Białystok. Policjanci weszli do złego mieszkania. Z otwartych drzwi skorzystali złodzieje [ZDJĘCIA]

Izabela KrzewskaZaktualizowano 
Zanim ostatecznie Zarząd Mienia Komunalnego wstawił nowe drzwi, lokatorka czuwała w nocy w strachu przed powrotem złodziei Wojciech Wojtkielewicz
Chodzi o interwencję na ul. Barszczańskiej. Służby otrzymały sygnał, że jedna z lokatorek chce popełnić samobójstwo. Pod wskazany adres przyjechała policja, pogotowie i straż pożarna. Ponieważ nikt nie otworzył mieszkania, wyważono drzwi. W środku nikogo nie było. Adres okazał się błędny.

Kobietę, która zadzwoniła na numer 112 z informacją, że połknęła garść tabletek i chce się zabić, znaleziono w innym mieszkaniu przy tej samej ulicy. Została uratowana. Oba lokale łączyła ostatnia cyfra - 3.

Tymczasem lokatorka tego pierwszego, 58-letnia pani Janina (nazwisko do wiadomości redakcji) była wtedy u chorej matki. Wróciła do domu po 9 dniach od incydentu, zupełnie o niczym nie wiedząc. Zastała uchylone drzwi i splądrowane mieszkanie. Wiele wskazuje na to, że przez parę dni grasowali tam złodzieje.

Nie mieli wielkich trudności z dostaniem się do środka. Policjanci zabezpieczyli wejście jedynie papierowymi plombami. Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku tłumaczy, że mundurowi rozpytywali sąsiadów, ale nie zdobyli żadnego kontaktu do najemcy. Ponieważ wszystko działo się 21 lipca w niedzielę, nie mogli również poinformować o zdarzeniu właściciela lokalu - czyli Zarządu Mienia Komunalnego. Dlatego założyli plomby.

- Taką formę zabezpieczenia stosujemy. Interwencji jest mnóstwo. Nie możemy postawić patrolu pod drzwiami, żeby pilnował mieszkania, i narażać innych mieszkańców na to, że nie ma patroli na ulicy. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy - mówi mł. asp. Katarzyna Zarzecka.

Czy na pewno? Ustaliliśmy, że policja powiadomiła ZMK o szkodzie dopiero 30 lipca, a już tydzień wcześniej mieli zgłoszenie od sąsiada, że plomba została zerwana i coś się dzieje w tym mieszkaniu. Mundurowi przyszli i ... założyli nową plombę.

30 lipca pani Janina wróciła już zresztą do domu.

- Początkowo chciałam uciec. Drzwi były uchylone. Od razu pomyślałam, że doszło do włamania - opowiada 58-latka. - Zniknął telewizor, radio, lampa. Lustro było pobite. Moje ubrania i pościel ktoś poprzekładał do reklamówek i wyniósł do łazienki. Poprzestawiał garnki, kurki były przekręcone, w zlewie stały brudne talerze. W słoiku znalazłam niedopałki papierosów, kapsle. Nie wykluczam, że ktoś tu spał.

Następnego dnia zgłosiła włamanie na III komisariat przy ul. Wrocławskiej. Tam dowiedziała się, że drzwi wyważyły służby po sygnale o próbie samobójczej.

Koszmarna pomyłka. Ten sam rok urodzenia, ten sam miesiąc i to samo nazwisko. Ale nie ten sam człowiek

Ponieważ zamek był uszkodzony, nie mogła zamknąć drzwi na klucz. Przez kilka dni kobieta praktycznie nie spała.

- Bałam się, że złodzieje wrócą. Czuwałam w nocy. Zabarykadowałam drzwi szafką - relacjonuje białostoczanka.

Żyje z zasiłku w wysokości nieco ponad 600 zł. Poszła do ZMK z prośbą o wstawienie nowych drzwi z framugą. Jej na taki wydatek nie stać.

1 sierpnia złożyła oficjalne pismo. Jak twierdzi, odesłano ją z kwitkiem.

- Usłyszałam: "niech wstawiają ci, co zniszczyli". Oni nie mają takiego obowiązku - skarży się pani Janina. Po tym zrozpaczona kobieta zgłosiła się do naszej redakcji. Gdy zainteresowaliśmy się tą sprawą, jeszcze tego samego dnia dostała telefon z zarządu mienia, że przyjdzie ekipa monterów.

Poprosiliśmy w magistracie o wyjaśnienia.

- Do Zarządu Mienia Komunalnego nie wpłynęła wcześniej informacja dotycząca konieczności interwencji. Teraz Zarząd Mienia Komunalnego przekazał wykonawcy zlecenie na wymianę skrzydła drzwiowego w tym lokalu - napisała Agnieszka Błachowska z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Gdy zaczęliśmy dopytywać o szczegóły, twierdziła, że nasza Czytelniczka musiała coś źle zrozumieć. Po prostu decyzja wymagała wcześniej konsultacji z prawnikami.

- O żadnych prawnikach nie było mowy. Usłyszałam kategoryczną odpowiedź, że nie będą wymieniać tych drzwi - prostuje pani Janina. - A zgodnie z umową, ja nawet remontu nie mogę zrobić w tym mieszkaniu bez ich zgody.

Gdzie jest prawda? Jak ustaliliśmy, policjant, który dwa dni przed wizytą pani Janiny w ZMK, zgłosił do zarządu szkodę po interwencji, usłyszał, że urząd wie o sprawie, ale to w gestii najemcy leży zabezpieczenie mieszkania. A nie zarządu mienia.

Straż pożarna na Gajowej w Białymstoku. Strażacy weszli do złego mieszkania szukając samobójczyni. Przez pomyłkę zgłaszającej (zdjęcia)

Na szczęście sprawa ma swój szczęśliwy finał. W miniony wtorek w mieszkaniu pani Janiny zamontowano nowe drzwi. Koszty wziął na siebie ZMK. Z tego co wiemy, nie będzie zgłaszać się z roszczeniami do żadnej instytucji, czy służby.

To nie jest jednak odosobniony przypadek, kiedy wprowadzeni w błąd mundurowi, wchodzą do złego mieszkania. 29 czerwca tego roku bardzo podobna sytuacja miała miejsce na ul. Gajowej. Okazało się, że kobieta zgłaszająca próbę samobójczą, w emocjach, podała zły adres. Chodziło o mieszkanie w bloku 32a, a nie 32.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Wzrost na rynku kredytów mieszkaniowych

Wideo

Materiał oryginalny: Białystok. Policjanci weszli do złego mieszkania. Z otwartych drzwi skorzystali złodzieje [ZDJĘCIA] - Gazeta Współczesna

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 30

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan38

kto zniszcdzył niech naprawia policja czy inne słuzby powinni posadzc policjanta na schodach niech pilnuje odszkodowanie i koniec dyskusji adwokat należy się z urzędu

G
Gość
2019-08-07T20:54:43 02:00, Gość:

2019-08-08T11:33:04 02:00, Gość:

A skąd policja ma mieć numer do lokatorki? Nie wiedząc kto jest najemca ? Za dużo filmów się naoglądałeś PAJACU :)

Idioto, policja miała numer niedoszłej lokatorki stąd, że ta zadzwoniła na 112. Jeżeli dzwoniła ze stacjonarnego, to nawet nie ma co mówić, jeżeli z komórki to sprawa na parę minut sprawdzania.

Poza tym są sąsiedzi, których można zapytać zanim wywali się drzwi.

Poza tym, w końcu udało im się ustalić właściwy adres.

Filmy oglądam a ten przypadek to wypisz, wymaluj, policjanci z filmów o gangu Egona Olsena.

G
Gość
2019-08-07T20:54:43 02:00, Gość:

Drzwi są wyważane wyłącznie w stanie wyższej konieczności, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub gdy w lokalu mógł nastąpić zgon.

Właścicielowi mieszkania przysługuje prawo do zgłoszenia sytuacji na policji, do pozyskania danych osoby, która dokonywała tego zgłoszenia, jeżeli oczywiście policji tą osobę uda się odnaleźć. No i dalej dochodzenie roszczeń w postaci naprawienia szkody od tej osoby. Dodatkowo ta osoba odpowiada za bezpodstawne wezwanie policji.

Po raz kolejny czuję się zażenowany tłumaczyć tak proste i oczywiste sprawy... Ludzie, jak wy sobie w życiu radzicie? Ktoś was za rączką ciągnie, czy jak?

Przyjeżdżasz do domu i zastajesz wyważone drzwi, a mieszkanie ogołocone ze wszystkich wartościowych przedmiotów, walają się puste butelki po alkoholu, obszczane, obsrane i zarzygane ściany i podłogi. Dowiadujesz się, że policja przez pomyłkę weszła do Twojego mieszkania i nie zabezpieczyła wejścia przed dostępem osób postronnych. Rozumiem, że Ty, jako świadomy obywatel nie sprzątasz, nie sprawdzasz czy coś zginęło, tylko piszesz podania, wnioski, wypełniasz stosowne formularze, żeby uzyskać od policji informację.Następnie udajesz się do adwokata (chyba, że sam nim jesteś, to znasz prawo) i zakładasz sprawę w sądzie. Żeby nie zatrzeć dowodów oczywiście nie sprzątasz swojego mieszkania, wynajmujesz firmę ochroniarską, która pilnuje wejścia do mieszkania, a sam przeprowadzasz się do rodziny lub hotelu. Pomijam już próbę otrzymania odszkodowania od ubezpieczyciela mieszkania, jesli jest ubezpieczone, bo to byłaby jazda bez trzymanki. Chyba faktycznie jesteś rzecznikiem policji.

G
Gość
2019-08-08T07:41:43 02:00, Gość:

To policja nie mogła wymienić wkładki? Kosztuje 50zł. Policja jest winna kradzieży i niech płacą odszkodowanie.

2019-08-08T11:30:44 02:00, Gość:

Od kiedy policja jest ślusarzem ?

Policja oczywiście nie jest ślusarzem. Podejrzewam, że sformułowanie "To policja nie mogła wymienić wkładki?" to taki skrót myślowy Gościa. Jasne jest, że ekipa, która weszła do niewłaściwego mieszkania i zniszczyła zamek, nie będzie wymieniała tegoż zamka. Ale nie było chyba problemu powiadomić przełożonego o zaistniałej pomyłce i wezwać kogoś do zabezpieczenia drzwi. Czy w pojęciu polskiej Policji słowo zabezpieczenie, to tylko czuwanie 24 h /dobę przy tych drzwiach? Albo przyklejenie idiotycznej kartki z pieczątką? Czy gdyby drzwi zostały wyważone razem z futryną i pozostał tylko otwór, to policjanci przykleiliby po przekątnej tego otworu taśmy i poszli sobie?

G
Gość
2019-08-07T20:54:43 02:00, Gość:

Drzwi są wyważane wyłącznie w stanie wyższej konieczności, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub gdy w lokalu mógł nastąpić zgon.

Właścicielowi mieszkania przysługuje prawo do zgłoszenia sytuacji na policji, do pozyskania danych osoby, która dokonywała tego zgłoszenia, jeżeli oczywiście policji tą osobę uda się odnaleźć. No i dalej dochodzenie roszczeń w postaci naprawienia szkody od tej osoby. Dodatkowo ta osoba odpowiada za bezpodstawne wezwanie policji.

Po raz kolejny czuję się zażenowany tłumaczyć tak proste i oczywiste sprawy... Ludzie, jak wy sobie w życiu radzicie? Ktoś was za rączką ciągnie, czy jak?

2019-08-08T06:47:10 02:00, Gość:

Bredzisz jak jakiś rzecznik.

Baba, która zadzwoniła na 112, miała telefon z którego dzwoniła.

Policjant zanim zaczął to co lubi, czyli używać tępej siły, powinien zadzwonić do baby i spytać czemu nie otwiera. Z artykułu nie wynika, że do właściwego mieszkania musieli się włamywać. Poza tym jednak znaleźli właściwe mieszkanie, zapewne korzystając z numeru telefonu i adresu właścicielki.

Gdyby tak robili, nie byłoby dowcipów o policjantach.

A skąd policja ma mieć numer do lokatorki? Nie wiedząc kto jest najemca ? Za dużo filmów się naoglądałeś PAJACU :)

G
Gość
2019-08-08T07:41:43 02:00, Gość:

To policja nie mogła wymienić wkładki? Kosztuje 50zł. Policja jest winna kradzieży i niech płacą odszkodowanie.

Od kiedy policja jest ślusarzem ?

G
Gość

Ale to było 21 lipca tego roku ?

G
Gość

To policja nie mogła wymienić wkładki? Kosztuje 50zł. Policja jest winna kradzieży i niech płacą odszkodowanie.

G
Gość
2019-08-07T20:54:43 02:00, Gość:

Drzwi są wyważane wyłącznie w stanie wyższej konieczności, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub gdy w lokalu mógł nastąpić zgon.

Właścicielowi mieszkania przysługuje prawo do zgłoszenia sytuacji na policji, do pozyskania danych osoby, która dokonywała tego zgłoszenia, jeżeli oczywiście policji tą osobę uda się odnaleźć. No i dalej dochodzenie roszczeń w postaci naprawienia szkody od tej osoby. Dodatkowo ta osoba odpowiada za bezpodstawne wezwanie policji.

Po raz kolejny czuję się zażenowany tłumaczyć tak proste i oczywiste sprawy... Ludzie, jak wy sobie w życiu radzicie? Ktoś was za rączką ciągnie, czy jak?

Bredzisz jak jakiś rzecznik.

Baba, która zadzwoniła na 112, miała telefon z którego dzwoniła.

Policjant zanim zaczął to co lubi, czyli używać tępej siły, powinien zadzwonić do baby i spytać czemu nie otwiera. Z artykułu nie wynika, że do właściwego mieszkania musieli się włamywać. Poza tym jednak znaleźli właściwe mieszkanie, zapewne korzystając z numeru telefonu i adresu właścicielki.

Gdyby tak robili, nie byłoby dowcipów o policjantach.

G
Gość

A kto odpowie za rzeczy skradzione z mieszkania?

J
Ja

Rzecznik Piolicji mówi ,że nie możę zostawić mundurowych przy drzwiach bo muszą patrolować ulice .Tu zatem pytam kiedy będą patrole piesze na Barszczańskiej .Między blokiem 8 i 10 zaczyna robić się niebezpiecznie .Takie getto zrobiło ZMK ,tam mieszkają także porządni ludzie ,którzy pracują płacą podatki i chcą żyć normalnie .Na każdym kroku bawią się dzieci a obok alkohol leje się strumieniem .Trzeba być tu jak na koncue jest 500 badź rodzinne .Miłe widoki ,matki pijane gorzej od ojców .Może wkońcu ,ktoś z Komisariatu na Wrocławskiej zainteresuje się skargami mieszkańców a nie zamiatają pod dywan .MOPR zanim daje zasiłki dla pijaków bo ìm się należy i po co ? Pieniądze z naszych podatków przepiją a potem cyrki robią .Dobrze ,że Panì redaktor opisała nasze getto .

G
Gość
2019-08-07T20:54:43 02:00, Gość:

Drzwi są wyważane wyłącznie w stanie wyższej konieczności, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub gdy w lokalu mógł nastąpić zgon.

Właścicielowi mieszkania przysługuje prawo do zgłoszenia sytuacji na policji, do pozyskania danych osoby, która dokonywała tego zgłoszenia, jeżeli oczywiście policji tą osobę uda się odnaleźć. No i dalej dochodzenie roszczeń w postaci naprawienia szkody od tej osoby. Dodatkowo ta osoba odpowiada za bezpodstawne wezwanie policji.

Po raz kolejny czuję się zażenowany tłumaczyć tak proste i oczywiste sprawy... Ludzie, jak wy sobie w życiu radzicie? Ktoś was za rączką ciągnie, czy jak?

czy ty umiesz czytac czy tylko pisac?

"Jadę na wakacje i ktoś dzwoni że nie wiem coś się stało. Policja wywala drzwi i zabezpiecza kartką papieru. Włamywacze analfabeci zrywają super zabezpieczenia (zamki wyłamane) i wynoszą co chcą po cichu że nawet sąsiad się nie zorientuje."

w dude se wsadz pisanie zgloszen jak mieszkanie jest okradzione i zniszczone

podaj swoj adres a ja tez wysle tam policje - zobaczymy co powiesz po tym jak wywala ci drzwi i se pojda a ty dowiesz sie o tym po 2 tyg

G
Gość
2019-08-07T18:09:07 02:00, Gość:

"To nie jest jednak odosobniony przypadek, kiedy wprowadzeni w błąd mundurowi..."

policja dostaje konkretny adres, jedzie pod ten konkretny adres, który uzyskała, a banda forumowych przygłupów ma używanie właśnie na policjantów.

2019-08-07T18:58:01 02:00, Gość:

Ale w jakiś dziwny sposób za kolejnym razem udało się im znaleźć właściwe mieszkanie? To nie mogli od razu?

Podobno można każdy telefon bez problemu namierzyć, zwłaszcza mając takie uprawnienia jak policja i jak policja szukała by po telefonie to odechciało by się ludziom durnych kawałów.

A teraz już wszyscy wiedzą jak bez problemu wejść do mieszkania w którym tymczasowo nie ma lokatorów, po co się włamywać jak może to za nich zrobić policja.

2019-08-07T19:10:01 02:00, Gość:

policjanci dostają konkretny adres, zgłoszenie dotyczy próby samobójczej, gdzie każda sekunda się liczy. Zgłoszenie odbywa się na numer 112, którym zarządza Centrum Powiadamiania Ratunkowego podległego Podlaskiemu Urzędowi wojewódzkiemu. Cytat ze strony:

"Zgłoszenia alarmowe odbierane są całodobowo przez odpowiednio przeszkolonych operatorów. Podczas rozmowy z osobami zgłaszającymi zbierają wszystkie niezbędne informacje, wprowadzają je natychmiast do systemu informatycznego, a następnie przekazują je do odpowiednich służb. "

(źródło - https://www.bialystok.uw.gov.pl/112)

Centrum dostaje informacje o konkretnym adresie, przekazuje ten adres policji i innym służbom (przypominam, że w tekście mowa jeszcze o pogotowiu i straży pożarnej, które też jadą pod ten sam numer).

Aż mi wstyd, że trzeba takie rzeczy tłumaczyć... naprawdę trafne było moje określenie o forumowych przygłupach.

Tak podobno każdy telefon można namierzyć, które jednak trochę trwa i nie wskazuje raczej mieszkania, w którym dany telefon jest tylko przybliżone miejsce. Przypominam, że zgłoszenie dotyczyło próby samobójczej, gdzie liczy się każda sekunda, a adres został podany w zgłoszeniu.

Mnie nie musisz tłumaczyć jak działa takie centrum, miałem styczność z osobą która pracowała przy otwieraniu takich punktów w Polsce i bardzo dużo się dowiedziałem. Może w Białymstoku jest zacofanie, ale są centra gdzie od razu widzą położenie dzwoniącego, chodzi o to że osoba umierająca wystarczy że wybierze 112 i nie musi nic mówić a telefon będzie namierzony, może ktoś nie mieć siły już podać adresu.

A tak mamy masę fałszywych telefonów a policja lata i sprawdza. A złodzieje się śmieją.

G
Gość
2019-08-07T20:54:43 02:00, Gość:

Drzwi są wyważane wyłącznie w stanie wyższej konieczności, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub gdy w lokalu mógł nastąpić zgon.

Właścicielowi mieszkania przysługuje prawo do zgłoszenia sytuacji na policji, do pozyskania danych osoby, która dokonywała tego zgłoszenia, jeżeli oczywiście policji tą osobę uda się odnaleźć. No i dalej dochodzenie roszczeń w postaci naprawienia szkody od tej osoby. Dodatkowo ta osoba odpowiada za bezpodstawne wezwanie policji.

Po raz kolejny czuję się zażenowany tłumaczyć tak proste i oczywiste sprawy... Ludzie, jak wy sobie w życiu radzicie? Ktoś was za rączką ciągnie, czy jak?

Ale kto odpowie za włamanie?Czy Policja nie powinna wezwać ślusarza do zabezpieczenia pustego mieszkania? Jakby ta kobieta miał biżuterie pieniądze i inne cenne rzeczy to co przepraszamy pomyłka i już nie ma winnego?

G
Gość

Drzwi są wyważane wyłącznie w stanie wyższej konieczności, gdy istnieje podejrzenie zagrożenia życia lub gdy w lokalu mógł nastąpić zgon.

Właścicielowi mieszkania przysługuje prawo do zgłoszenia sytuacji na policji, do pozyskania danych osoby, która dokonywała tego zgłoszenia, jeżeli oczywiście policji tą osobę uda się odnaleźć. No i dalej dochodzenie roszczeń w postaci naprawienia szkody od tej osoby. Dodatkowo ta osoba odpowiada za bezpodstawne wezwanie policji.

Po raz kolejny czuję się zażenowany tłumaczyć tak proste i oczywiste sprawy... Ludzie, jak wy sobie w życiu radzicie? Ktoś was za rączką ciągnie, czy jak?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3