że w tym mieście rządzą deweloperzy !! Idzcie z tym do telewizji ogólnopolskiej ,bo butelkomat wam nie pomoże !!!

1 lipca, 9:25, taka prawda:

Poszedł do TVPiSzczujni , po drodze mu było . Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO PISUAROWEGO ŚMIECIARZA DRWIĄCEGO Z SEGREGACJI DZBANA "!

1 lipca, 13:41, Gość:

Szanowni Redaktorzy. PORA NA BANA dla tego ZAPLUTEGO JADEM peowskiego DZBANA.

Nie skamlaj . Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO ZDEGENEROWANEGO PISUAROWEGO DZBANA "!

B
Blodka
1 lipca, 13:34, Blodka:

Biedni ci ludzie, którzy będą mieszkali w tych blokach. Sąsiedztwo domków jednorodzinnych to katastrofa. Od wczesnej jesieni do późnej wiosny nie da się otworzyć okna, bo wokół siwy dym z kominów i smród jak w wędzarni. Nie mówiąc już o tym, że po zimie oka i wszystko to, co zostało na balkonie, jest czarne od sadzy. Latem też zdarzają się takie kwiatki, chociaż w tej porze roku bardziej przeszkadza smród z palonego grilla.

Także niech mieszkańcy domków jednorodzinnych nie myślą, że mieszkanie w ich sąsiedztwie to jakiś luksus czy przyjemność.

1 lipca, 13:45, Gość:

Calkowita porążka mieszkać na styku bloki -domki jedmorodzinne. Mając na okrągło Zenka z kilkudziesięciu okien przez tydzień puszczałem im arie- na pelną moc głośników. Uprzedzeni sąsiedzi zakupili słuchawki.

To prawda - mieszkanie po sąsiedzku z domami jednorodzinnymi to porażka. Smród, wrzaski, ciągle pracujące kosiarki.

B
Blodka
1 lipca, 13:34, Blodka:

Biedni ci ludzie, którzy będą mieszkali w tych blokach. Sąsiedztwo domków jednorodzinnych to katastrofa. Od wczesnej jesieni do późnej wiosny nie da się otworzyć okna, bo wokół siwy dym z kominów i smród jak w wędzarni. Nie mówiąc już o tym, że po zimie oka i wszystko to, co zostało na balkonie, jest czarne od sadzy. Latem też zdarzają się takie kwiatki, chociaż w tej porze roku bardziej przeszkadza smród z palonego grilla.

Także niech mieszkańcy domków jednorodzinnych nie myślą, że mieszkanie w ich sąsiedztwie to jakiś luksus czy przyjemność.

1 lipca, 13:36, Gość:

Aleś Ty durny. Kto pali teraz czymś, z czego leci siwy dym. Nie po to wyprowadzałem się z bloku, żeby nie mieć takiego sąsiada, jak Ty, aby teraz palić węglem.

Leci i siwy dym (czasami bywa nawet czarny) i smród taki, że udusić się można. Wystarczy jesienią czy zimą pojechać na osiedle domków jednorodzinnych. Tam, gdzie między blokami nie ma domów jednorodzinnych tego problemu nie ma.

PS. Pewnie sąsiedzi urządzi niezła imprezkę, kiedy się wyprowadziłeś.

G
Gość
1 lipca, 8:13, Gość:

Od dawna wiadomo że w tym mieście rządzą deweloperzy !! Idzcie z tym do telewizji ogólnopolskiej ,bo butelkomat wam nie pomoże !!!

1 lipca, 8:12, wincent:

Nie rządzą deweloperzy tylko rządzi zabudową Plan miejscowy który został uchwalony w maju 2006 roku. Według polskiego prawa każdy ma prawo do zabudowy własnej nieruchomości. Dziwne że w dzisiejszych czasach znajdują poklask działacze pragnący aby sąsiednie nieruchomości były tłem i oazą zieleni dla ich zabudowy.

1 lipca, 9:14, Gość:

"każdy ma prawo do zabudowy własnej nieruchomości" ... ale nie kazdym rodzajem budynku, geniuszu

Wyprowadzili się do powiatu. O czym świadczą wyniki wyborów.

Wy , popierajcie istniejący stan rzeczy, głosujcie na Jaśnie rządzącegi i nie narzekajcie na bloki i beton, na parkingi i ulice budowane przez miasto , z Waszych podatków.

G
Gość
1 lipca, 13:34, Blodka:

Biedni ci ludzie, którzy będą mieszkali w tych blokach. Sąsiedztwo domków jednorodzinnych to katastrofa. Od wczesnej jesieni do późnej wiosny nie da się otworzyć okna, bo wokół siwy dym z kominów i smród jak w wędzarni. Nie mówiąc już o tym, że po zimie oka i wszystko to, co zostało na balkonie, jest czarne od sadzy. Latem też zdarzają się takie kwiatki, chociaż w tej porze roku bardziej przeszkadza smród z palonego grilla.

Także niech mieszkańcy domków jednorodzinnych nie myślą, że mieszkanie w ich sąsiedztwie to jakiś luksus czy przyjemność.

Calkowita porążka mieszkać na styku bloki -domki jedmorodzinne. Mając na okrągło Zenka z kilkudziesięciu okien przez tydzień puszczałem im arie- na pelną moc głośników. Uprzedzeni sąsiedzi zakupili słuchawki.

G
Gość
1 lipca, 08:13, Gość:

Od dawna wiadomo że w tym mieście rządzą deweloperzy !! Idzcie z tym do telewizji ogólnopolskiej ,bo butelkomat wam nie pomoże !!!

1 lipca, 9:25, taka prawda:

Poszedł do TVPiSzczujni , po drodze mu było . Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO PISUAROWEGO ŚMIECIARZA DRWIĄCEGO Z SEGREGACJI DZBANA "!

Szanowni Redaktorzy. PORA NA BANA dla tego ZAPLUTEGO JADEM peowskiego DZBANA.

G
Gość
1 lipca, 08:13, Gość:

Od dawna wiadomo że w tym mieście rządzą deweloperzy !! Idzcie z tym do telewizji ogólnopolskiej ,bo butelkomat wam nie pomoże !!!

1 lipca, 9:25, taka prawda:

Poszedł do TVPiSzczujni , po drodze mu było . Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO PISUAROWEGO ŚMIECIARZA DRWIĄCEGO Z SEGREGACJI DZBANA "!

TVN nie przyjedzie do miasta rządzonego przez czlowieka z ich UKLADU.

G
Gość
1 lipca, 13:34, Blodka:

Biedni ci ludzie, którzy będą mieszkali w tych blokach. Sąsiedztwo domków jednorodzinnych to katastrofa. Od wczesnej jesieni do późnej wiosny nie da się otworzyć okna, bo wokół siwy dym z kominów i smród jak w wędzarni. Nie mówiąc już o tym, że po zimie oka i wszystko to, co zostało na balkonie, jest czarne od sadzy. Latem też zdarzają się takie kwiatki, chociaż w tej porze roku bardziej przeszkadza smród z palonego grilla.

Także niech mieszkańcy domków jednorodzinnych nie myślą, że mieszkanie w ich sąsiedztwie to jakiś luksus czy przyjemność.

Aleś Ty durny. Kto pali teraz czymś, z czego leci siwy dym. Nie po to wyprowadzałem się z bloku, żeby nie mieć takiego sąsiada, jak Ty, aby teraz palić węglem.

B
Blodka
1 lipca, 9:07, Dak:

A gdzie niby ludzie mają mieszkać ci co sprowadzają się do Białegostoku?

Rozumiem jakby w sąsiedztwie jakiś zakład wydalający odory budowali albo chlewnie ...a tutaj 3 piętrowy blok....

W tym wypadku najbardziej poszkodowani będą mieszkańcy bloków. Sąsiedztwo domków jednorodzinnych to koszmar. W sezonie grzewczym nie da się oddychać. Smród czasem gorszy niż z obory.

G
Gość
1 lipca, 10:33, Agni:

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agni

Umyj zęby. Wyjdż na stójkę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3